Mam problem z alternatorem w BMW e46 td. Alternator 150 amper.
Spaliły mi się da alternatory a trzeci się mocno grzeje.
Wiem że ten typ alternatora ma też dodatkowe sterowanie z komputera samochodowego.
byłem już z problemem u trzech różnych elektryków samochodowych i kilku mechaników nie spotkali się z podobnym problemem...
mówią tradycyjne rzeczy - sprawdzić podłączenia, masę, odłączyć podgrzewacz płynu chłodzącego. Te czynności już zrobiłem, a nadal występuje problem.
Działanie i objawy:
bez włączania odbiorników w aucie (elektryczne siedzenia, dmuchawa, światła, elektryczne szyby, radio itp...) alternator robi około 20A, po włączeniu np świateł i dmuchawy alternator w ciągu 10 minut zaczyna robić się bardzo gorący a potem śmierdzieć (palić się).
Po włączeniu większości odbiorników pobór jest na poziomie 110 amper przy czym grzanie się alternatora jest takie same, tak samo szybko zaczyna się grzać jak przy tylko dmuchawie i światłach.
Auto było już sprawdzane na różne sposoby... ostatnio też za pomocą lampy stroboskopowej w innym zakładzie naprawy samochodów.
Problem jest nierozwiązany, "czarna mamba"....?
Sugestie i teorie mechaników:
1. Alternator po włączeniu np tylko świateł dostaje impuls z komputera że trzeba zrobić dużo więcej energii niż to potrzebne, a energia niewykorzystana grzeje stojan alternatora.
2. Uszkodzony alternator.
3. Te auta może już tak mają....
4. Brak masy alternatora (masa jest brana z silnika - skoro rozrusznik na silniku kręci to masa jest OK)
Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem?
Proszę o informacje na ten temat.
Dziękuję.
Spaliły mi się da alternatory a trzeci się mocno grzeje.
Wiem że ten typ alternatora ma też dodatkowe sterowanie z komputera samochodowego.
byłem już z problemem u trzech różnych elektryków samochodowych i kilku mechaników nie spotkali się z podobnym problemem...
mówią tradycyjne rzeczy - sprawdzić podłączenia, masę, odłączyć podgrzewacz płynu chłodzącego. Te czynności już zrobiłem, a nadal występuje problem.
Działanie i objawy:
bez włączania odbiorników w aucie (elektryczne siedzenia, dmuchawa, światła, elektryczne szyby, radio itp...) alternator robi około 20A, po włączeniu np świateł i dmuchawy alternator w ciągu 10 minut zaczyna robić się bardzo gorący a potem śmierdzieć (palić się).
Po włączeniu większości odbiorników pobór jest na poziomie 110 amper przy czym grzanie się alternatora jest takie same, tak samo szybko zaczyna się grzać jak przy tylko dmuchawie i światłach.
Auto było już sprawdzane na różne sposoby... ostatnio też za pomocą lampy stroboskopowej w innym zakładzie naprawy samochodów.
Problem jest nierozwiązany, "czarna mamba"....?
Sugestie i teorie mechaników:
1. Alternator po włączeniu np tylko świateł dostaje impuls z komputera że trzeba zrobić dużo więcej energii niż to potrzebne, a energia niewykorzystana grzeje stojan alternatora.
2. Uszkodzony alternator.
3. Te auta może już tak mają....
4. Brak masy alternatora (masa jest brana z silnika - skoro rozrusznik na silniku kręci to masa jest OK)
Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem?
Proszę o informacje na ten temat.
Dziękuję.