Witam, mam Astrę 1,7 TDI 2001r.
Problem polega na tym, że jak odpalę silnik, strasznie stuka, klekocze i trochę kopci na niebiesko. Dodam gazu, to nawet piszczy, nie mogę dać więcej niż do 3000tys. obr. Wymieniłem sterownik silnika, ponieważ wypaliło w nim styki, wziąłem gościa, zaprogramował nowy sterownik i nadal to samo, tydzień szukam na forach jakichś podobnych sytuacji, ale nigdzie nie ma takiej samej przyczyny. Rozrząd jest ok, co to może być? Dzisiaj nagram, jak się zachowuje silnik po odpaleniu. Może to być czujnik położenia wału??
Problem polega na tym, że jak odpalę silnik, strasznie stuka, klekocze i trochę kopci na niebiesko. Dodam gazu, to nawet piszczy, nie mogę dać więcej niż do 3000tys. obr. Wymieniłem sterownik silnika, ponieważ wypaliło w nim styki, wziąłem gościa, zaprogramował nowy sterownik i nadal to samo, tydzień szukam na forach jakichś podobnych sytuacji, ale nigdzie nie ma takiej samej przyczyny. Rozrząd jest ok, co to może być? Dzisiaj nagram, jak się zachowuje silnik po odpaleniu. Może to być czujnik położenia wału??