Witam,
Mam mały problem z samochodem, Opel Astra F 1.4 60KM 1994r. Dotyczy on odpalania samochodu, bardzo rzadko udaje mi się go odpalić od razu, prawie za każdym razem muszę długo kręcić do tego wciskać gaz w podłogę. Na początku myślałem, że to przez niską temperaturę, ale teraz jest już na plusie i problem jest ten sam.
Co było wymieniane:
- cały gaźnik
- alternator
- czujnik silnika
- czujnik halla
- kable wn
- świece
- kopułka
- filtr paliwa, oleju
- akumulator
Jak już się uda odpalić to samochód szarpie przez jakiś czas, dopiero jak dobrze się rozgrzeje to przestaje. Dodatkowo spalanie znacznie się zwiększyło, na 30l przejechałem 180km, poprzednio na 25l 150km, sonda lambda była wymieniana jakieś 8 miesięcy temu.
Mam mały problem z samochodem, Opel Astra F 1.4 60KM 1994r. Dotyczy on odpalania samochodu, bardzo rzadko udaje mi się go odpalić od razu, prawie za każdym razem muszę długo kręcić do tego wciskać gaz w podłogę. Na początku myślałem, że to przez niską temperaturę, ale teraz jest już na plusie i problem jest ten sam.
Co było wymieniane:
- cały gaźnik
- alternator
- czujnik silnika
- czujnik halla
- kable wn
- świece
- kopułka
- filtr paliwa, oleju
- akumulator
Jak już się uda odpalić to samochód szarpie przez jakiś czas, dopiero jak dobrze się rozgrzeje to przestaje. Dodatkowo spalanie znacznie się zwiększyło, na 30l przejechałem 180km, poprzednio na 25l 150km, sonda lambda była wymieniana jakieś 8 miesięcy temu.