Witam mam problem z escortem 1,3 gaźnik rok 1994. Po zapaleniu silnika przejechaniu 200 metrów i zostawieniu go na 10 minut zapaliłem go i huk wystrzał w filtr powietrza i po ponownej próbie zapalenia chodzi na 3 cylindry zero trzeba trzymać na gazie i tak pali na 3 na wolnych zaraz gaśnie wymieniłem świece i nic to nie dało.świeca na jednym cylindrze okopcona po zamienieniu kabli przepala na ty cylindrze ale nadal chodzi na 3. kable niby dobre sprawdzone dają na świece prąd. Samochód dobrze chodził do tej pory. proszę o pomoc nie mam pomysłu co mogło się stać.