Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Inteligentny dom a oszczędności

27 Lut 2013 11:07 12783 33
  • Poziom 10  
    Tym razem naszły mnie rozważania czysto teoretyczne.

    Przymierzam się do budowy domu, chciałbym zaimplementować w nim wiele rozwiązań zgodnych z założeniami inteligentnego domu.

    Jednak zależy mi również na domu przede wszystkim energooszczędnym, zarówno pod względem zapotrzebowania na energię cieplną, jak i energię elektryczną, czy wodę.

    Zastanawiam się w jaki sposób zaprojektować system automatyki, by oprócz automatyzacji w celu poprawienia komfortu i wygody domowników, pozwalał także na oszczędności w obszarach jak powyżej.

    Bo przecież fakt, że brama w garażu otworzy mi sie automatycznie, czy, że bedę mógł sprawdzić przez telefon temperaturę w domu, nie wpłynie na moje rachunki (a jeśli już to w stopniu prawie niezauważalnym). Nie jestem typem człowieka, który zapomina wyłączyć światło w łazience gdy wychodze do pracy, więc takie gafy mi się nie zdarzają.

    Jak zatem zaprojektować system, by odpowiadał on także za wymierne oszczędności w domowych rachunkach, czy to za prą, czy też wodę, etc.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 33  
    Zauważ jednak że dom inteligentny musi mieć jakiś sterownik który musi być włączony cały czas i może pobierać od kilku do kilkudziesięciu Watów, poza tym elektrozawory, przekaźniki, czujniki-to wszystko pobiera minimalne ilości prądu ale jednak. A oszczędności jakie mogą być? Że światło na zewnątrz czy wewnątrz samo się wyłączy i oszczędność na ogrzewaniu dzięki dokładniejszemu sterowaniu. No i coś czego nie da rady dokładnie wycenić-wygoda...
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 10  
    wiem, że sama automatyka również wymaga zasialania. zastanawiam się tylko ile energii będzie to zużywało. Czy np automatyczne wyłączanie gniazdek na czas nieobecności domowników (czyli wyłączenie urządzeń pracujących zazwyczaj w trybie "stand by") będzie zauważale w skali roku. Oczywiści takie urządzenia jak lodówka, pompa ciepła, miałyby własne, niezależne gniazdka...

    Zastanawiam się też nad połączeniem dwóch rodzajów sieci, rozproszonej i scentralizowanej.

    Widziałem tu na elektrodzie fajny projekt sterowników oświetlenia, który miał strukturę zdecentralizowaną. Pozwalało to na większe poczucie bezpieczeństwa w przypadku awarii głównego sterownika.

    Moja by mnie chyba zabiła, gdyby przez awarię sterownika pewnego wieczoru zgasło światło w całym domu :P

    Zatem pozostaje również kwestia uodpornienia systemu na ewentualne awarie, lub możliwość przełączenia w tryb sterowania ręcznego. Wiem, że to już wychodzi nieco poza temat wątku, ale te wszystkie pytania mnie męczą, i gdy zabiorę się za budowę chciałbym już mieć pewność, że to co robie, jest najlepszym co mogłem wymyslić :P

    Proszę o zachowywanie zasad poprawnej polszczyzny. [retrofood]
  • Poziom 33  
    Sterowanie gniazdek z wyłączaniem pod nieobecność to wg mnie chybiony pomysł, chyba że za każdym razem gdy podłączysz laptop, ładowarkę czy cokolwiek innego co powinno działać również gdy wyjdziesz z domu, będziesz w sterowniku programował że to gniazdko ma pozostać włączone... No chyba że gniazdka z jakimś ręcznym sterowaniem omijającym sterownik. Moim zdaniem wszelkie oszczędności(ładowarki są coraz częściej projektowane tak że podłączone bez obciążenia pobierają znikomą moc: od 0.03 do 0.3W) zrównoważy pobór mocy sterownika i układów we/wy w tym systemie...
  • Poziom 19  
    Jestem na etapie budowy takiego systemu i trzeba się mocno postarać aby automatyka brała jak najmniej prądu :( Moje sterowanie zasilane jest głównie 24VDC aby móc później zastosować panel słoneczny bądź małą elektrownie wiatrową. Całość jest puszczone przez Przetwornicę 600W 230VAC która zapewnia mi podtrzymanie podczas zaniku lub braku zasilania (polecam). Jeśli chodzi o wyłączanie gniazd podczas nieobecności uważam że to dobry pomysł i w skali roku będzie to odczuwalne. U mnie najwięcej prądu pobiera wizualizacja :( dwa ekrany 15" dotykowe i odchudzony PC. W większej skali to nawet nadmiar przekaźników zaczyna być odczuwalny dlatego zastosowałem rozwiązanie z triakami (izolowane). Osobiście jestem za scentralizowaną strukturą ponieważ tam zawsze w razie czego można zadziałać, a robienie "trybu ręcznego" uważam za przesadę. Moja konstrukcja oparta jest na sprzęcie automatyki przemysłowej (S7-300) której zasadność zastosowania wynika z bardzo, bardzo małej awaryjności (odpukać) :)
  • Poziom 26  
    Witam
    Sterbox, pobiera 1,8W , mikrofala z zegarkiem 2W :)
    Nie tam szukaj oszczędności. Jeden z przykładów: obniżenie temperatury o kilka stopni,
    podczas nieobecności domowników, to kilka kilowatów dziennie * rok.
    Zmniejszenie temp. w nocy, obniżenie temperatury w pomieszczeniach chwilowo nieużywanych to następne kW. Do tego komfort, że mogę coś włączyć czy wyłączyć w dowolnej chwili. Sprawdzić czy coś dział, czy alarm jest włączony, drzwi wejściowe zamknięte na klucz. Powiadomienie mailem, że jakaś sytuacja miała miejsce w domu (dym, zalanie itp.)
    Jak wycenić "oszczędność" skutków zalania, nie zamknięcia drzwi na klucz...
  • Poziom 15  
    Tak czytam te powyższe posty .... i
    Jeśli na gniazdka damy stycznik aby odłączyć obwody podczas naszej nieobecności to zaoszczędzimy kilka W na miesiąc, ale ...
    podczas naszej "obecności" w domu te styczniki będą pobierały na miesiąc kilkanaście watów. Więc chyba to jest przerost formy nad treścią i niepotrzebne komplikowanie instalacji elektrycznej.
    Do tego dochodzą koszty inwestycyjne:
    - jakiś mały stycznik modułowy ok 60 złotych,
    - wyjście w sterowniku też kosztuje,
    - wykonanie układu sterowania,
    - zabezpieczenie obwodu sterowania

    Wyjdzie na to ze koszty inwestycyjne zwrócą się po kilku latach a do tego czasu właściciel wymyśli "lepsze" oszczędności.
  • Moderator
    Jeśli ktoś szuka oszczędności kosztów energii w domu jednorodzinnym, to życzę powodzenia.
    Owszem, w wielkich obiektach, gdzie oszczędności można sumować i potęgować, przez zautomatyzowanie zarządzania, udaje się ponoć zaoszczędzić do 30% zużycia energii. Nikt natomiast nie publikuje przez jaki czas (przez ile lat, a nie w roku badanym) i jakim kosztem inwestycji. Wszelkie ulotki reklamowe na ten temat proponuję podzielić przez 10, bo to są materiały nie mające podstaw realnych, podobnie jak reklama telewizyjna proszku do pieczenia kartofli. Entuzjastom proponuję skoncentrowanie się wyłącznie na naukowych wydawnictwach specjalistycznych, które nie pozwalają sobie na tanie bzdury.
  • Poziom 10  
    netotron napisał:
    Witam
    Sterbox, pobiera 1,8W , mikrofala z zegarkiem 2W :)
    Nie tam szukaj oszczędności. Jeden z przykładów: obniżenie temperatury o kilka stopni,
    podczas nieobecności domowników, to kilka kilowatów dziennie * rok.
    Zmniejszenie temp. w nocy, obniżenie temperatury w pomieszczeniach chwilowo nieużywanych to następne kW. Do tego komfort, że mogę coś włączyć czy wyłączyć w dowolnej chwili. Sprawdzić czy coś dział, czy alarm jest włączony, drzwi wejściowe zamknięte na klucz. Powiadomienie mailem, że jakaś sytuacja miała miejsce w domu (dym, zalanie itp.)
    Jak wycenić "oszczędność" skutków zalania, nie zamknięcia drzwi na klucz...


    jedna mikrofala owszem, ale mikrofala, + jeden TV, plus drugi TV, plus jakieś wieże audio, konsola, itp itd... trochę się tego niepotrzebnego sprzętu w całym domu uzbiera.

    zaq25 napisał:
    Tak czytam te powyższe posty .... i
    Jeśli na gniazdka damy stycznik aby odłączyć obwody podczas naszej nieobecności to zaoszczędzimy kilka W na miesiąc, ale ...
    podczas naszej "obecności" w domu te styczniki będą pobierały na miesiąc kilkanaście watów. Więc chyba to jest przerost formy nad treścią i niepotrzebne komplikowanie instalacji elektrycznej.
    Do tego dochodzą koszty inwestycyjne:
    - jakiś mały stycznik modułowy ok 60 złotych,
    - wyjście w sterowniku też kosztuje,
    - wykonanie układu sterowania,
    - zabezpieczenie obwodu sterowania

    Wyjdzie na to ze koszty inwestycyjne zwrócą się po kilku latach a do tego czasu właściciel wymyśli "lepsze" oszczędności.


    być może masz rację, kwestia podsumowania wydatków. Jeśli rzeczywiście energia pobrana przez układ automatyki miałaby być taka sama, lub nieznacznie mniejsza od energii zaoszczedzonej, to rzeczywiście nie ma sensu.

    Reasumując. Dziwicie się, że szukam oszczędności w domku jednorodzinnym. Może to niewielkie wartoći, ale tu pare groszy, tam pare groszy i już się układa widoczna sumka. Przecież nie zleję kwestii oszczędności.

    Wiem, że najwięcej pobiera ogrzewanie domu, dlatego obniżanie temp podczas nieobecności to podstawa.
  • Poziom 12  
    Witam

    Tutaj znalazłem takie dość jakieś analizy tego problemu.

    http://inteldom.blogspot.com/2011/11/intaligentny-dom-i-oszczednosci.html

    http://inteldom.blogspot.com/2012/08/ile-kosztuja-inteligentne.html

    Wg. mnie automatyka relacji ogrzewania, rolety, wymiana powietrza plus obecność, zdalne sterowanie i harmonogramy tych zasobów bardzo się opłacają. Oświetlenie już nie koniecznie... chyba, że na zasadzie kontrola oświetlenia ogrodowego, zewnętrznego... czyli takiego które najczęściej pali się nie potrzebnie, a składa się zwykle z kilku żarówek.
  • Poziom 12  
    Cytat:
    Tak właśnie powstają miejskie legendy. Powołujesz się na kogoś, kto nigdy nie miał i nie ma ID. Nie jest też instalatorem. Nigdy też nie zrobił sobie darmowego szkolenia z jakiegokolwiek sytemu IB/ID. Jest pasjonatem, który nie zadał sobie trudu, aby zainwestować 1000 zł w swoje hobby.
    Jest pasjonatem, który wiedzę czerpie z kalkulatora i marketingowej papki.


    A skąd ty wiesz takie rzeczy... ile zainwestował... jakiegoś merytorycznego komentarza co do tych wpisów też nie widzę...
  • Poziom 10  
    No to wchodzimy już w temat zużycia energii przez sam system.
    Jak się jednak okazuje, wbrew marketingowym chwytom, trudno jest zaoszczędzić cokolwiek przy użyciu jakiegokolwiek systemu ID.

    Zastanawiam się jeszcze nad zestawem akumulatorów zasilanych z paneli fotowoltaicznych do zasilania mało istotnego oświetlenia, np, oświetlenie schodów, czy oświetlenie przed wejściem do budynku. Czyli wszędzie tam, gdzie będę mógł zastosować energooszczędne ośwetlenie LED (wszyscy wiedzą jak małą ilość światła daję powszechnie dostępne, tanie, "żarówki" LED, te jaśniejsze są znacznie droższe).
  • Poziom 2  
    Ze statystyk prowadzonych przez firmę Fibaro wynika, że oszczędności powstałe wskutek implementacji ich rozwiązań, na energii cieplnej dochodzą do 23%, a na elektrycznej do 30%. W skali roku to się przekłada na konkretne sumy.
  • Poziom 15  
    Cytat:


    mikroflota napisał:
    Witam

    Tutaj znalazłem takie dość jakieś analizy tego problemu.


    Tak właśnie powstają miejskie legendy. Powołujesz się na kogoś, kto nigdy nie miał i nie ma ID. Nie jest też instalatorem. Nigdy też nie zrobił sobie darmowego szkolenia z jakiegokolwiek sytemu IB/ID. Jest pasjonatem, który nie zadał sobie trudu, aby zainwestować 1000 zł w swoje hobby.
    Jest pasjonatem, który wiedzę czerpie z kalkulatora i marketingowej papki.


    Cytat:
    III. CASE STUDY

    Therefore, a direct measurement system has been set up in a
    140m2 KNX house with two inhabitants. The KNX system
    includes 38 active devices attached on a single line, fed by a
    640mA power supply unit. Basic lighting control automation
    and HVAC functions are deployed, making this house an
    optimal choice for the purpose of reaching general findings.

    Measures have been executed be means of a class 1 energy
    meter with precision of 1/100 kWh, installed as to detect the
    energy drawn by the KNX bus power supply unit.

    With this kind of setup, the energy meter measures the only component due to KNX devices (controlling equipment), independently of the
    actual energy consumed by house appliances (controlled equipment).


    Energy consumption has been measured this way over a
    period of 68 days, and about 200 measures were recorded.


    Measurement shows that, during the test period, an overall
    consumption of 15,1 kWh took place, due to the KNX system
    only.


    In the case considered, the KNX bus consumes a nearly constant average of about 9,2W regardless of the actual occupancy and activity parameters. Dispersion of values around this average has been limited within a range
    between a minimum of 9,0W (correspondent to the summer
    vacation period) to a maximum of 10,8W (during a pre-
    scheduled fine-tuning and re-commissioning of the KNX
    system, that took place during the test).




    Cytat pochodzi z kilkunastostronicowego opracowania, mającego na celu zmniejszenie zużycia prądu przez urządzenia KNX .

    Badania były przeprowadzone w RZECZYWISTYCH warunkach, a nie przy pomocy kalkulatora.
    Użyto powszechnie używanych modułów, tylko po to, aby wyliczyć PEŁNE zużycie energii przez samego tylko KNX. Nie było to opracowywane w celach marketingowych aby przywalić konkurencji, tylko na potrzeby organizacji KNX i ewentualnego wprowadzeni funkcji "usypiania" modułów w stanie kiedy obiekt ich nie potrzebuje i wybudzania ich kiedy są potrzebne. Miałoby to dać dodatkowe oszczędności energii.


    Powyższe dana są prawdziwe tylko w przypadku KNX, oczywiście zdolny marketingowiec po odpowiednim "szlifie" tekstu napisze, że jego system osiąga takie wyniki lub nawet lepsze..


    Na jednym forum pochwaliłeś się, że masz w swojej instalacji domowej dwa takie urządzenia [Karta katalogowa] do sterowania ogrzewaniem. Proszę napisz jak odniesiesz pobór mocy tych urządzeń do opracowania, na które się powołujesz.? Proszę również innych technicznych użytkowników o zerknięcie na stronę 4 karty katalogowej, gdzie są podane parametry zasilania.

    "Badania" na które się powołujesz nie przedstawiają takich informacji jakie rzeczywiste urządzenia są badane i co one potrafią [chodzi mi o informacje Model/Producent]. Dalej uważam, że kalkulator to całkiem przydatne urządzenie.

    Koniec OT.

    Co do badań nad oszczędnościami jakie niosą systemy IB czy ID, to IMHO zwykły bełkot, a w najlepszym wypadku obietnica i przede wszystkim wabik na klienta. Szacunki oszczędności w takim wypadku jak ID dla systemu jakiegokolwiek producenta czy stowarzyszenia producentów są nie możliwe, bo jest zbyt wiele zmiennych niewiadomych. Można wyliczać ich dziesiątki od strefy klimatycznej, poprzez upodobania użytkownika do gadżetów ID, poprzez rozplanowanie funkcji pomieszczeń, materiałów z których zbudowany jest dom, wyboru technologii ogrzewania, po zwyczajne nawyki mieszkańców.

    Jedną z najważniejszych cech systemów ID to komfort. Komfort zarządzania i automatyki instalacji, który tylko umożliwia i ułatwia m.in. ekonomiczne użytkowanie energii.
  • Poziom 43  
    michal_1980 napisał:
    Ze statystyk prowadzonych przez firmę Fibaro wynika, że oszczędności powstałe wskutek implementacji ich rozwiązań, na energii cieplnej dochodzą do 23%, a na elektrycznej do 30%. W skali roku to się przekłada na konkretne sumy.

    Widzisz kolego twój wywód świadczy tylko o tym że umiesz czytać to fakt, ale zrozumieć to co się czyta to już problem. Zostało tu użyte magiczne słowo "DO", więc oszczędności rzędu 0,003% też się w tym mieszczą i też uważasz że są konkretne? Przypominam że temat tyczy domu. Zaproś do domu instalatora niech ci zaprojektuje system i podpisz z nim umowę w której zagwarantuje ci takie konkretne wartości oszczędzania, a jak nie to niech dopłaca tą różnicę z własnej kieszeni. I możesz mi wierzyć że zostaniesz sam. ;)
  • Poziom 15  
    Cytat:
    Cytat:

    "Badania" na które się powołujesz nie przedstawiają takich informacji jakie rzeczywiste urządzenia są badane i co one potrafią [chodzi mi o informacje Model/Producent].

    Twój problem. Szkoda, że nadal nie wiesz jakim cudem 38 urządzeń zasilanych jest tylko z zasilacza 640mA i dlaczego zużywają około 10W. A przecież dobrze radziłem ściągnij sobie darmowego ETS4 demo i kilka modułów KNX od intelektronika, żeby nabyć trochę wiedzy praktycznej, ale po co przecież masz kalkulator.


    No to źle byś mi doradził bo bym się dowiedział tylko tyle, że akurat urządzenia Intelelektronik [tak jak i Twoje urządzenie oparte na Triakach] nie spełniają założeń ze wspomnianego opracowania KNX.

    Tutaj masz wnętrze aktora 8 krotnego od Intelektronik.

    Inteligentny dom a oszczędności

    Jak widać na obrazku elementem wykonawczym jest 8 przekaźników JQX-115F Karta Katalogowa. Każdy z tych przekaźników w chwili załączenia pobiera 16,7mA przy 24V. Więc przy maksymalnym wykorzystaniu urządzenie pobiera co najmniej 133,6mA czyli łącznie ponad 3W. Podałeś po prostu zły przykład [bo to nie są certyfikowane urządzenia KNX]. Nie twierdzę, że nie ma urządzeń KNX które mieszczą się w poborze energii 0,25W, ale nie sądzę aby znajdowały się tam takie "zbędne" w inteligentnym domu rarytasy jak np. ściemniacze i wiele innych, które tylko "niepotrzebnie" by "zafałszowały" ten wspaniały wynik 10W na 38 urządzeń...
  • Specjalista elektryk
    siutek84 napisał:
    wiem, że sama automatyka również wymaga zasialania. zastanawiam się tylko ile energii będzie to zużywało. Czy np automatyczne wyłączanie gniazdek na czas nieobecności domowników (czyli wyłączenie urządzeń pracujących zazwyczaj w trybie "stand by") będzie zauważale w skali roku. Oczywiści takie urządzenia jak lodówka, pompa ciepła, miałyby własne, niezależne gniazdka...

    Witam
    Sterowanie gniazdami 230V należy ograniczyć do minimum, odłączanie takich obwodów z przeznaczeniem na wszelkie urządzenia elektroniczne mija się z celem. Można się pokusić o kilka takich punktów w celach typowo funkcjonalnych - np. na zewnątrz załączane lampki choinkowe podłączone do takiego obwodu na święta.
    Nie wyliczałem i nie zastanawiałem się, czy system IB przynosi wymierne oszczędności - jestem za wypowiedzią kolegi Retrofood w tej kwestii.

    Istotnym elementem jest ogrzewanie w mieszkaniu i tutaj możemy poczynić oszczędności, które być może zrekompensują koszty zasilania całej automatyki, każde mieszkanie jest jednak inne i trudno wróżyć z fusów jaki dokładnie "wynik" osiągniemy.
    siutek84 napisał:

    Zastanawiam się też nad połączeniem dwóch rodzajów sieci, rozproszonej i scentralizowanej.
    Widziałem tu na elektrodzie fajny projekt sterowników oświetlenia, który miał strukturę zdecentralizowaną. Pozwalało to na większe poczucie bezpieczeństwa w przypadku awarii głównego sterownika.
    Moja by mnie chyba zabiła, gdyby przez awarię sterownika pewnego wieczoru zgasło światło w całym domu :P

    Jeżeli miałbym coś polecić - to tylko system scentralizowany, oczywiście nie da się tak wykonać całej instalacji, są elementy automatyki, które znajdują się w różnych częściach budynku, jednak warto ograniczać rozproszenie magistrali do minimum.
    W razie uszkodzenie płyty głównej systemu (odpukać, nie miałem jeszcze takiej sytuacji) np. w przypadku systemu Nexo nadal normalnie możesz sterować całym oświetleniem w mieszkaniu standardowymi wyłączniki, tak więc żony się nie obawiaj ;)

    Pozdrawiam
  • Poziom 26  
    siutek84 napisał:
    No to wchodzimy już w temat zużycia energii przez sam system.
    Jak się jednak okazuje, wbrew marketingowym chwytom, trudno jest zaoszczędzić cokolwiek przy użyciu jakiegokolwiek systemu ID.

    Zastanawiam się jeszcze nad zestawem akumulatorów zasilanych z paneli fotowoltaicznych do zasilania mało istotnego oświetlenia, np, oświetlenie schodów, czy oświetlenie przed wejściem do budynku. Czyli wszędzie tam, gdzie będę mógł zastosować energooszczędne ośwetlenie LED (wszyscy wiedzą jak małą ilość światła daję powszechnie dostępne, tanie, "żarówki" LED, te jaśniejsze są znacznie droższe).

    Dyskusja robi się akademicka, ile można zaoszczędzić na prądzie przekaźnika :D
    A uciekają kW w ogrzewanie, oświetlenie, urządzenia które pracują 24h itd
    Panele fotowoltaiczne - poczytaj fakty i mity o sprawności w naszych warunkach klimatycznych (nasłonecznienie roczne). Koszt paneli, kontroler (ładowarka), akumulator(y) dodatkowa instalacja elektryczna. Podziel przez lata zwrotu inwestycji - minus wymiana akumulatorów (praca cykliczna 365 na rok)
  • Poziom 14  
    stkop napisał:
    Podałeś po prostu zły przykład [bo to nie są certyfikowane urządzenia KNX]


    To jak to? Niby urządzenia do KNX, a nie KNX?
  • Poziom 15  
    adwlodar napisał:
    stkop napisał:
    Podałeś po prostu zły przykład [bo to nie są certyfikowane urządzenia KNX]


    To jak to? Niby urządzenia do KNX, a nie KNX?


    Intelelektronik na www deklaruje, że produkuje urządzenia "zgodne z standardem KNX", a nie KNX. Można to do pewnego stopnia nazwać zamiennikiem.
  • Poziom 10  
    Oszczędności na systemie inteligentnego domu są proste do policzenie.

    Podam to na przykładzie radiowego systemu Ceuron.
    Centralka z ekranem dotykowym LCD pobiera maksymalnie 3W czyli miesięcznie zużywa energii za około 1zł. (Realnie uśredniony pobór to około 1,5W)

    Pojedynczy element wykonawczy z dwoma wyjściami przekaźnikowymi pobiera maksymalnie 0,5W czyli zużywa miesięcznie energii za około 17gr.

    Więc gdybyśmy chcieli sterować tylko jednym elementem to musimy na to wydać 1,17zł miesięcznie. Może się to nie opłacić.
    Ale jak będziemy wyłączać 10 odbiorników (przy optymalnym wykorzystaniu modułów wykonawczych) zapłacimy za to 1,85zł miesięcznie.

    Można wiec sprawdzić ile te 10 odbiorników pobierze w miesiącu energii i czy to się opłaci. Powinno wyjść na spory plus.

    Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę cenę systemu. Centralka systemu Ceuron to koszt przynajmniej 600zł a moduł wykonawczy około 140zł.
    Jeżeli założymy to sobie sami to za sterowanie takimi 10-cioma punktami zapłacimy około 1300zł.
    Okres zwrotu wyjdzie dość długi ale w końcu się zwróci.

    Do wyceny przyjąłem najtańszy obecnie system inteligentnego domu polskiej firmy Ceuron.
  • Poziom 15  
    narpaw napisał:
    Podam to na przykładzie radiowego systemu Ceuron.


    Szanowny Panie Prezesie, prosimy o jakieś pogłębione studium przypadku. Z tego co Pan napisał jedynie można wywnioskować, że w jakichkolwiek kalkulacjach należy brać pod uwagę koszt eksploatacji i inwestycji... tyle, że z tego żadne oszczędności nie wynikają.

    narpaw napisał:
    Do wyceny przyjąłem najtańszy obecnie system inteligentnego domu polskiej firmy Ceuron.


    Podpisano:
    Producent
  • Moderator
    narpaw napisał:

    Okres zwrotu wyjdzie dość długi ale w końcu się zwróci.


    Bez przesady. Wcześniej zestarzeje się moralnie i technicznie. Trzeba będzie wyrzucić (czytaj: wymienić) i kupić nowe, czyli znów koszty inwestycyjne...
  • Poziom 10  
    Oczywiście jeżeli będziemy chcieli zaoszczędzić tylko na urządzeniach w trybie Stand-by stosując automatykę domową to mija się to z celem bo okres zwrotu inwestycji nawet przy tanim systemie wyniesie kilkanaście lat.
    Jednak po to stosuje się automatykę scentralizowaną żeby sterować wieloma różnymi aktorami.
    Znacznie większe oszczędności można uzyskać na inteligentnym sterowaniu ogrzewaniem: np. niższa temperatura domu w czasie naszej nieobecności czy w nocy, wyłączanie grzejników jeżeli otworzy się okno, zamykanie rolet na noc nie mówiąc już o bardziej wyrafinowanych metodach jak sterowanie kolektorami czy rekuperacją. Tym wszystkim również automatycznie steruje inteligentny dom.

    Kumulując te wszystkie oszczędności to okres inwestycji skraca się już do około czterech lat (w zależności od złożoności systemu).

    Napisałem o najtańszym systemie inteligentnego domu Ceuron nie tylko z powodu reklamy ale ma to również bardzo istotny wpływ na kalkulacje (a przecież o tym jest ten wątek). Bo jeżeli przyjmiecie do obliczeń konkurencyjne systemy to okres inwestycji jeszcze się znacznie wydłuży.
  • Poziom 15  
    narpaw napisał:

    Kumulując te wszystkie oszczędności to okres inwestycji skraca się już do około czterech lat (w zależności od złożoności systemu).

    Napisałem o najtańszym systemie inteligentnego domu Ceuron nie tylko z powodu reklamy ale ma to również bardzo istotny wpływ na kalkulacje (a przecież o tym jest ten wątek). Bo jeżeli przyjmiecie do obliczeń konkurencyjne systemy to okres inwestycji jeszcze się znacznie wydłuży.


    Szanowny Panie Prezesie

    Opisał Pan kilka mechanizmów, które pomagają oszczędzać energię przy wsparciu automatyki domowej, ale wskazał Pan, bez żadnego uzasadnienia, że system Ceuron powinien zamortyzować się po 4 latach działania. Pisząc takie rzeczy kontynuuje Pan tradycję marketingu jakie prowadzą producenci podobnych systemów pisząc o oszczędnościach na energii rządu kilkudziesięciu procent nie powołując się na jakiekolwiek badania, obliczenia, analizy. Innymi słowy to czysta spekulacja, a Pańska wypowiedź jest niemerytoryczna i zdradza czysto marketingowe intencje. Pomimo sympatii wobec nowej młodej na rynku marki Ceuron, kolejne takie wypowiedzi osobiście będę zgłaszał do moderacji jako spam. Proszę jeszcze raz przedstawić solidne uzasadnienie tezy o 4 letniej amortyzacji. Ponieważ przywołuje Pan system Ceuron jako najtańszy, może Pan przywołać w analizie najtańsze materiały do budowy współczesnego domu [okna, izolacje, źródła światła itd.] i uznane za drogie typy ogrzewania jak np. prąd oraz założyć kompletną indolencję energetyczną użytkowników. To powinno Panu ułatwić korzystne dla systemu obliczenia... ale też być może gdzieś przypadkiem w którymś założeniu spotkać się z rzeczywistością i w końcu jako użytkownicy elektrody mieć jakąkolwiek korzyść z Pana udziału w tej społeczności.
  • Poziom 10  
    Podany okres amortyzacji został określony na podstawie badań jednego okresu grzewczego w domku jednorodzinnym wolno-stojącym 140m2, zbudowanym w technologii YTONG z oknami o przenikalności cieplnej 1.1, ogrzewanym gazem ziemnym (kaloryfery).
    Takie badania dają wyższą wiarygodność od obliczeń które podaje większość firm w celach marketingowych i wychodzą im oszczędności rzędu 30% (nie biorąc pod uwagę bezwładności budynku i specyfiki korzystania z domu).

    Badanie prowadzone były przez 7 miesięcy okresu grzewczego w sposób naprzemiennym : tydzień sterowania ręcznego, tydzień sterowania automatycznego. Temperatura wysoka ogólna 22C, niska ogólna 19C. Temperatura w sypialni 19,5C.
    Koszt ogrzania domu przez sezon grzewczy w trybie ręcznym-stałym wyniósł 3860zł.
    Koszt ogrzania domu przez sezon grzewczy w trybie automatycznym wyniósł 3300zł

    Zastosowana automatyka (elementy biorące udział w sterowaniu ogrzewaniem):
    - Centralka S300-iMax 1200zł
    - Moduły wykonawcze x3 (sterowanie ogólne, kaloryfery salon, kaloryfer sypialnia). 3x140zł = 420zł.
    - Czujniki temperatury 3x150zł=450zł
    - Kontaktrony do wykrycia otwarcia drzwi (podpięte pod moduły ster. ogrz.) 4x10zł=40zł
    - Głowice termoelektryczny do kaloryferów TA15MR Salus 3x65zł=195zł.
    Razem : 2305zł.


    Maksymalna zużyta energia elektryczna (obliczona): Sterownik 12zł, moduły 6zł, głowice 3zł.
    Razem : 21zł/rok.

    Zysk roczny 560zł.
    Okres zwrotu inwestycji 51 miesięcy (około czterech lat).

    Uwagi:
    -W domu zamykały się również rolety na noc lecz trudno konkretnie oszacować ich wpływ na kalkulację.
    -Do kalkulacji nie zostały wzięte zyski na urządzeniach elektrycznych - należy je traktować jako wartość dodaną.

    P.S. (Informacja dla malkontentów)
    Do wyceny systemu zostały wzięte wyłącznie ceny elementów - zakładając montaż osobisty. Jeżeli firma instalatorska za taki montaż weźmie 2000zł to okres zwrotu inwestycji oczywiści się podwoi.
  • Poziom 8  
    Witam, zainteresował mnie temat poboru energii przez sam system ID. Czy ktoś może mi podpowiedzieć czy moduły Darin ciagną dużo prądu, bo jest u nich dość sporo info, ale tego akurat nie doczytałem. Rzeczywiście staram się liczyć oszczędności, żeby dobrze wybrać, a o tym, że system też jest odbiornikiem, to jakoś przegapiłem.
  • Poziom 10  
    okej,
    tak więc jestem Wam winien kilka wyjaśnień, bo w pierwszym poście tego nie opisałem, a okazuje się, że to istotny element Waszych kalkulacji.

    Będę chciał budować dom jak najbardziej energooszczędny, rzekłbym "prawie" pasywny. Co mi z tego wyjdzie, to się dopiero okaże. Ale do tego będę dążył.

    Jeśli chodzi o system automatyki, to raczej myślałem o autorskim projekcie na sterowniku PLC. Do tego możliwość sterowania systemem z poziomu PC(via www) oraz smartfona.
    Boję się trochę systemów gotowych, głównie ze względu na koszty, no i ze względu na małą elastyczność. do autorskiego systemu sam mogę w każdej chwili dorobić sobie moduł i program, który akurat potrzebuję. A w systemach gotowych jestem ograniczony tylko do tego co oferuje producent. Jakby co lutownicy się nie boję ;)

    Ogrzewanie: nastawiam się na pompę ciepła. Do tego wentylacja mechaniczna. Całość podłączona pod system IH.

    No i mało istotny fakt: zbiornik na deszczówkę do podlewania ogrodu ;)

    Myślę po prostu w jaki sposób obniżyć koszty eksploatacji.
  • Poziom 38  
    siutek84 napisał:
    Będę chciał budować dom jak najbardziej energooszczędny, rzekłbym "prawie" pasywny. Co mi z tego wyjdzie, to się dopiero okaże. Ale do tego będę dążył

    Taki dom będzie też 30% droższy w realizacji.
    Biednych ludzi na to nie stać, bogaty zrobi to raczej dla szpanu, lub własnej satysfakcji.
    Dla mnie jest to utopia i jeszcze długo będzie.
    Zyski osiągnięte z oszczędzania tej energii, będą potrzebne po 20 latach na wymianę pompy, silników rur wężownic zaworów itp.
    Tak że spokojnie z tym przypalaniem się.
    Proponuję skupić się na idealnej izolacji cieplnej i rekuperacji wentylacji.
  • Poziom 10  
    Liczę się z wyższymi kosztami budowy, chociaż spotkałem się z tezami, że wyższy koszt budowy domu pasywnego to tylko mit, o ile ktoś poświęci wystarczająco dużo czasu i uwagi na szukanie właściwych materiałów we właściwych cenach, co jest możliwe :)