Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Linde, Toyota, Nissan - Jaki wózek widłowy kupić??

27 Lut 2013 21:08 40503 37
  • Poziom 16  
    Witam
    Jaki wózek widłowy kupić?
    udźwig 1,5-2,5 T
    przesuw boczny
    maszt ok. 3-4 m
    cena ok 20tyś
    rocznik 1997-20??
    Proszę o poradę co wybrać żeby jak najdłużej posłużył, wózek będzie pracował w warsztacie (sam. ciężarowe) w hali czyli raczej LPG rocznie może 100-150 motogodzin przepracuje.
    Może ktoś posiada jakąś maszynę i może coś powiedzieć jak się sprawuje?
    Pozdrawiam
  • Poziom 25  
    Witam, pracuję w firmie w której mamy wózki widłowe wszystkich trzech firm co wymieniłeś, i naprawdę pracują te wózki na 3 zmiany po 8h. praktycznie cały tydzień , mało kiedy się zdarza by były z nimi jakieś kłopoty, znaczy sie tak nissany mamy szare i toyoty pomarańczowe linde czerwone, linde też elektryczne razem z stillem i hysterem ale to inna bajka, sprawdź sobie jak jest z serwisem każdej marki, jaka cię interesuje w twojej okolicy, lub jeśli ma być na warsztacie mechaniczny to podejrzewam że sami sobie dacie radę naprawić , więc sprawdź jak z dostępem do części zamiennych,jeśli chcesz wiedzieć dokładnie jakieś szczegóły to zapytam od nas operatorów co i jak, pozdrawiam.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Toyota jaka wersja ? bo są z manualną skrzynią biegów?
    Nissany mają zaś śmieszne drążki do sterowania masztem :D , jeden do wszystkiego, wszystko zależy od typu jaki chcesz kupić czy na razie interesuje cię tylko sama opinia na temat producentów?
  • Poziom 16  
    No właśnie jak z tymi skrzyniami w toyocie którą lepiej wybrać?
    Czyli z tego co piszesz to wynika że każdy daje rade tylko trzeba trafić w miarę zadbany sprzęt.
    Ok dzięki.
  • Poziom 25  
    TomasAGC napisał:
    No właśnie jak z tymi skrzyniami w toyocie którą lepiej wybrać?


    Mógł by się jakiś serwisant tych wózków odezwać lub mechanik co je naprawia, pewnie by opisał bardziej fachowo co i w jakim wózku jest dobre a co złe, poczekamy może sie ktoś odezwie,pozdr.
  • Poziom 9  
    Z swojego doświadczenia polecam raka 7a mamy jednego na magazynie i jest nie zawodny naprawy można przeprowadzac samemu wystarczy książka serwisowa i sam to zrobisz. Wózek jest tani w zakupie a jest wytrzymały. Cenę za raka w dobrym stanie musisz liczyc tylko 5-8 tysś nie tak jak w innych wózkach .
  • Poziom 10  
    Wg mnie Linde (proste i precyzyjne sterowanie) - ważne, żeby silniki hydrostatyczne były w dobrym stanie, maszt Triplex. A może wystarczy elektryczny E25, prosty byle bateria była sprawna w min 60%
  • Poziom 16  
    Interesują mnie tylko spalinowe.

    Dziś oglądałem Nissana z 2000r udźwig 1,5t, lpg całkiem fajna maszyna automat opony ok, tylko licznik motogodzin wskazuje 16 000 tyś jak to wygląda w praktyce to dużo czy jeszcze trochę polata? Bo wszystkie maszyny na allegro mają po 6 do 12 tyś mth
  • Poziom 16  
    Dziś oglądałem Nissana z 2000r udźwig 1,5t, lpg całkiem fajna maszyna automat opony ok, tylko licznik motogodzin wskazuje 16 000 tyś jak to wygląda w praktyce to dużo czy jeszcze trochę polata? Bo wszystkie maszyny na allegro mają po 6 do 12 tyś mth.
  • Poziom 29  
    Ten Nissan to UG1D? Dobra maszyna, jednak ten przebieg może okazać się zaporą.

    Oczywiście wózek będziecie zgłaszać do UDT?

    Musicie zwrócić uwagę na to czy wózek nie opuszcza wideł z dopuszczalnym ciężarem. Należy wykonać próbę polegającą na uniesieniu ciężaru maksymalnego (zgodnie z tabliczką - redukcją udźwigu) i pozostawieniu na 10 minut (podniesiony tak aby wszystkie siłowniki się wysunęły co najmniej 10 cm). Jeżeli przez 10 minut ciężar opadnie 10 cm to taki wózek badań nie przejdzie i w 99% jeżeli nie widać pocących się siłowników to są to wycieki wewnętrzne - czytaj koszty. Należy zwrócić uwagę na odkształcenia karetki czy też samego masztu oraz ramy wózka - czytaj koszty. Łańcuchy zapewne będą wyciągnięte ale, żeby to sprawdzić to trzeba mieć specjalną miarę.

    Co jeszcze?
    Widły - sprawdzić grubość i rozgięcie (grubość nie może być mniejsza od nominału o 10% jednak nie więcej niż 5mm), rozgięcie na końcach (różnica) 1 cm

    Najlepiej jak wózek posiada dziennik konserwacji i wszystkie papiery UDT


    Macie trochę niskie fundusze na "coś dobrego" jednak przy takich funduszach stawiałbym na Toyotę (starsze modele są niemal pancerne). Dołożyć parę groszy i macie niemalże niezawodną Toyotę 7fgf15 z systemem SAS i automatyczną skrzynią biegów. Przed zakupem jednak weźcie sobie jakiegoś konserwatora z uprawnieniami konserwatorskimi UDT to wam sprawdzi za parę groszy a możecie zaoszczędzić nie kupując złomu.
  • Poziom 16  
    Może trochę niski budżet ale maszyna jest potrzebna 2 razy na dzień po 5 min dlatego nie bardzo mi pasuje inwestować wielką kasę. Ale zastanawiam się także nad czymś trochę droższy właśnie toyota albo nissan.
  • Poziom 16  
    A jak wygląda sprawa z Toyotą oglądałem geneo 7fg25 z 2006r przebieg około 3tyś, manualna skrzynia benzyna + lovato lpg tylko ma silnik 5k to chyba najmniejszy z możliwych, da radę.
  • Poziom 10  
    TomasAGC napisał:
    Może trochę niski budżet ale maszyna jest potrzebna 2 razy na dzień po 5 min dlatego nie bardzo mi pasuje inwestować wielką kasę. Ale zastanawiam się także nad czymś trochę droższy właśnie toyota albo nissan.

    Jak już będzie wózek na warsztacie to znajdzie się dla niego wiele pracy jako podnośnik i manipulator, wg mnie lepiej trochę wydać na sprzęt
  • Poziom 1  
    Witam chciałem sie przyłączyć to postu właśnie szukam jakiegoś wózka widłowego bedzie pracował w gospodarstwie rolnym interesuje mnie żeby posiadał ;
    udźwig 1,5-2,0 T
    przesuw boczny
    maszt ok. 4-4,5m
    cena do ok 35tyś
    Jakom najlepiej markę wybrać z jakom skrzynia manuał czy automat
  • Poziom 8  
    Ja w sumie jeżdżę, na niewymienionym tutaj Clark-u i spokojnie mogę go polecić. Działa bez większych awarii już 4 rok, a pracuje nim praktycznie codziennie. Kupiłem używkę i jedynie w co musiałem zainwestować to akumulator (mam wózek elektryczny, bo pracuje w magazynie).
  • Poziom 29  
    Wózki elektryczne to inna bajka, tam nie ma elementów, które padają tak jak w wózkach spalinowych.

    Skoniek za tą kwotę Toyota 7fgf15, 18 lub 20 z silnikiem 4Y i systemem SAS tą cenę powinieneś znaleźć automat z minilevelami (sterowanie hydrauliką za pomocą potencjometrów), na upartego znajdziesz nawet 8FGF 15, 18 lub 20. Tylko przeczytaj na co zwrócić uwagę. Jeżeli szukasz używanego wózka to polecam skontaktować się z firmą EMTOR www.emtor.pl mają sporo używanych wózków w sprzedaży (po remoncie kapitalnym). Możesz się też zastanowić nad Yale GLP16VX lub 20VX
  • Poziom 16  
    A który silnik lepszy wytrzymalszy 4y czy 5k i skrzynie jaką wybrać manualna czy automat?
  • Poziom 29  
    Silnik 5k jest słabszy, ale 4y wcale nie jest bardziej awaryjny. Akurat silniki Toyoty są dobrą stroną.

    Generalnie wybrałbym 4Y i automat. Tu jednak należy dbać o tą skrzynię. Bez remontu w normalnych warunkach (bez katowania i z regularną wymianą oleju i filtra) wytrzymuje sporo, jednak wachlowanie przód - tył bez zatrzymania wózka powoduje szybkie zużycie tarczek i kosztowne remonty. Jednak ty piszesz o tym, że będziesz go mało używał to nie będzie problemu. Jeżeli będziesz działał wózkiem bardziej na krótkich dojazdach, to zdecydowanie automat (od sprzęgła odpadnie Ci noga ;) )
  • Poziom 16  
    No to posłuchałem porady i wstępnie zaklepałem toyote 7fg20, 2006r, 4y, automat.
  • Poziom 29  
    Sprawdź dokładnie stan techniczny przed zakupem, kupujesz od firmy remontującej wózki czy od kogoś innego?
  • Poziom 16  
    yasiu.brzeg napisał:
    Sprawdź dokładnie stan techniczny przed zakupem, kupujesz od firmy remontującej wózki czy od kogoś innego?


    Od firmy handlują i serwisują niby przedstawiciel Toyoty, dają chyba 12 miesięcy gwarancji.
  • Poziom 29  
    Nie ma przedstawicieli Toyoty ;) Przedstawicielem Toyoty był zawsze Emtor, jednak Toyota postawiła na swój własny serwis (nie zewnętrzny). Napisz mi na PW jaka to firma, choć roczna gwarancja brzmi rozsądnie (choć ważne są punkty zapisane w niej, na co jest ta gwarancja ;) )
  • Poziom 1  
    Witam, gdyby był ktos zainteresowany to mam do sprzedania wózek widłowy Nissan 3,5 t udźwigu, zmieniły mi się plany i niestety muszę go sprzedać. Dlaczego niestety bo ma przebieg 589 motogodzin i jest oryginalny. Kontakt do mnie 792428418
  • Poziom 2  
    Jasiu brzeg ,jeżeli maszt bedzie opadać 1 cm na minute to podnośnik przejdzie przegląd UDT ,taka jest norma ,,co do łańcucha mierzymy go przyrządem ,rozstaw pinów czyli łączeń ogniwek ,jest miarka i wskazania na przyrządzie.A tak ogólnie co do podnośników Linde spalinowych to jeśli ktos ma bardzo duże pieniądze może kupić taki podnośnik,np;koszt wymiany rozdzielacza 12.000,jeden wąż łączący chłodnice z silnikiem gumowy 150 euro dużo elektroniki serwis kasuje średnio 150 zł za roboczogodzine ,,Z doświadczenia wiem ,żę najlepij jak na razie spisują się TOYOTY starszego typu bez systemu ,,SAS''
  • Poziom 15  
    Podczas badania UDT, wózek może opuścić karetkę w przeciągu 10 minut - max 100mm. Oczywiście pod odpowiednim obciążeniem.

    Co do łańcucha, to zrób tak. Zmierz jaki to łańcuch - to napiszę Ci czy już jest do wymiany czy jeszcze polata trochę czasu.

    Co do elektroniki, to nie jest tak do końca jak piszą wyżej. Nowsze wózki posiadają i owszem, jest to podyktowane normami, osiągami i oczekiwaniami klienta. Nie istotne czy to Linde, Still czy Kalmar. Każdy wóz dzisiaj podobnie jak każde auto posiada sterowanie elektroniczne. Jeżeli chcesz kupić muzeum techniki, gdzie za rozdzielacz, do którego będzie ciężko cokolwiek kupić a jeżeli sie uda to w tysiącach eu - Twoja sprawa. W moich stronach akurat teraz sprzedają wozy po leasingowe, w pełni serwisowane, spalinowe, które maja przebiegu po 40tys mtg i sprzedają się jak świeże bułeczki. Jedynie kwestia uszczelnienia silnika, lub jego wymiana (golf3, passat, bora) i impreza naprawy zamyka się w tysiącu zł. Ludzie tutaj napiszą że to złom a prawda jest zgoła odmienna. Kupując starego gluta musisz się liczyć z problemami. Analogicznie jak z samochodem.
  • Poziom 29  
    lusky, przeczytaj co napisałeś. Tak jakbyś sam sobie zaprzeczał w tym co piszesz.

    Ja uważam, że nie warto inwestować w stare typy wózków, gdyż ciężko już znaleźć do nich części. Nie raz klientowi robiłem Toyotę 6FG i był problem. Te starsze bez SAS to tak jakby teraz kupić Nokię 3110. Co z tego, że długo trzyma bateria jak jest toporna? Kupiłbyś auto bez wspomagania?

    Nowe wózki widłowe mają pełno elektroniki, jednak nie wszystkie są awaryjne. Akurat TOYOTKI i Yale (na silnikach Mazdy) mogę polecić.
  • Poziom 29  
    Zbyszek W. napisał:

    electro_body napisał:
    jest platforma aukcyjna gdzie można bardzo tanio kupić wiele sprzętu, między innymi wózki widłowe, może warto sprawdzić tam? Podaję link:

    http://www.surplex.com/pl/kup/22/artikelname/..._surplex_pi1[sword]=w%C3%B3zki%20wid%C5%82owe



    Wynajmowałem kiedyś wózek widłowy z tej strony - http://wynajemwozkow.pl/wozki-spalinowe/ mogę polecić. Pozdrawiam.


    Bardzo słaba reklama, na stronie nie ma ani adresu, ani numeru telefonu do firmy.

    Oby z tematu nie zrobił się folder reklamowy firm z wózkami ;)
  • Poziom 16  
    A co oznacza błąd ER42 w Toyocie 7fgf18 z SAS 2006rok ?
  • Poziom 29  
    Brak zwory w złączu diagnostycznym na pinie 22-23
  • Poziom 16  
    A ok bo mechanik co tam mi obsługę robił mówił coś że jak wyjmie zworkę to pokarze 10 ostatnich błędów, ale chyba jednak nie.
    OK dzięki za odpowiedź.
    Pozdrawiam