Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

pare pytan... zabawa z gitara

18 Lut 2005 00:38 1742 11
  • Poziom 17  
    pytania sa 2:

    1. jak zrobic ukladzik ktory przedluza dzwiek w nieskonczonosc? jestem swierzy w temacie, ale mysle ze trzeba by dac cewke i opampa

    http://v-lo.krakow.pl/~moonkey/sustain.gif

    czy mam racje? a jesli nie to czy ktos moglby naskrobac jak to powinno byc?

    2. jak zmienic dzwiek idacy z gitary o dany interwal? tzn. np. o sekunde, tercje, kwarte, kwinte itd... tutaj poki co nie mam pojecia, szukalem troche w necie schematow octaverow ale nie znalazlem... moze to by mi cos wyjasnilo...
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Pomocny dla użytkowników
    Ad1 Układ jest do d... (pomijam już ideę ale także zamienione we z wy).

    W nieskończoność to tylko cyfrowa pętla opóźniająca, w skończoność układ AGC (automatyczna regulacja wmocnienia) sterowany obwiednią dźwięku ale pod konice wyciąga szumy.


    Ad2 Przesunięcie o dany interwał można zrealizować wyłącznie na drodze cyfrowej (analiza dźwięku z gitary, obliczenie nowej częstotliwości, resynteza względnie prościej przesuwnikiem widma ale to zniekształca całe widmo dźwięku, bo przesuwa także obszary formantowe.
    Są chyba gotowe Pitch shiftery w procesorach gitarowych.
  • Poziom 17  
    nie jest pomylone wejscie z wyjsciem... przynajmniej takie bylo zamierzenie. idzie sygnal, potem rozdwaja sie, jedna sciezka idzie do wzmacniacza, druga na wyjscie, wzmacniacz to wzmacnia i wysyla dalej... rowniez do siebie, chodzi tylko o to trzeba utrzymac stalstaly poziom sygnalu, tak zeby do wzmacniacza dochodzil caly czas sygnal o stalej glosnosci, zeby sie nie robilo coraz glosniej/ciszej w nieskonczonosc.
  • Poziom 20  
    moonkey napisał:
    wzmacniacz to wzmacnia i wysyla dalej... rowniez do siebie, chodzi tylko o to trzeba utrzymac stalstaly poziom sygnalu, tak zeby do wzmacniacza dochodzil caly czas sygnal o stalej glosnosci, zeby się nie robilo coraz glosniej/ciszej w nieskonczonosc.

    To w praktyce chyba nie jest do wykonania, musialby byc to chyba wzmacniacz idealny. Przygladajac sie temu czysto teoretycznie (pomijajac fakt czy w ogole mozna dac wyjscie na wejscie wzm) to kazdy wzm. ma jakis tam swoj wspolczynnik znieksztalcen i ten dzwiek na wyjsciu bylby zaluzmy z tymi znieksztalceniami i nastepnie dajemy go na wejscie, i ten dzwiek obarczony juz tym znieksztalceniem z "pierwszego razu" zostal by zmieksztalcony jeszcze raz i tak w kolko. Wiec (dalej teoretycznie mysle) moglbo by sie okazac ze z jadnego dzwieku wyszlo by jakies kosmiczne "bzium" i potem warkot. Tak mi sie wydaje przynajmniej.
    pozdr
  • Poziom 26  
    moonkey napisał:

    ty sam to wymysliles? najdelikatniej mowiac to ten 'schemat' jest bez sensu...
    dlaczego zamieniles wejscie z wyjsciem?jaka funkcje ma pelnic ta cewka w sprzezeniu? wejscie nieodwracajace zwarles do masy?

    jak chcesz troche wyrownac i przedluzyc dzwiek, to zrob sobie kompresor np. na opampie sterowanym napieciowo ca3080 wg schematu avt i juz.
  • Poziom 17  
    a co ma piernik do wiatroaka? kompresor mi dzwieku nie przedluzy. a do opampa jest podlaczone zarowno wejscie jak i wyjscie (chyba widac, nie?, chodzi mi o to zeby bylo sprzezenie, no tylko trzeba by jeszcze jakos utrzymac staly poziom dzwieku). minus idzie do koncowki jacka, tzn do kanalu z dzwiekiem. mowilem ze sie na tym za bardzo nieznam, ale wiem ze sa takie efekty, i watpie zeby byly cyfrowe bo na poczatku 70 lat raczej cyfrowych nie robili. np. jak jest przester i jest gain rozkrecony do sustain jest bardzo dlugi. no tylko ze mi chodzi o cos takiego na cleanie.

    czy czestotliwosci fal tez nie da sie zmieniac w sposob w miare analogowy?....
  • Pomocny dla użytkowników
    Jest przesuwnik Bodego ale on przesuwa sygnał wejściowy o określoną liczbę Hz wynikającą z podanego na drugie wejście sygnału. Niestety robi to tak samo z wszystkimi harmonicznymi (po prostu dodaje się do nich) co powoduje, że przesunięty sygnał już nie jest wielotonem harmonicznym przez co mało przypomina gitarę.

    A co do analogowego rozciągania długości to tylko wzmacniacz zwiększający wzmocnienie w miarę zanikania sygnału wejściowego - tyle, że na końcu wyciąga szumy i przydźwięk.
  • Poziom 43  
    W nieskończoność (teoretycznie) moze Ci przedłużyć Boss Metal Zone II (nieskończony Sustain ponoć). przy ostrym przesterze.

    kompresor ktos zaproponował aby wyrównac dźwięk do stałej amplitudy tak długo jak bedzie drgała struna bedzie maxymalna amplituda... Nie ma raczej w muzyce dźwięków, które trwają na przykład minute , po za jakąś awangardą. Zawsze mozesz przejsc na organy albo trąbe...
  • Poziom 17  
    zawsze mozna grac zwyklym smyczkiem. przykladam sie do tego juz pol roku, ale nie mam wlosia, bede musial kupic. tak wlasciwie to chodzilo mi o cos takiego ze mam stary keybord, chcialem dawac mu na wejscie dwiek z gitary, a potem klawiszami zmieniac wysokosc dzwieku. no tylko zalozenie bylo takie ze dzwiek zapodaje, potem gitare odlanczam przelacznikiem, a dzwiek siedzi w srodku, i to on jest przetwarzany. chcialem zrobic cos w stylu sprzezenia gdzie przykladam gitare do klosnika, czasem udaje mi sie utrzymac dzwiek o oktawe wyzszy przez nawet 5 minut, trzeba tylko odpowiednio manipulowac zyby dzwiek ani nie przycichl za bardzo bo musi struny wprawiac w drganie, ani nie byl zamocny bo glosnik w przester wpadnie.
  • Poziom 26  
    nie wiem dlaczego sie rzucasz.....
    sam mowisz ze masz pojecie o tych rzeczach male, a twoje pomysly sa (zeby nie obrazic to powiem) utopijne-przedluzenie dzwieku w nieskonczonosc w ukladzie analogowym; zamkniecie zwieku w opampie sprzezonym ujemnie przez jakas cewke.
    a compressor-sustainer(jak nazwa wskazuje) przedluza znacznie wybrzmiewanie-na tej zasadzie ktora podal TREMOLO[nomen omen czlowiek zorientowany w tej dziedzinie].
    pozdrawiam.
  • Poziom 17  
    nie rzucam sie tylko pytam. sustainer-racja, przedluza dzwiek, ale kompresor sam w sobie nie. mniejsza o to. myslalem ze bedzie to prostsze, jakby bylo to bym sie za to bral, a tak to sobie spokojnie poczytam. jeszcze raz dzieki.