Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Smart Highway - interaktywne drogi w Holandii

japko1024 28 Lut 2013 18:34 4812 16
  • Smart Highway - interaktywne drogi w HolandiiJuż w połowie tego roku w Holandii mają pojawiać się tzw. Smart Highways - interaktywne drogi. Są one pomysłem Daana Roosegaarde, szefa biura projektowego Studio Roosegaarde. Będą miały pasy namalowane fotoluminescencyjną farbą (pochłaniającą energię promieni słonecznych w dzień i emitującą światło w nocy), która będzie wystarczająco mocno świecić przez ok. 10 godzin od zapadnięcia zmroku. Oprócz nich na szosach znajdą się pojawiające się przy mrozie znaki, ostrzegające kierowców o śliskiej nawierzchni. Przewidywane są również nowoczesne urządzenia elektryczne, które mają zostać wprowadzone w ciągu najbliższych 5 lat. Są to ścieżki do indukcyjnego ładowania samochodów elektrycznych oraz lampy zasilane energią wiatrową i zapalające się tylko, gdy samochód przejeżdża. Studio Roosegaarde ma również wiele innych pomysłów na nowoczesne drogi. Kiedyś uznawano je za niewykonalne.

    Myślę, że to przydatne rozwiązania. Świecące pasy i znaki informujące o mrozie znacząco poprawiłyby bezpieczeństwo na drogach. Natomiast nowoczesne oświetlenie zmniejszyłoby zanieczyszczenie środowiska i pozwoliłoby oszczędzać pieniądze, jak również nie przeszkadzałoby bardzo w obserwacji nocnego nieba.

    Źródło: http://www.rynekfarb.pl/farba-drogowa-przyszlosci/

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    japko1024
    Poziom 17  
    Offline 
    japko1024 napisał 570 postów o ocenie 168, pomógł 3 razy. Jest z nami od 2012 roku.
  • Fabryka Prądu
  • #2
    Brutus_gsm
    Poziom 25  
    Świecące pasy - takie proste, a nikt tego wcześniej nie wymyślił? Jeśli będzie to z jakimś bezpiecznym dla środowiska dodatkiem, to już dawno powinno się coś takiego pojawić.
  • #3
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Nie wiem, ale ja jadąc nocą jakoś nie mam problemu z widocznością pasów na jezdni namalowanych klasyczną farbą. Co do znaków pojawiających się przy mrozie to też jakoś nie jestem przekonany czy jest taka potrzeba. Zdecydowana większość samochodów ma termometr, a wiele ostrzega przed gołoledzią.
    Pomysł oświetlenia, które włącza się tylko, gdy samochód przejeżdża jest jednak bardzo dobry i chętnie bym takie coś zobaczył na naszych drogach i autostradach.
  • #4
    marmon
    Poziom 17  
    speedy9 napisał:
    Nie wiem, ale ja jadąc nocą jakoś nie mam problemu z widocznością pasów na jezdni namalowanych klasyczną farbą. Co do znaków pojawiających się przy mrozie to też jakoś nie jestem przekonany czy jest taka potrzeba. Zdecydowana większość samochodów ma termometr, a wiele ostrzega przed gołoledzią.
    Pomysł oświetlenia, które włącza się tylko, gdy samochód przejeżdża jest jednak bardzo dobry i chętnie bym takie coś zobaczył na naszych drogach i autostradach.


    no tak a widzisz pasy gdy pada deszcz?
  • Fabryka Prądu
  • #6
    japko1024
    Poziom 17  
    Nawet, jeśli komuś nie przeszkadza, że pasy są namalowane zwykłą farbą, to są miejsca, w których nie stać ludzi na oświetlenie dróg, i tam by się przydały. A jeśli chodzi o automatyczne oświetlenie, to powinno się zapalać już przed samochodem, aż do końca obszaru widoczności - nawet, jak jakaś przeszkoda jest daleko przed samochodem, to kierowca powinien mieć czas, żeby ją zobaczyć i zwolnić. Natomiast o pasach do ładowania indukcyjnego myślę, że mogą być drogie i że muszą bardzo szybko ładować pojazd. Ciekawe, co będzie z opłatami za korzystanie z nich.
  • #7
    CMS
    Administator HydePark
    Najpierw żartem.
    Panowie, pamiętajmy, że to Holandia, jak ktoś będzie wracał z kofiszopu (nie wiem jak to pisze), najarany jak bąk, to takie pasy pomogą trafić do domu, wszak nie tylko zmotoryzowani poruszają się po drogach. :)
    Teraz na poważnie.
    Pomysł oświetlania drogi, w momencie przejazdu pojazdu, jest wg mnie nieporozumieniem. Przecież każdy widzi inaczej, to raz, dwa że pole widzenia jest zależne od bardzo wielu czynników: prędkość, warunki atmosferyczne, zmęczenie kierowcy itp. No i jak wyżej, nie tylko pojazdy korzystają z drogi, są przecież rowerzyści, piesi, nietrzeźwi piesi wracający z imprezy (często w grupach) takie "zjawiska" lepiej dostrzegać duuużo wcześniej.

    Myśląc w ten sposób, to można i w samochodzie zrezygnować z "ciągłego" oświetlenia, zamontować "radar" i włączać światła tylko na zakrętach lub gdy zostanie wykryta przeszkoda :D

    Kiedyś samochód można było naprawić na polnej drodze z użyciem młotka i kawałka drutu itp. :)
    Teraz zapali się magiczna kontrolka i koniec jazdy. Aż się boję pomyśleć co będzie za 10 lat.

    Pozdrawiam.
    CMS
  • #8
    Flaman11
    Poziom 17  
    Myślę, że oświetlenie będzie załączane daleko przed pojazdem i świeciło jeszcze jakiś czas za pojazdem, przecież pętla indukcyjna nie musi się znajdować przy samej latarni. Z pewnością z większej odległości fajnie by to wyglądało, jak świecący punkt porusza się wraz z samochodem. Myślę, że świecące pasy będą pełniły jeszcze jedną ważną zaletę w przyszłości. Będą ułatwieniem dla poruszających się pojazdów autonomicznych.
  • #9
    adam1987
    Poziom 18  
    Pomysł z latarniami jest bardzo dobry, można w ten sposób oszczędzić mnóstwo energii do tej pory bezsensownie marnowanej, szczególnie w godzinach 2-6.
  • #10
    elektryku5
    Poziom 38  
    Może w niektórych godzinach miałoby to sens, ale w godzinach, w których jeździ trochę więcej pojazdów może przynieść to tylko straty. Po pierwsze lampy (zazwyczaj sodowe) potrzebują chwilę by się rozgrzać, po drugie częste włączenie szybko je wykończy...
  • #11
    Vietech
    Poziom 12  
    Mieszkam w tym kraju od prawie 6 lat i wiem ze to i tak nie pomoże jak ich wiele głupich rozwiązań. oni porostu nie potrafią jeździć np gdy pada drobny śnieg jadą gęsiego prawym pasem 80 przy czym lewy zostaje wolny (zimą jestem w pracy w 15) a drogi są prawie idealne i podnieśli do 130 od stycznia
  • #12
    Bullseye
    Poziom 27  
    CMS napisał:
    Najpierw żartem.
    Panowie, pamiętajmy, że to Holandia, jak ktoś będzie wracał z kofiszopu (nie wiem jak to pisze), najarany jak bąk, to takie pasy pomogą trafić do domu, wszak nie tylko zmotoryzowani poruszają się po drogach. :)


    Kiedyś samochód można było naprawić na polnej drodze z użyciem młotka i kawałka drutu itp. :)
    Teraz zapali się magiczna kontrolka i koniec jazdy. Aż się boję pomyśleć co będzie za 10 lat.

    Pozdrawiam.
    CMS

    Kofiszopów gdzie można się zjarać nie ma już w Holandii, więc nietrafiony żart ;)

    A za 10lat ? Już teraz zaczynają projektować tak by bardziej po 3 latach opłaciło się sprzedać i kupić nowy a nie naprawiać (zarobki 3000e, nowe auto z salonu 12 000e, w Polsce inna bajka :P), więc za ten czas auto to będzie jedna bryła, po dwóch latach tylko do wywalenia bo wszystko będzie integralną całościa bez możliwości naprawy w trosce o nasz dobrobyt ^^
  • #13
    japko1024
    Poziom 17  
    elektryku5 napisał:
    Może w niektórych godzinach miałoby to sens, ale w godzinach, w których jeździ trochę więcej pojazdów może przynieść to tylko straty. Po pierwsze lampy (zazwyczaj sodowe) potrzebują chwilę by się rozgrzać, po drugie częste włączenie szybko je wykończy...
    Kto mówi, że będą sodowe? Mogą być LED, stosowane już w niektórych latarniach. Dają bardzo kierunkowe światło, które prawie nie rozprasza się poza wyznaczony obszar. Widziałem nawet zdjęcie konstrukcji z jednym rzędem białych LED-ów i dwoma żółtych po bokach (pewnie monochromatycznych). Można w ten sposób zastąpić sodówkę. Są jeszcze ksenony, które nagrzewają się szybko, ale nie wiem, czy można je często włączać i wyłączać. Na mojej klatce schodowej są świetlówki kompaktowe z czujnikami ruchu - obecnie często produkuje się lampy tego typu odporne na częste włączanie. W dodatku widzę, że chyba od początku świecą pełnym światłem. Obecnie czasem stosuje się latarnie ze świetlówkami (oczywiście słabsze niż HID).
  • #14
    elektryku5
    Poziom 38  
    W Holandii nie wiem co tam mają, ale sodówki w Polsce raczej jeszcze trochę poświecą, bo LEDy przy takich mocach to dość duże kwoty, tym bardziej wymiana w całym kraju tania nie będzie.
  • #15
    miono
    Poziom 15  
    W sumie nic nowego. Inteligentne oświetlenie ulic produkuje już polska firma siled. Nie wiem czy są już w polsce jakieś realizacje ale podejrzewam, że na zachodzie już sporo jest takich systemów.
  • #16
    Maticool
    Poziom 20  
    japko1024 napisał:
    Nawet, jeśli komuś nie przeszkadza, że pasy są namalowane zwykłą farbą...

    Pasy nie są namalowane zwykłą farbą. Są w niej małe kuleczki szkła odbijające światło w kierunku z którego pada, więc w pewnym sensie już od dawna mamy "świecące" pasy. Nie sądzę żeby blada luminescencja opisana w artykule mogła się równać ze stosowanym już dziś efektem odbłyskowym.

    Nie jestem też pewien, czy przy obecnym natężeniu ruchu na autostradach w krajach rozwiniętych, jest jakikolwiek sens automatycznie gaszonych latarni. Może na mniej uczęszczanych drogach można by na tym skorzystać ale w tytule newsa jest wyraźnie "highway".
  • #17
    japko1024
    Poziom 17  
    Pamiętam, jak kiedyś wracając z wakacji, widziałem ciekawe rozwiązanie na drodze przy bramce do opłat. Linie składały się z dość płaskich, okrągłych wypustek o średnicy ok. 2cm. Zastępowały one garby - kiedy samochód jechał po nich, trząsł się. Jeśli chodzi o latarnie, to automatyczne ich gaszenie może być przydatne na drogach o mniejszym ruchu. Są też prostsze sposoby na zmniejszenie strat energii i zanieczyszczenia świetlnego: http://www.astro.uni.wroc.pl/ciemna_strona_swiatla/css4/css4.html Np. bez sensu jest stosowanie całkowicie kulistych latarni, bo ok. połowa światła leci prosto do nieba.