Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

SCANIA 124L 420HPI - DUŻE SPALANIE

28 Lut 2013 20:31 3381 12
  • Poziom 9  
    Witam walczę z tym od roku spalanie na poziomie 36-38l/100km., przebieg 700 tys.-wmieniony silnik. W serwisie podpinają pod komputer i mówią że wszystko w porządku, tylko że nie znają przyczyny dużego spalania. W tym roku zrobiłem w niej:
    - 02.12r regeneracja turbosprężarki.
    - 07.12r wymiana czujnika położenia, wymiana kompletu pompowtryskiwaczy HPI (nowe), filtry na serwisie.
    - 07.12r. (w związku z dużym spalaniem) pomiar ciśnienia powietrza doładowującego TUR , pomiar ciśnienia paliwa w silniku, sprawdzenie zaworów sterujących.
    - 08.12r wymiana membrany w układzie odpowietrzania, regulatora ciśnienia.
    - 01.13r diagnostyka VCI.
    -filtry wymieniane na czas firmy Mahle-Knech , w miedzy czasie wizyty w serwisie i nic dobija mnie to auto, dużo dołożyłem i nie chce sprzedawać. Jakaś rada gdzie szukać, do czego zacząć?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Specjalista - Samochody Ciężarowe
    Tacho dobrze skalibrowane?? Nie oszukuje na kilometrach??
  • Poziom 9  
    Tak na trasie kilometry się zgadzają.
  • Poziom 31  
    Sam jeździsz tą scania,czy masz "zaufanego" kierowcę.Solarka w cenie.
  • Poziom 9  
    Witam. Mam sprawdzonego kierowce, jestem pewny że nie spuszcza "oszczędności". Poza tym jak nie złapiesz, lub nie masz pewności 100% to nie można mówić że złodziej. Jakiś pomysł od strony technicznej samochodu? Co mógłbym jeszcze sprawdzić na co zwrócić uwagę?
  • Poziom 38  
    arni1141 napisał:
    Witam walczę z tym od roku spalanie na poziomie 36-38l/100km

    Kolego, jeśli takie spalanie występuje po naszych krajowych drogach i ładowany kompletem, to polecam się tylko cieszyć i nie sugerować się opowieściami rodem z " katedry parkingowej" polecam też dobrze sypiać i nie rozmyślać o złodziejstwie.
    Właśnie takie jest spalanie tych silników po kraju.
    Nie napisałeś, czy występuje kopcenie na obciążeniu.
    Jeśli by jednak takie spalanie wystąpiło na trasie Calais Olszyna, czy Swiecko, jadąc popularną A2, to było by to niepokojące.
    tam spalanie ma się zamknąć w 31,5- 32 L/100km. z ładunkiem 25 t.
    Uważam, że trzeba to wyjaśnić, zanim zaczniemy targać włosy na głowie.
    To auto na pusto spali nawet 24 L/100, więc ustalmy konkrety. :roll:
  • Poziom 9  
    Witam. samochód jeździ po kraju 4 latka od roku spalanie 36-38l. Wcześniej mieściło się w 31-34 max. Teraz nawet jak nie ma 24 na pace to i tak poniżej 36 nie schodzi. Uważam że jak wcześniej mogła palić mniej to musi być jakaś przyczyna że teraz pali więcej. Samochód nie kopci i ma moc. Dodam że paliwo z różnych rafinerii. Nie zgodzę się z tym ze jak pali 36-38 to norma.
  • Poziom 38  
    Jadąc z krakowa do Krosna, lub do Rzeszowa- jest to normą najprawdziwsza, nie wspomnę o jeździe do Lublina zamościa.
    Sprawdzone na kilku egzemplarzach.
    Silnik pracuje na poprawnych parametrach- jest moc i brak dymienia, tzn idealnie dobrana dawka i idealne spalanie, zmniejszenie dawki, spowoduje spadek mocy i dalszy wzrost zużycia.
    Potwierdziły to diagnostyki.
  • Poziom 15  
    Wszysto super,ale nikt nie wie czy czujnik ciśnienia i temp. powietrza doładowania jest sprawny...czy aby nie przekłamuje.
  • Poziom 9  
    habi7 napisał:
    Wszysto super,ale nikt nie wie czy czujnik ciśnienia i temp. powietrza doładowania jest sprawny...czy aby nie przekłamuje.


    W jaki sposób mogę sprawdzić ten czujnik i gdzie dokładnie jest zlokalizowany?
  • Specjalista - Samochody Ciężarowe
    arni1141 napisał:
    W jaki sposób mogę sprawdzić ten czujnik


    Porównać jego wskazania z mechanicznym zegarem podłączonym do dolotu.
  • Poziom 38  
    Potrzebny jest pomiar komputerem, aby sprawdzić wartość statyczną. Niby pomiar napięcia też to pokaże.
    Termostat jest sprawy?- ma być bezwzględnie 80-85 st.

    Ważny jest też styl jazdy- nie przyspieszać pod górę, nawet już na szczycie wzniesienia, pozwolić autu nabierać prędkości z góry (wykorzystać ją) Czasem wskazane jest pominąć jeden bieg, przecież auto samo się rozpędza w tym przypadku.
    Pedał gazu trzeba delikatnie używać, nie dotykać gazu, jeśli za kilkaset metrów ewidentnie trzeba hamować. Hamulcy używać tylko w skrajnych przypadkach- trzeba myśleć i tak robić, aby maksymalnie obniżać zużycie- można naprawdę wiele.
    Nie stosować połówek na równym terenie do 4 biegu.
    Auto puszczać z góry do prędkości 95km/h jeśli tacho pozwala na to ( odpowiednio rysuje)
    Wzniesienia należy oceniać, aby zastosować najtańszą technikę pokonania go- tzn. jeżeli jest długie i strome to należy pedał wdusić do podłogi, aby redukować jak najpóźniej, starać się pokonać wzniesienie najwyższym biegiem- jednak w zakresie zdrowych obrotów silnika, czasem należy zrezygnować z połówki i włożyć 1 bieg niżej, kosztem "przeciągnięcia" na wyższym biegu, gdy wierzchołek jest tuż.
    Przy małych wzniesieniach ciągle ujmować gazu, aby wyskoczyć na wzniesienie z prędkością 75-80km/h, mimo, że można wyjechać przy prędkości 90km. Nie nadużywać tempomatu, ograniczać prędkość przy dużym wietrze czołowym i czołowo bocznym.
    Ten styl jazdy nie zawsze jest zgodny ze zdrową eksploatacją silnika, ale jeśli interesuje cię tylko paliwo- to proszę.. dzienny przebieg też będzie krótszy o 30-40 km. :|
    Wiele z tych elementów opisanych przeze mnie, stosuje szkoła jazdy Scania.
    To są kanony ekonomicznej jazdy- piszę, bo nie wiem jak jest naprawdę jest z techniką jazdy kierowcy- ci różnią się między sobą.

    Może ten "artykuł" skróci edukację świeżo upieczonym driverom, ba, może starym się sprzydać..

    Na zachodzie jeździ się nieco inaczej, bo by cię zadziobali. :D
    Jednak jest też trochę inna droga.
  • Poziom 9  
    W najbliższym czasie sprawdzę te możliwości, o efektach poinformuje. Jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł/uwagę to mile widziane.