Kondensator nawet bez lutowania dotknąć końcówkami do punktów lutowniczych istniejącego elektrolitu. Oczywiście trzeba pamiętać, aby minusową końcówkę dodatkowego elektrolitu dotknąć do minusowej końcówki obecnie wlutowanego a plusową do plusowej.
Nie wiem jak w tym wzmacniaczu rozwiązano regulację wzmocnienia i barwę dźwięku. Jeżeli są wyprowadzone podwójne potencjometry to oznacza, że nimi też przechodzi sygnał i wówczas dobrze byłoby wymienić przewody na ekranowane.
Aby to sprawdzić dotknij wkrętakiem do końcówki potencjometru przy głośności ustawionej na max. Jeżeli dotykanie zwiększa przydźwięk ,to przewody we i wy (trzeci to masa) trzeba wymienić na ekranowane.
Kolejny eksperyment to dobre połączenie masy. Aby to sprawdzić należy kawałkiem przewodu zwierać różne ścieżki masy do masy na zasilaczu. Tą próbę należy wykonać bardzo ostrożnie, aby przez pomyłkę nie zewrzeć innej ścieżki do masy, bo można uszkodzić wzmacniacz. Dokładnie obejrzeć ścieżkę a nawet zmierzyć woltomierzem, że między tymi punktami masy nie ma napięcia i dopiero wówczas zwierać przewodem. Jeżeli łączenie masy zasilacza z masą ścieżki blisko przewodów wejściowych zmniejszy przydźwięk, to taki przewód wlutować na stałe. (Takie niespodzianki zdarzają się zwykle przy wzmacniaczach dużej mocy, gdzie płyną duże prądy - tu nie spodziewałbym się radykalnych różnic, chyba, że jest pęknięta ścieżka masy.)