Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Jaki samochód do 5 tysięcy złotych

yacoob1991 01 Mar 2013 18:09 9768 25
  • #1 01 Mar 2013 18:09
    yacoob1991
    Poziom 9  

    Witam!
    Świadom jestem tego że takich tematów było na pęczki, ale każdy ma inne wymagania auta coraz tańsze dlatego postanowiłem poprosić szanownych kolegów o rade.
    Może zaczne od początku bedzie to moje 3 auto. Zaczynałęm jak na Polaka przystało od Fiata 126p którego sobie bardzo chwale sam wymienialem silnik i wszystko co sie psuło. Po 2 latach przyszła kolej na Peugota 106 3d 93' składak 97' kupiłem go za 500zł.
    Wymieniłem opony (2szt x 50zł) i łożysko przednie i to tyle co w nim robiłem. Spalał 10 pb i 0,2 lotosa na 100km :D Po roku i 20 tys km odwiedziłem złomowisko i stoje teraz przed ogromnym wyborem zachodniego szrotu;]
    Dojeżdzam do pracy codziennie 12 km w obie strony do tego odwoże kobiete do domu także odpalam 1,5 km i spowrotem. W tym momencie wykluczyłem diesla.
    Jeżdże głównie po mieście czasem jakiś wyjazd lub dojazd na jakąś fuche.
    Wypadało by żeby zmiesciła mi się drabina do auta wiec składana tylnia kanapa w najgorszym wypadku bag. dachowy. Z wyposażenia myślalem o klimie na biede szyberdach wystarczy ^^.
    Silnik hmm chciałbym żeby to auto jechało... beznyna-gaz, mała benzyna
    Wychodze z założenia ze teraz nowe auta to marmolada rzadko które po 20 latach bedzie jeździło także rocznik nie straszny, ale też bez przesady heh
    Zawieszenie jak w każdym aucie trzeba wymieniać aczkolwiek za belke skrętna podziękuje.
    Rozważałem:
    Mazda Xedos 6 2,0 v6
    Mazda Mx6 (zakochałem sie ale chyba zbyt egzotyczne)
    Opel Omega (Zgnitusy zgnitusy i jeszcze raz bursztyn...)
    Toyota Paseo
    Toyota Celica
    i pare innych usportowionych samochodów osobowych ;]
    najlepszym samochodem byłoby cupe z bagażnikiem kombi mocnym i oszczędnym silnikiem za 5 tyś. ale takiego jeszcze nie zrobili ;]
    Wybór ciężki także czekam na rady i krytyke bo pewnie bez tego też sie nie obędzie ^^
    z góry dziękuję za odpopowiedzi i czas poświęcony na nie.

    0 25
  • #2 01 Mar 2013 18:53
    scal12
    Poziom 19  

    Osobiście polecam passata b3 lub b4. Wcześniej miałem passata b3, 1,8 benzyna +gaz, teraz mam passata b4 1,9 TDI. Części tanie, zawieszenie proste, wszystko można zrobić samemu.

    0
  • #3 02 Mar 2013 00:36
    krocze
    Poziom 25  

    Audi B4 2.0 115KM, Subaru Libero 1996 rok 54KM, Citroen Xsara Coupe VTS 160KM, Alfa Rome 156 i tak można dalej wymieniać.

    0
  • #4 02 Mar 2013 01:40
    sterciu
    Poziom 10  

    Poszukałbym cos z typu Corolla , napewno Corolle e10 w tej kwocie kupi sie w miare nie zajezdzoną jeszcze , ale to wymaga czasu aby taki egzemplarz znaleśc. Można też celowac w Corolle e11 , ale w tym wypadku ciężej w tej cenie o zadbany egzemplarz , raczej szybciej znajdzie się z tych najstarszych , zajechanych już gratów. Ewentualnie większy to Carina E , silnik 1.6 w wersji 115KM lub trochę oszczędniejszą wersję 1.6 na ubogą mieszankę LeanBurn 107KM. Tylko Carina to auto raczej takie , że jak ktoś ma w miare zadbany egzemplarz to nie sprzedaje i na rynku wtórnym jest sporo już takich wyeksplatowanych egzemplarzy po przejściach. Celice też można trafić ale w/g mnie stylistycznie to juz ciut nie ta epoka , silniki te same co w Carinie , 1.6 4a-fe (w corollach rowniez występowały) , w miare mocne jak na swoją pojemnośc i ekonomiczne.

    0
  • #5 02 Mar 2013 06:32
    yacoob1991
    Poziom 9  

    Passat taki kanciasty może i niezawodny ale ja raczej bym go nie kupił;]
    80 b4 raczej w wersji coupe^^
    Alfy sa ładne i z zewnatrz i w srodku ale nie wiem jak z tymi 1,8 ts ewentualnie jaki inny silnik pod gaz w alfach akceptowalny????
    Xsara --->francuz belka skrętna?
    Subaru Libero??? no błagam was..... hehe
    Corolla troche slabe te silniki większość 1,3 e10 z 1,6 za 5,5 tyś hmm nie przekonuje mnie to za to Carina miałem okazję jechać z 2,0 150km no szlo jak dzikie bagażnik też ok ale miała 500 tys przebiegu już no zmęczone już było to auto optycznie...
    Co do Celici no jaki kto ma gust mi np sie podoba tak jak Eclipse 1
    Primera p11 z 1,8???
    Jest tego mnówstwo z kupnem się nie pali także jeszcze moge pomedytować na ten temat.
    Kwestia ekonomiki jest tutaj różna, zależy od pkt widzenia.
    Jeździłem samochodem który palil 10 pb na 100km także spokojnie przeżyje 15 litrów gazu.

    0
  • #6 02 Mar 2013 08:39
    scal12
    Poziom 19  

    Druga sprawa to dobrego samochodu z dużym silnikiem, wyposażeniem nie kupisz za 5 tyś ,chyba że drugie tyle wsadzisz w niego :) Pozostaje jeszcze seicento :)

    0
  • #7 02 Mar 2013 12:51
    zed71
    Poziom 22  

    yacoob1991 napisał:
    Witam!

    najlepszym samochodem byłoby cupe z bagażnikiem kombi mocnym i oszczędnym silnikiem za 5 tyś. ale takiego jeszcze nie zrobili ;]
    Wybór ciężki także czekam na rady i krytyke bo pewnie bez tego też sie nie obędzie ^^
    z góry dziękuję za odpopowiedzi i czas poświęcony na nie.

    było coś takiego i nazywało się saab 900 - mocny silnik, combi-coupe ;-) rozważ tą propozycje- może trafisz na zadbanego saaba 900

    0
  • #8 02 Mar 2013 17:38
    krocze
    Poziom 25  

    Skoro 15 litrów gazu ujdzie, wówczas celuj w Xantię 3.0 V6 Activa. Najlepsze auto w cenie 5 kilo pln. Dostaniesz spokojnie 98-00rok

    0
  • #9 02 Mar 2013 17:56
    decybel91
    Poziom 39  

    Saab 900/9-3 od roku 95 ma aluminowe wahacze z przodu sztuk 4 po ok 200zł i wytrzymają ok 20tkm. Pozatym ktoś kto obcuje z Saabami wie, ze silniki są wytrzymałe, ale trzeba często zmieniać olej, bo po sporych przebiegach rzędu 400tkm a tyle ma więszkość Saabów w PL trzeba remontować silnik. Remont to ok 3000-4000tys zł, sam rozrząd (łańcuch) bez napinacza to 1300zł. Mowa o wersji bez turbo.
    Pozatym nie ma 900 w combi tylko ew. coupe/cabrio/hatchback.


    Za 5 tys możesz poszukać w/g nieśmiertelnego Golfa III, fakt więkość zmęczona życiem, ale niewielki wkład i masz sprawne auto, nie trudno o kilmę, monopunkty dużo palą ale dużo wytrzymają. Jednyne sensowne auto, gdzie zmieścisz jeszcze ubezpiecznie i podstawowe naprawy po zakupie.

    0
  • #10 02 Mar 2013 18:06
    krocze
    Poziom 25  

    decybel91 napisał:
    Jednyne sensowne auto,


    Bzdura.

    0
  • #11 02 Mar 2013 19:31
    decybel91
    Poziom 39  

    Irtujące są tego typu wypowiedzi. Rozwiń się bo emigmatyczne hasła są na forach potrzebne jak pop-upy.

    0
  • #12 03 Mar 2013 00:40
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    decybel91 napisał:
    Za 5 tys możesz poszukać w/g nieśmiertelnego Golfa III, fakt więkość zmęczona życiem, ale niewielki wkład i masz sprawne auto, nie trudno o kilmę, monopunkty dużo palą ale dużo wytrzymają. Jednyne sensowne auto, gdzie zmieścisz jeszcze ubezpiecznie i podstawowe naprawy po zakupie.

    W życiu bym tego czegoś nie kupił...
    Jechałeś kiedyś xantią ( szczególnie 190-konna V6-ką?)
    Co do wersji activa to nie radzę, za twarda i za bardzo skomplikowana hydraulika, mało prawdopodobne, bys za 5 tys kupił coś zadbanego. Zwykła jak najbardziej tak.
    Za 5 tys polecam mitsubishi sigmę , najlepiej z silnikiem 24V w sedanie, ( kombi miały tylko 12V i trochę przysłabe hamulce). Cena jak za golfa , a różnica kolosalna.

    0
  • #13 03 Mar 2013 01:33
    mateusz726642
    Poziom 16  

    Toledo I z silnikiem 2.0 150 Km bardzo wytrzymałe a po facelifcie w miarę ładnie wygląda. Części tanie i w 15 litrach lpg napewno się zmieścisz. Bo kupić coś taniego pseudosportowego to nie szuka tylko potem weź się z tym męcz.

    0
  • #14 03 Mar 2013 05:06
    yacoob1991
    Poziom 9  

    No właśnie Panowie zawsze jest tak, za 5 tyś kupię golfa 3 ale w sumie kupie za tą samą cene np calibre z niesmiertelnym 2.0 8v z klimą lub tez z tym samym motorem omege może nawet ze skórą i klimą także zawsze jest coś.
    Xantia nie tamta hydraulika to naprawde masakra mieszka niedaleko mnie na ulicy taki pacjent co mu chyba pompa siadła bo ma low ridera teraz^^ Nie wiem dlaczego mam taką awersję do francuskich samochodów.
    Pod warsztatem wczoraj oglądałem klient przyjechał Laguną I pół-skóry w środku klima "navi" paka jak to w combi no ale ta narodowość.... ale uważam ze bardzo dobre samochody ale zwyczajnie bym nie chciał;]
    Toledo odpada z tych samych powodów co pasior ;/
    Za to Mitsubishi Galant od 96' bardzo piekne auto zwane także Legnum no z Biturbo o mocy 280ps to już w ogóle no ale to może w 2 życiu ale z 2.0-2.5 co myślicie??
    Podpatrzyłem niedaleko mnie (mieszkam w Kościanie 45km od Poznania) w Poznaniu
    Honde Civic Areodeck 98' 1,4 w benie z klima wiem że miały te silniki blokade na niemiecki rynek w postaci zwężki a od 98' dochodził jeszcze komputer. 90 a 75 ps w kombi ma różnice napewno. Honda wiadomo nadkola z tyłu i ogolnie blacha golas w środku jak to japońce z tamtych lat.
    Podchodze do tego chłodno nie kupie teraz kupie w następnym miesiącu a wiadomo co miesiąc coś dokładam do tej furmanki ;]
    Jade dzisiaj na giełde do Poznania może jakieś komisy żeby obrać na coś cel przymierzyć sie.
    Jeżeli w wyborze auta wygra rozsądek kupie kombi a jak wygrają młodzieńcze zapędy wezme niepraktyczne coupe heh no ale bede się tłumaczyć że jak w malucha się zmieściłem to tu też sobie poradze....

    0
  • #15 03 Mar 2013 08:43
    chojinka
    Poziom 27  

    Mitsubishi Galant jak najbardziej z każdym silnikiem! świetne auto a jak chcesz mieć zapas mocy to oczywiście kupuj z większym silnikiem i sprawdź rdzę. części w normalnych cenach...
    Inna opcja to Hyundai Elantra od 96roku. Dobre wyposażenie i mało się psuje, wada to bierze olej. Silnik 1.6 wystarczy a 2.0 to rakieta - sprawdź. Tanie części, rozrząd kupiłem taniej niż do golfa 4, sprzęgło też.
    Honda Civic - totalny golas i w dodatku jest mały!

    0
  • #16 03 Mar 2013 10:24
    decybel91
    Poziom 39  

    Kupić za 5 tysięcy i włożyć następne 5 to nie sztuka. Przelicz jeszcze raz, bo nie widać abyś miał pojęcie o motoryzacji, a zwłaszcza o koszta utrzymania.
    Xantia? Fajnia ale za 5000 kupisz coś po wybojach, 6x świeca to już koszt, LPG tylko sekwencja najtaniej to 2500zł, calibra to szkoda gadać rdza, silniki jedzą olej, zawodzi sterownie silnikiem, a kupić coś zadbanego nie po tuuunigu graniczy z cudem.

    Inne ciekawe propozycje od kogoś kto siedzi w brażny to Seicento, Punto I, Ford Fiesta, Ibiza, Citroen Saxo/Peugeot 106.

    Nie szukaj konkretnego modelu - szukaj czegoś co cię nie zrujnuje.

    Auto to nie tylko sam samochód, to także ubezpieczenie, paliwo, opłaty (jeśli sprowadzony), przegląd i oczywiście obsługa warsztatowa, aby jeździć spokojnie trzeba włożyć zaraz po zakupie w zależności od modelu nawet 1000zł.

    Zejdź na ziemię i odpuść sobie skomplikowane, sportowe czy wymyśle modele.
    Lepiej mieć pospolite auto i jeździć niż kupić coś lepszego i przez brak funduszy patrzeć na niego.

    0
  • #17 03 Mar 2013 11:19
    sterciu
    Poziom 10  

    yacoob1991 napisał:
    za to Carina miałem okazję jechać z 2,0 150km no szlo jak dzikie bagażnik też ok ale miała 500 tys przebiegu już no zmęczone już było to auto optycznie...

    Carina E wystepowała z silnikami 2.0 GTI , to może o tej piszesz. Niestety wada taka iż te auta nigdy nie były oferowane w sprzedaży u dealera jako nowe w Polsce i ciężko jest z niektórymi częściami do nich. Głownie problem może być z dostaniem niektórych podzespołów zawieszenia (przynajmniej jeszcze do niedawna był takowy) . Zwłaszcza że te modele miały zawieszenie wielowachaczowe z przodu , czyli całkiem inne jak wersje Pb 1.6 , 1.8 , 2.0 oraz odmiany z silnikami diesla . Ale na brak mocy nie można narzekać , występowały dwie wersje GTI , jedna produkowana do 1994 roku miała moc 156KM , a od 94 do 97 roku miała moc 175KM. Tylko takie wersje są głównie sprowadzane z zagranicy i zwykle są już troche wyeksplatowane, ale za tą swoją "inność" są zwykle tańsze na rynku wtórnym w porównaniu do podstawowych wersji 1.6 , 1.8 i 2.0 w benzynie czy też dieslu. Niestety jak pisałem , wielu użytkownikow jak ma Carine w dobrym lub bardzo dobrym stanie to raczej się tego auta pozbywać nie chce ,a jak już pozbywa to niektórym troche odbija z ceną za nie , bo są wtedy drozsze jak w podobnym stanie młodsze avensisy co juz kilka razy na allegro zaobserwowałem. A to co głównie w większości w ogłoszeniach jest to zwykle auta już bardzo zmęczone życiem o które nikt juz pod koniec nie dbał czy to mechanicznie czy wizualnie... wkońcu to już wiekowo auta sa takie o które wielu twierdzi ze jak stary to nie ma co dbać , wkońcu wielu dba tylko o nowe...
    Blacharsko tez jezeli carina nie widziała palinika i blacharza to trzyma się naprawde dobrze jak na swój wiek... nawet lepiej jak młodsza konkurencja, nadwozia miały ocynkowane, jedynie można się przyczepić dolnych rantów drzwi gdzie się taka masa uszczelniająca odparza i pod nią jak zacieka woda to zaczyna się korozja tam . Niestety 90% tych modeli na naszym rynku to jest po przejsciach blacharskich i korozja ich nie oszczędza.

    0
  • #18 03 Mar 2013 13:26
    krocze
    Poziom 25  

    decybel91 napisał:
    Irtujące są tego typu wypowiedzi [...] bo emigmatyczne

    Dla niektórych ludzi nie potrzeba wiele słów, aby zrozumieć przekaz jaki niesie dana wypowiedź, a dla niektórych nawet wykład nie pomoże zrozumieć swojego błędu. Dla mnie takie wypowiedzi są irytujące:
    decybel91 napisał:
    nieśmiertelnego Golfa III


    Tutaj kolega udzielił równie "emigmatycznej" wypowiedzi retorycznej, ale jakże wymownej.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Jechałeś kiedyś xantią ( szczególnie 190-konna V6-ką?)

    Jeżeli ktoś bazuje w życiu na stereotypach, wówczas źle kończy.
    Prościej już nie wytłumaczę, dlaczego nie warto pchać się w chłam motoryzacyjny.

    Za 5 tys można kupić naprawdę dobre auto, szczególnie za granicą. Tylko wystarczy chwilę poszukać, zorientować się w tym co oferuje rynek motoryzacyjny. Można jeździć całe życie chłamem i cieszyć się, że jeździ, jak również można odważniej spoglądać na świat i jeździć czymś, co daje frajdę z jazdy. Dziś w natłoku zakładów montujących LPG można zakupić instalację LPG sekwencyjną z dobrymi wtryskami za 2000-2200pln. Zważywszy, że na zachodzie można kupić auto tanio, bo jest mniej popularne od VW, a młodsze, z pełnym wyposażeniem, to zmieścić się można bezproblemowo w 5000-6000pln z gazem.

    Proponowanie Seicento w kwocie 5000pln, które nijak samochód przypomina i warte jest maksymalnie 2000pln jest co najmniej dziwne.

    0
  • #19 03 Mar 2013 16:16
    chojinka
    Poziom 27  

    krocze napisał:
    Za 5 tys można kupić naprawdę dobre auto, szczególnie za granicą. (...)
    Dziś w natłoku zakładów montujących LPG można zakupić instalację LPG sekwencyjną z dobrymi wtryskami za 2000-2200pln. Zważywszy, że na zachodzie można kupić auto tanio, bo jest mniej popularne od VW, a młodsze, z pełnym wyposażeniem, to zmieścić się można bezproblemowo w 5000-6000pln z gazem.

    1. Zarejestrowanie auta minimum 1500zł + gaz 2000zł i zostaje 1500zł na auto.
    2. Dojazd po auto + tablice + paliwo aby wrócić.
    3. Może coś źle policzyłem, jeżeli da się coś sprowadzić ciekawego w tej cenie to proszę o linki bo chcę kupić.

    0
  • #20 03 Mar 2013 19:35
    yacoob1991
    Poziom 9  

    Ehh giełda poznańska to juz nie to samo internet ją zjadł ;] aut przed biedronką więcej...
    Także żadnych doświadczeń nie przywiozłem.
    Panowie gdybym chciał po prostu jeździć to bym nie otwierał tematu na forum kupiłbym Uno i spokój... Z resztą mam od ręki(1 ręki) Tico 98' z przebiegiem 43tys po moim ŚP dziadku wiec jeśli szukałbym po prostu "wozidła" to bym się nie trudził.
    Jestem świadom że za 5 tyś nie kupie merca klasy s, ale zasięgając innych opini i pomysłów różnych ludzi chciałem rozważyć wady i zalety różnych pojazdów ciekawych i zarazem rozsądnych. Klima skóra nie są absolutnym obowiązkiem bo przecież żyło się bez tego a nawet i bez ogrzewania przy -20(nie zapomne skrobania szyb w środku Malucha).
    Dlatego zakochałem sie w Mazdzie MX-6 auto ciekawe z zewnatrz ze sportowym charakterem zachowujące tym samym mniej więcej funkcjonalność zwykłego hatchbacka, części od mazdy 626 no bajka....
    Mazda Xedos też ciekawe auto mała pojemność mocy aż nadto wyposażenie nierzadko pełne ze skóra... wiadomo to nie ideały ale takiego auta też nie kupuje na 100 lat.

    0
  • #21 04 Mar 2013 10:11
    Pawel wawa
    Moderator Samochody

    W tej cenie kupisz zadbanego Mercedesa W124, silnik 200D mało pali/niezawodny ale nie jedzie. Polecam 2,5D. Jeśli benzyna to 2,0 lub 2,3 litra pojemności. Wolę ten drugi. Spalanie Cię nie zabije, owszem, nie lubi ten silnik spartolonej instalacji gazowej, zwłaszcza te silniki z wtryskiem mechanicznym. Do nich trzeba założyć inną instalację niż palnik... Super działają na "Holenderskiej". Te na gaźniku spisują się rewelacyjnie z gazem pierwszej generacji. Zawieszenie, trwałe a części za grosze. Jak wyszukasz zadbany egzemplarz, będziesz zadowolony.
    Koniecznie trzeba zwracać uwagę na stan blacharki. Niestety potrafią być mocno zgniłe ale są też i w super stanie. Zwracaj uwagę na kielichy zawieszenia, podłużnice, podłogę. Nie polecam tak zwanej E klasy 124. Jedna wielka korozja. Szukaj ze "starym grillem".
    Kwestia wyszukania ładnego Mercedesa. Zdarzają się naprawdę bardzo zadbane egzemplarze.

    Jako miłośnik aut z gwiazdą, pewnie jestem mało obiektywny, niemniej posiadając 4 sztuki takich aut, w tym dwa w stanie kolekcjonerskim, wiem co i o czym piszę.

    0
  • #22 04 Mar 2013 13:02
    krocze
    Poziom 25  

    Pawel wawa napisał:
    pewnie jestem mało obiektywny, niemniej posiadając 4 sztuki takich aut, w tym dwa w stanie kolekcjonerskim, wiem co i o czym piszę.


    Każdy swoje chwali, jeden Mercedesa, drugi Audi, trzeci Citroena. Ale najlepiej samemu się określić, czyli jakie auto jest potrzebne i do czego. Co do spalania 2.0D 124, nie powiedziałbym, że pali mało, ponieważ w moim użytkowaniu spalał 7 litrów średnio, co małym spalaniem nie jest, a muł był straszny. Miałem go 15 lat temu, wtedy był "młody", teraz ciężko, wręcz bardzo ciężko kupić niezajeżdżonego dwudziestoparolatka.

    0
  • #23 05 Mar 2013 04:58
    yacoob1991
    Poziom 9  

    Tych mercedesów w ładnym stanie jak na lekarstwo a potrafią też mieć cenę.

    0
  • #24 05 Mar 2013 14:27
    nilats
    Poziom 8  

    może któryś z fordów - np. escort kabriolet lub scorpio, który był produkowany w niemcowie? poleciłbym scorpio z silnikiem efi 115 km - sam mam prawie identyczny w galaxy w gazie własnie. rozrząd na łańcuch, silnik dobrze znosi gaz, niebanalna (hmmm... ;)) stylistyka nadwozia - napewno coś bardziej wyrózniającego się z tłumu niż tico :)

    0
  • #25 06 Mar 2013 10:23
    antonio603
    Poziom 7  

    Polecam model Passat w wersji B4, ponieważ to solidne, moim zdaniem, auto.

    0
  • #26 27 Mar 2013 09:15
    marseluss_2009
    Poziom 24  

    yacoob1991 napisał:

    Rozważałem:
    Mazda Mx6 (zakochałem sie ale chyba zbyt egzotyczne)

    Witam nie jest egzotyczna, pod spodem zwykła GE. Dwa lata śmigam taką(czwarta mazda. szusty japoniec), od 5 miesięcy podtlenek lpg i całkiem cacy :) .Żałuję że kitajce nie zrobili kabrjo :cry: bo właśnie nad czymś takim się rozglądam.
    Pozdrawiam

    0