Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak zrobić "klimatyzator" do rowera?

02 Mar 2013 12:07 3159 29
  • Poziom 16  
    Powoli zbliża się już wiosna, więc za niedługo zacznie się sezon rowerowy. Myślałem więc o zrobieniu czegoś na styl klimatyzatora. Myślałem o użyciu wentylatorów od komputera, a obok nich ogniw PELTIERA. Wkleję taki rysunek i mam nadzieję że go zrozumiecie. Czy mój sposób jest dobry czy to szajs :D ?
    Jak zrobić "klimatyzator" do rowera?
  • Poziom 20  
    Jak masz wozić na rowerze akumulator który to wszystko zasili - to się zastanów czy się jeszcze bardziej nie spocisz.............
  • Poziom 43  
    Klimatyzator w samochodzie potrzebuje tak dużej mocy, że stanowi znaczące obciążenie dla silnika spalinowego, ale ty masz gorszą sytuację, bo nie masz zamkniętej kabiny.

    Nawet wożenie akumulatora od tira, nie wystarczyło by, żeby to zasilić.
  • Poziom 16  
    Ja myślałem o użyciu 4 ogniw. Te najlepsze, najbardziej prądożercze ciągną maks 10A. Wiatraczki to nie dużo. Baterie można zrobić z baterii akumulatorków ok. 2500 MAh. Bateria nie była by drastycznie duża, starczy na ok. 1 g. Dodam jeszcze że raczej jak bd jeździł to raczej nie będę jej używał, raczej na postojach, no chyba że jechałbym powoli to wtedy bym włączył klimę :D. Ten mini klimatyzator przypominał by trochę przerośniętą suszarkę z wylotem, który byłby skierowany prosto w twarz. A tutaj dodaję taką tabelkę, która pokazuje ile co ciągnie.
    Jak zrobić "klimatyzator" do rowera?

    Dodano po 2 [godziny] 26 [minuty]:

    Koszt takiej klimy ok. wersja najtańsza- 120zł, najdroższa- 190 zł.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Ta 'klima" działa w ten sposób:
    Bierzecie w myśli xD suszarkę. Później wywalacie z niej te takie grzałki czy co to jest xD. W ich miejsce wsadzacie np. 3 ogniwa. To tak mniej więcej działa.

    Ps. Jak bym to budował to sam zrobię obudowę oczywiście, żeby ktoś nie pomyślał że ja ten "klimatyzator to z suszarki zrobię :D .
  • Poziom 18  
    Turbo.Arek napisał:
    Czy mój sposób jest dobry czy to szajs :D ?

    Nie gniewaj się ale raczej to drugie :)
    skuteczniejsze będą : wiadro zimnej wody na łeb , wrzucenie kilku kostek lodu w gacie , jazda w czasie deszczu (schłodzi ostro) a tak szczerze to szybka jazda (wiatr naturalny ale i sztuczny powoduje odczuwanie chłodu) co ciekawsze to zamontuj przy kierownicy taką pompkę z butelki po płynie do szyb wężyk puść na dno butelki w której umieścisz lód który topiąc sie będzie stawać się wodą (0stopni) którą przy pomocy tej pompki rozpylisz na nogi ,tułów , ręce , twarz. Ta delikatna mgiełka zapewni ci "klimę" :D
  • Poziom 39  
    Moduły sobie odpuść. Jedyne co mi przychodzi do głowy w kwestii klimatyzacji w rowerze a co byłoby możliwe do realizacji, to wentylatorek owiewający ożywczym wiaterkiem rowerzystę podczas postojów pod światłami czy w podobnych sytuacjach, kiedy człowiek po szybkiej jeździe nagle zalewa się potem. Spróbuj pójść w tym kierunku.
  • Poziom 16  
    kybernetes napisał:
    Moduły sobie odpuść. Jedyne co mi przychodzi do głowy w kwestii klimatyzacji w rowerze a co byłoby możliwe do realizacji, to wentylatorek owiewający ożywczym wiaterkiem rowerzystę podczas postojów pod światłami czy w podobnych sytuacjach, kiedy człowiek po szybkiej jeździe nagle zalewa się potem. Spróbuj pójść w tym kierunku.


    Czyli proponujesz zrobić mocny wiatrak z wentylatorków bez wykorzystania ogniw?
  • Poziom 39  
    Tak, to jedyna możliwa droga. Problemem będzie taka jego konstrukcja aby nie przeszkadzał podczas jazdy a także uruchamiał się kiedy naturalny nadmuch spadnie poniżej pewnej, akceptowalnej dla rowerzysty granicy.
  • Poziom 16  
    Dobry pomysł. Bardzo dobry.

    Czyli tak wracając i zamykając ten poprzedni pomysł:
    Czyli dodając do tych wiatraków np 3 zimnych ogniw nie rożni się od samych wiatraków?

    Dodano po 40 [sekundy]:

    kybernetes napisał:
    Problemem będzie taka jego konstrukcja aby nie przeszkadzał podczas jazdy a także uruchamiał się kiedy naturalny nadmuch spadnie poniżej pewnej, akceptowalnej dla rowerzysty granicy.


    Z tym coś się wymyśli :D .
  • Poziom 39  
    Ilość energii "odczerpanej" z organizmu przez parowanie potu przy nawiewie wentylatorem jest o kilka rzędów wielkości większa od różnicy spowodowanej tym, że temperatura nawiewanego powietrza będzie o 1-3 stopnie mniejsza (bo większej różnicy nie uzyskasz chcąc zachować odpowiednią moc nawiewu i mając do dyspozycji mieszczące się na rowerze źródło prądu). Także w ogólnym bilansie, tego nawet nie odczujesz.
  • Poziom 16  
    kybernetes napisał:
    Ilość energii "odczerpanej" z organizmu przez parowanie potu przy nawiewie wentylatorem jest o kilka rzędów wielkości większa od różnicy spowodowanej tym, że temperatura nawiewanego powietrza będzie o 1-3 stopnie mniejsza (bo większej różnicy nie uzyskasz chcąc zachować odpowiednią moc nawiewu i mając do dyspozycji mieszczące się na rowerze źródło prądu). Także w ogólnym bilansie, tego nawet nie odczujesz.



    Nie odczuje różnicy między samymi wiatrakami, a wiatrakami z ogniwami peltiera?
  • Poziom 17  
    Turbo.Arek napisał:
    kybernetes napisał:
    Ilość energii "odczerpanej" z organizmu przez parowanie potu przy nawiewie wentylatorem jest o kilka rzędów wielkości większa od różnicy spowodowanej tym, że temperatura nawiewanego powietrza będzie o 1-3 stopnie mniejsza (bo większej różnicy nie uzyskasz chcąc zachować odpowiednią moc nawiewu i mając do dyspozycji mieszczące się na rowerze źródło prądu). Także w ogólnym bilansie, tego nawet nie odczujesz.



    Nie odczuje różnicy między samymi wiatrakami, a wiatrakami z ogniwami peltiera?


    Masz jakieś problemy ze zrozumieniem słowa pisanego? Czwarty raz ktoś Ci pisze, że to jest idiotyczny pomysł a Ty dalej się pytasz.
  • Poziom 26  
    Turbo.Arek napisał:
    J

    Ta 'klima" działa w ten sposób:
    Bierzecie w myśli xD suszarkę. Później wywalacie z niej te takie grzałki czy co to jest xD. W ich miejsce wsadzacie np. 3 ogniwa. To tak mniej więcej działa.


    szczególnie z tą konfiguracją, to bardziej sobie powietrze ogrzejesz, niż ochłodzisz.
    Może nie powiem nic odkrywczego, ale w/w ogniwo mniej "chłodzi" niż "grzeje"
    i to dużo mniej.

    Nawet jeżeli wyprowadzisz radiator od strony ciepłej na zewnątrz, to nawet przy wolnej jeździe będzie również dmuchać w Ciebie ciepłym.
  • Poziom 16  
    Dobra dzięki.

    A jest jeszcze jakiś sposób żeby to powietrze dmuchające z wentylatorów jakoś schłodzić?

    Jak nie ma to po prostu zrobię tą "klimę", która nie będzie już "klimą" z samych wentylatorków.
  • Poziom 26  
    Ale to jest bez sensu, bo nawet jeżeli będziesz woził na taczce za rowerem akumulator od tira, i schłodzisz powietrze o ok 10*C (imposible) to sprawi to wrażenie dyskomfortu.

    Lepiej jakąś dmuchawkę, i ewentualnie coś co nawilży powietrze i skórę.
  • Poziom 39  
    Niestety, ale by latem się nie spocić musisz jechać tak szybko aż pęd wiatru ciebie zmrozi. Ale jak będziesz tak szybko gnał to się spocisz z wysiłku.
    Wychodzi na to, że jazda na rowerze wyciska pot i nic nie zmienisz. Albo rower i pot albo pilot od TV w ręku i opony na nie spoconym brzuchu.
  • Poziom 16  
    Ale taka sama "dmuchaw" zrobiona z kilku wentylatorów od kompa powinna dać trochę chłodu :D .
  • Poziom 39  
    Nie dmuchawa daje chłód a odparowany pot - i to całkiem sporo bo 0,6 kWh na litr.
  • Poziom 39  
    Możesz kupić 2 większe lejki i do środka wstawić te wentylatory. Lejki wąskim końcem wsadzisz pod pachy, razem ze sprężającymi powietrze wentylatorami będą robiły za turbiny powietrzne. Jak ci się przegrzeje w innym miejscu to tam wsadź te lejki. Rozwiązanie proste i skuteczne.
  • Poziom 16  
    Ja nie używałbym tych wentylatorków podczas szybkiej jazdy. Zrobiłbym tak jak mi kolega podsunął:

    kybernetes napisał:
    uruchamiał się kiedy naturalny nadmuch spadnie poniżej pewnej, akceptowalnej dla rowerzysty granicy.
  • Poziom 39  
    Masz rację, oczywiście można użyć czujników potu ( pod pachami i na siodełku - z przodu i z tyłu siodełka) lub prędkości i włączać turbiny sterując je kontrolerem na procesorze Atmega.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    Krakrak, z takim podejściem do rozwiązywania problemów technicznych to sukcesu w życiu nie osiągniesz. Za bardzo to akademickie i oderwane od życia. Ale jak się upierasz to idźmy na całość - proponuję więc jeszcze zainstalować termometr mierzący temperaturę rowerzysty (najlepiej w standardowym miejscu dla pomiarów biometrycznych, czyli w odbycie), czujnik pulsu i ciśnienia krwi mierzący (po obróbce komputerowej) intensywność transportu ciepła z mięśni do skóry, termometr zewnętrzny i czujnik nasłonecznienia, czujnik wektora wiatru i ciśnienia atmosferycznego - a wszystko razem podpiąć do stacji pomiarowo-obliczeniowej ciągniętej na przyczepce za rowerem. A program do niej zamówisz w profesjonalnej firmie za 30 tys.

    Nie dajmy się zwariować, to ma być tylko wiatraczek.
  • Poziom 39  
    Masz rację, sukcesu w życiu nie osiągnąłem :| .
    Ale Atmegę może schować do pokrowca na klucze, a zasilanie i stacje pogody wraz z całym osprzętem może wozić w jukach zakładanych na boki roweru, przy tylnym kole. Dla równowagi ( by rower nie stanął dęba ), wymienić trzeba przednie koło na takie z prądnicą Shimano. Będzie ładować akumulatory zasilające całą elektronikę a jednocześnie stabilizować jazdę.

    Ale, ale ... Teraz mnie olśniło !
    A gdyby tak zamiast wody w bidonie nalać tam czynnika chłodzącego z lodówki i systemem rurek od wina poowijać pedałującego ( bez skojarzeń ) to może by się schłodził ?
  • Poziom 16  
    Nie tak akademicko :D. To zwykły wiatrak od kompa. Wystarczy tylko pomiar prędkości bez tych termometrów wiecie gdzie :D.

    Można do tego dołożyć dynamo i wszystko pociągnie b. długo na takich bateriach :D .
  • Poziom 39  
    Dynamo tylko w piaście. Ale i to niezbyt, lepszy byłby odłączany pakiet akumulatorków z gniazdem do ładowarki.
  • Poziom 16  
    A czemu dynamo tylko w piaście? Nie może być takie przykładane do koła?
  • Poziom 26  
    Turbo.Arek napisał:
    A czemu dynamo tylko w piaście? Nie może być takie przykładane do koła?

    jeżeli chcesz się ukręcić, i mało z tego mieć...
  • Poziom 39  
    Bo prędzej jajo zniesiesz jak napędzisz te wentylatory sensowna energia z dynama na feldze. Dynamo w piaście ma kilkakrotnie mniejszy opór jak to zwyczajne.
  • Poziom 16  
    Aha dzięki. Dynamo w piaście to pewnie duży wydatek, musiałbym przecież kupić całe koło :D.