Witam
Mam mały ale duży problem...
Ostatnio pękł mi pasek rozrządu - miał w zapasie jeszcze 10 tys do zrobienia, ale to szczegół
Wymieniłem wszystkie zawory, cieszyłem się jak dziecko że nareszcie będzie astra śmigała, a tu masz...
Auto na biegu jałowym "pyrka" sobie na obrotach 500 rpm z tym że zdarzą mu się skoki lub spadki obrotów, ale nie gaśnie, a pamiętam że przed walnięciem paska chodził na ok 1000 rpm.
Kiedy dam mu gazu, nawet delikatnie to dość mocno dymi na taki szaroniebieski kolor i makabrycznie śmierdzi xD
Jeżeli chodzi o jazdę to auto wgl nie ma siły, pod górkę trzeba redukować nawet do 2 żeby się bujnęło i oczywiście kupa dymu za mną
Auto ma 100 km i powinno w fotel wciskać, a nie że ja mu do dechy a ten mało że nie chce jechać to się jeszcze dusi
Rozrząd ustawiony jest idealnie, świece dobre, przewody też...
Miałby może ktoś jakiś pomysł na tenże przypadek ?
Z góry wielkie dzięki !
Mam mały ale duży problem...
Ostatnio pękł mi pasek rozrządu - miał w zapasie jeszcze 10 tys do zrobienia, ale to szczegół
Wymieniłem wszystkie zawory, cieszyłem się jak dziecko że nareszcie będzie astra śmigała, a tu masz...
Auto na biegu jałowym "pyrka" sobie na obrotach 500 rpm z tym że zdarzą mu się skoki lub spadki obrotów, ale nie gaśnie, a pamiętam że przed walnięciem paska chodził na ok 1000 rpm.
Kiedy dam mu gazu, nawet delikatnie to dość mocno dymi na taki szaroniebieski kolor i makabrycznie śmierdzi xD
Jeżeli chodzi o jazdę to auto wgl nie ma siły, pod górkę trzeba redukować nawet do 2 żeby się bujnęło i oczywiście kupa dymu za mną
Rozrząd ustawiony jest idealnie, świece dobre, przewody też...
Miałby może ktoś jakiś pomysł na tenże przypadek ?
Z góry wielkie dzięki !