Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

AUDI A2 1.4 benz 75 KM - kontrolka silnka, nierównomirena praca

03 Mar 2013 14:35 15237 11
  • Poziom 8  
    Jestem nowym forumowiczem więc wszystkich witam i oczekuję że pomożecie.
    Zaznaczam że jestem laikiem w samochodach, wiem tylko jak się jeździ, gdzie się leje paliwo no i znam znaki drogowe. Jestem właścicielem AudiA2 1.4 benzyna 75 KM.
    Od początku grudnia ubiegłego roku mam problem z samochodem. Stojąc na skrzyżowaniu silnik nierównomiernie zaczął działać i po pewnym momencie zapaliła się kontrolka silnika. pojechałem do mechanika,podpiął pod kompa i wyskoczył błąd -wypadanie zapłonu 2 cylindra. Powiedział że to zapewne cewka zapłonowa ale proponuję mi od wymiany świec najtańszych części układu zapłonowego. Tak więc zrobiłem, wymienił mi świece na nowe. I aż przez tydzień byłem szczęśliwcem bo silnik pracował równo i kontrolka się nie paliła. Aż po tygodniu stojąc na parkingu przy włączonym silniku ponownie zatrzęsło silnikiem i zapaliła się kontrolka. Podjechałem do mechanika i powiedział żeby wymienić kable zapłonowe chociaż jest pewny że to cewka ale jeżeli to kable to zawsze to niższe koszty niż zakup cewki. Kupiłem kable - wymienił. Tym razem pojeździłem półtora dnia i sytuacja się powtórzyła. Zawsze po zapaleniu kontrolki silnik chodził nierównomiernie, telepał się. Następna wizyta u mechanika który kazał mi kupić cewkę a on ją wymieni. Na moje pytanie co będzie jeżeli to nie cewka. Będziemy szukać dalej, odpowiedział ale on jest przekonany w100% że to cewka. Zapytałem czy nie ma innej możliwości sprawdzenia cewki bo nie mam zamiaru dalej płacić za dobre części. Niestety nie - odpowiedział. Zrezygnowałem z jego usług i pojechałem do innego mechanika który sprawdził mi cewkę montując mi nową cewkę BERU i okazało się że silnik dalej nierównomiernie chodzi dalej się telepie i coraz bardziej nim rzuca. Z racji tego ze był to okres przedświąteczny ów mechanik nie miał wolnego terminu na naprawę samochodu. A ja ledwo dojechałem do domu, był mułowaty nie chciał jechać. Znalazłem szybko innego mechanika u którego samochód stał ponad tydzień. Podobno sprawdził wszystko, jeszcze raz cewkę, ciśnienie w cylindrach, wtryski i nie pamiętam co jeszcze i stwierdził że to na 99% zawory. Zleciłem mu robotę. Wymienił mi 8 zaworów wydechowych i 2 ssące z drugiego cylindra z którego wypadał zapłon. Zapłaciłem za robotę sporo ale powiedział że będzie OK. Chociaż nie do końca byłem pewny bo ten silnik nie chodził tak jak przed awarią. nadal chodził nierównomiernie może w mniejszym stopniu ale się telepał i wskazówka obrotomierza drga, faluje. ale skoro mechanik mnie zapewniał nic innego nie pozostało jak wierzyć. Po półtora miesiąca na postoju przy włączonym silniku nagle silnikiem mocniej zatrzęsło i od razu zapaliła się kontrolka silnika. Już nie wiem co tym wszystkim sądzić. Wrócić do tego samego mechanika czy znowu szukać innego. Jaka może być przyczyna tego stanu rzeczy. POMÓŻCIE!!!
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Rachunek jakiś masz od mechanika? To jedź na reklamację. Chyba, że zdawałeś się na stodolarzy i innych grzebaczy podwórkowych.
  • Poziom 8  
    Naturalnie mam rachunek ale mechanior mówi że przez półtora miesiąca jeżdżenia mogło popsuć coś innego. A mnie się wydaje że albo źle zdiagnozował usterkę albo po prostu źle zrobił swoją robotę.
  • Poziom 21  
    1.4 16v tam się wałki wycierają, miękkie hydropopychacze powodują niepełne otwarcie zaworów które ulegają przegrzaniu i nadpaleniu grzybków. Jak to nie zostało dokładnie sprawdzone to pewnie sytuacja się powtórzyła bo ktoś usunął skutek, a nie przyczynę.
  • Poziom 12  
    Po pierwsze, dlaczego z bólem zęba jedziesz do cieśli czy innego kowala? Diagnostyka samochodowa to bardzo trudny temat, dlatego korzystaj z usług warsztatu który w przypadku błędu zostaje z częściami. Jeśli nie trafi mu się auto w którym będzie mógł je wymienić to sobie zupy nagotuje bo nikt zwrotu mu nie przyjmie. Takich fachowców co "strzelając w ciemno są pewni na 100%" jest pełen internet i stodoły,garaże czy inne lokale. Nie obrażam ludzi co w stodołach prowadzą małe warsztaty bo często mają większą wiedzę niż kadra w ASO. Wracając do tematu, cewkę WN sprawdza się w 3 minuty. Każdy kto nazywa się fachowcem(a tylko z takich warsztatów korzystaj) musi to potrafić zrobić. Jeśli nie ogarnie tego już wiesz że musisz jechać do kolejnego. W ten sposób szybka selekcja. Kolejna kwestia, wypadanie zapłonów może być spowodowane złym składem mieszanki paliwo-powietrze. Dlatego trzeba sprawdzić parametry czujnik odpowiedzialnych za to, podłączaliście diagnoskop i wtedy powinno to być sprawdzone. Czy auto pracuje też na gazie? Bo może nauczyło się głupot i trzeba cofnąć wartości adaptacyjne.
  • Poziom 8  
    Nie wiem czy był podłączany diagnoskop. Tak jak pisałem po półtora miesiącu od odebrania auta od mechanika, na postoju przy włączonym silniku zatrzęsło silnikiem i zapaliła się kontrolka. Silnik pracował dalej na jałowym i telepał się coraz bardziej. Jazda nim była mułowata, brak mocy. Po nocnym odpoczynku, rano mimo że silnik chodził nierównomiernie ( czym dłużej na luzie tym bardziej się silnik telepie)o dziwo kontrolka zgasła a auto jechało normalnie. Ale już na następnym postoju jak zwykle zatrzęsło silnikiem i kontrolka silnika się zapaliła i pali się do tej pory chociaż auto tak mi się wydaje jedzie normalnie. Zapomniałem powiedzieć ze we wrześniu ubiegłego roku miałem czyszczony nastawnik przepustnicy, może tutaj gdzieś tkwi błąd.
  • Poziom 8  
    Od ostatniego mojego postu minęło trochę czasu i wiele się zmieniło. Otóż oddałem auto do tego samego mechanika który wymieniał zawory żeby w ramach reklamacji zrobił coś z tym autem bo auto po naprawie zachowuję się tak samo jak przed naprawą. Poza tym gdzieś był wyciek oleju, zostawiał plamki. Tak jak pisałem wcześniej mechanik upierał się że po jeżdżeniu przez półtora miesiąca mogło popsuć coś innego, ale auto przyjął. Po kilku dniach odbierałem auto z wymienionymi wszystkimi popychaczami i ze zlikwidowanym wyciekiem oleju (jak na razie nie ciece). I TU PANOWIE I PANIE NAJWIĘKSZA MOIM ZDANIEM NIESPODZIANKA. Mechanik odkrył że kabelek który powinien iść do czujnika ciśnienia oleju jest podpięty pod masę. Podpiął go pod czujnik i twierdził że autem trochę pojeździł i dodatkowo silnik przez kilkadziesiąt minut chodził na biegu jałowym i kontrolka oleju się nie zapaliła. Więc wszystko jest OK. Wsiadłem do auta i jadę sobie. Silnik pracuje równomiernie i cichutko. Jestem w niebie. Przejechałem przez miasto jakieś 5 km. pod shella. Zatankowałem, odpalam auto i wróciłem na ziemię. mimo że jeszcze nie zapaliła się żadna kontrolka, silnik chodził nierównomiernie tak chropowato. Przejechałem jeszcze kilometr i przed samym blokiem zapaliła mi się kontrolka oleju. Na następny dzień jadę do mechanika i pytam czy mierzył ciśnienie oleju. Nie mierzył ale skoro silnik chodził przez kilkadziesiąt minut na biegu jałowym i nie zapaliła się kontrolka oleju to powinno być dobrze. Gdy poprosiłem o natychmiastowe zmierzenie ciśnienia oleju zasłonił się wyjazdem do jakiegoś klienta. Podjechałem więc do innego mechanika i zleciłem mu sprawdzenie ciśnienia oleju. Po kilku godzinach dzwoni do mnie mechanik że niestety ale ciśnienie jest słabiutkie. Na wolnych obrotach przy zimnym silniku 0,2 bara przy ciepłym 0,015 bara. Przy 2000 obr/min ciepły silnik 1,0 bara. Powyżej 2000 obr/min nadal jest tylko 1.0 bar. Powiedział że możemy szukać przyczyny tego niskiego ciśnienia ale koszty tego szukania mogą przerosnąć kupno używanego silnika. Decyzja należy do mnie. I co ja biedny żuczek mam zrobić? Dziwi mnie jednak fakt że ten kabelek podpięty do masy nikt nikt przez 3 lata nie zauważył, ja jestem laikiem ale przez moje auto przewinęło się kilku mechaników. Kupiłem to auto w 100% z podpiętym kabelkiem do masy bo prze 3 lata użytkowania nikt przy tym na pewno nie grzebał. Dziwię się też że jeździłem tym autem całe 3 lata i nic się działo. a przecież jeżeli ktoś podpiął ten kabelek pod masę to przypuszczam, chciał ukryć zapalanie się kontrolki oleju. I żeby nie wypadanie zapłonu to dowiedział bym się dopiero gdy auto stanęło by w polu. Chciałby zaznaczyć ze teraz silnik podpięty do kompa nie wykazał błędu wypadania zapłonu 2 cylindra. Natomiast wyskoczył błąd 16524 -zespól 1; sonda 2 P0140 - 35 - 10 - brak aktywności - sporadyczny . I tak naprawdę to nie wiem co dalej robić. POMÓŻCIE!!! Czekam na wasze sugestie rady opinie.
  • Poziom 1  
    witam,

    Trafiłem na ten watek zupełnie przypadkowo, ale mam dokładnie ten sam problem w dokładnie tym samym aucie i niestety - walczę z nim nieskutecznie juz od ponad roku ;-(
    "Fachowcy" powymieniali lub próbowali poprzez podmianę:
    - przepustnicę
    - cewkę
    - sterownik silnika
    były zrobione:
    - zawory
    - pierścienie
    - świece
    - kable
    - czujnik oleju
    i nie pamiętam co jeszcze.
    Silnik cały czas pracuje nierówno, komputer cały czas pokazuje "wypadanie zapłonu 2", co jakiś czas zapala się kontrolka silnika i wtedy auto nie pali na jeden gar, ale po przejechaniu, czasami kilku a czasami kilkunastu kilometrów, błąd resetuje się samoczynnie a auto z powrotem pali na wszystkie gary.
    Ostatni problem to zapalanie się kontrolki oleju (czerwonej z trzykrotnym sygnałem dźwiękowym, w miejscu w którym wyświetla się OK). Kontrolka zapala się gdy auto juz się porządnie rozgrzeje no i wtedy piszczy regularnie co parę kilometrów tak, że można zwariować.
    Auto, wg stanu licznika ma przejechane 176.000km, ale ostatnio już wymieniłem w nim olej na mineralny naiwnie wierząc, że to coś zmieni... nie zmieniło.
    Poza tym np. po myjni potrafi się robić jakieś dziwne zwarcie i wysiada pompa wspomagania, przewody były wymieniane już wiele razy i mechanicy twierdzili, że "mało ich nie zabiły" itd. itp., tak więc ja już się poddałem i dlatego sprzedaję to auto za marne grosze uczciwie pisząc co z nim jest.
    A Tobie udało się rozwiązać ten problem?
  • Poziom 2  
    Mam ten sam problem co powyżej i borykam się z nim już od dłuzszego czasu. Czy komuś udało się odkryć w czym problem i usunąc ?
  • Poziom 1  
    Witam szanowne forum ludzi dobrej woli i proszę o pomoc. Jestem nowy więc proszę o wyrozumiałośc.
    Audi A2 1.4 benzyna (75)... mam dokładnie te same objawy i nie wiem co robić dalej.
    Proszę powiedzieć czy udało się komuś z Państwa rozwiązać ten problem???

    Wypada zapłon na 2 cylindrze, czasami wydaje mi sie ze mam traktorek disel echh
    Pomarańczowa kontrolka silnika pali się.. a czasem mruga, raz na jakiś czas zapali się czerwona oliwiarka z 3 sygnałami po czym gaśnie. Silnik muli i czasem chodzi ok. a czasem chropowato.
    Mój mechanik, sprawdził
    - świece,
    - cewkę
    - kable od cewki….
    - ciśnienie .. na 2 ok. 12,5 bar reszta ok. 13bar
    i wciąż to samo.
    Powiedział ze winę może mieć ECU.. cholera, a ja nie wiem czy inwestować w komputer.. bo kupić to jedno a zaprogramować go .. :( , a on i tak nie daje mi gwarancji ze to na 100% wina tego układu.

    Proszę o pomoc w tej sprawie
    K.Nowaczyk
  • Poziom 2  
    U mnie mechanicy rozkladali ręce i okazało sie, że to sonda lambda. Wymień sonde lambda na nową oryginalna za około 400 zł i po problemie model: 036906265J NGK / NTK LZA11-V1 - to jest ta z przodu 5-cio przewodowa. Inaczej wpakujesz się w koszty
  • Poziom 15  
    Mam dokładnie ten sam problem co wyżej opisany. Audi A2 2000 1.4 AUA.

    Odpala normalnie, na zimno przez pierwsze 5minut chodzi wzorowo, następnie coraz bardziej zaczyna telepać silnikiem, tak jakby przerywał i wypadały zapłony.
    Ale tylko na wolnych obrotach! Po dodaniu gazu chodzi normalnie, przyspiesza i jeździ również.

    Natomiast kilka razy się zdarzyło podczas jazdy, że zaczął pracować jakby na 3 garach, tracił moc i migała check engine. Kod: wypadanie na 2 cylindrze.

    -cewka wymieniona (delphi)
    -świece wymienione, beru, następnie denso aby wykluczyć np wadliwe egzemplarze
    -sprężanie 11-12 na wszystkich cylindrach
    -przepustnica czyszczona, kanały dolotowe szczelne
    -węże odmy wymienione na nowe
    - w końcu kupiłem sondę, NGK 1825 koszt 500zł (!!!) Zainstalowałem i niestety bez zmian, jak telepało silnikiem po zagrzaniu, tak dalej telepie..