Chcę wykorzystać ogrzewanie Trumatic e2400 24V do ogrzewania pomieszczenia. Wymyśliłem sobie że do zasilania użyję dwóch akumulatorów żelowych 12V w okolicach 7-10Ah, połączonych szeregowo zasilanych dodatkowo jakimś małym zasilaczem 24-woltowym dającym w okolicach 1A. Akumulatory mają być swego rodzaju zabezpieczeniem które w momencie zaniku napięcia pozwolą na bezpieczne wystudzenie się urządzenia.
I teraz pytanie jest takie: Czy zwykły zasilacz za jakieś 20-30 zeta wystarczy czy trzeba do niego stosować jeszcze jakieś układy prostownicze lub jakieś inne cuda?
Początkowo myślałem o zasilaniu tego zwykłymi akumulatorami ładowanymi co jakiś czas prostownikiem, ale trochę mnie zniechęca gabaryt tego rozwiązania i to że trzeba pamiętać o doładowywaniu. No i cena...
O czy np. takie "cudo" wystarczyłoby do zasilania tego układu?
http://allegro.pl/zasilacz-impulsowy-wtyczkowy-24v-1-5a-dc-2-1-5-5-i3039040823.html
I teraz pytanie jest takie: Czy zwykły zasilacz za jakieś 20-30 zeta wystarczy czy trzeba do niego stosować jeszcze jakieś układy prostownicze lub jakieś inne cuda?
Początkowo myślałem o zasilaniu tego zwykłymi akumulatorami ładowanymi co jakiś czas prostownikiem, ale trochę mnie zniechęca gabaryt tego rozwiązania i to że trzeba pamiętać o doładowywaniu. No i cena...
O czy np. takie "cudo" wystarczyłoby do zasilania tego układu?
http://allegro.pl/zasilacz-impulsowy-wtyczkowy-24v-1-5a-dc-2-1-5-5-i3039040823.html