Witam, jestem szczęśliwym posiadaczem Alfy Romeo 156 z 2000 r. w której znajduje się autoalarm Getronic 111 który został najprawdopodobniej przez poprzedniego właściciela dezaktywowany gdyż nie dostałem od niego żadnego pilota do alarmu. Postanowiłem że w zimie ograniczę użytkowanie mojego auta do minimum przez co samochód stał na zewnątrz wystawiony na wpływ zimy, ostatniej niedzieli postanowiłem zapalić samochód, niestety przez ten czas rozładował się akumulator, wygląda na to że napięcie spadło na tyle że aktywowało alarm...
Efekt jest taki że teraz syrena alarmu wyje bez przerwy, a ja w żaden sposób nie jestem w stanie tego przerwać. Jedynym sposobem w 100% skutecznym jest odłączenie klemy akumulatora,
Jedyne co próbowałem to odłączyłem na chwilę centralkę alarmu podłączyłem ponownie po czym alarm nadawał pojedyncze sygnały przez około minutę po czym sygnał syreny ustał ale nie byłem w stanie odpalić samochodu. Po około godzinie alarm włączył się ponownie.
Proszę o pomoc w jakimkolwiek stopniu mogącą pomóc mi rozwiązać ten problem.
To mój pierwszy temat więc proszę o wyrozumiałość
załączam zdjęcia centralki i syreny. Oraz plik pdf który udało mi się znaleźć w internecie jednak jest przetłumaczony z jakiegoś innego jezyka bo innego wytłumaczenia dla tej składni zdań nie znam.

Efekt jest taki że teraz syrena alarmu wyje bez przerwy, a ja w żaden sposób nie jestem w stanie tego przerwać. Jedynym sposobem w 100% skutecznym jest odłączenie klemy akumulatora,
Jedyne co próbowałem to odłączyłem na chwilę centralkę alarmu podłączyłem ponownie po czym alarm nadawał pojedyncze sygnały przez około minutę po czym sygnał syreny ustał ale nie byłem w stanie odpalić samochodu. Po około godzinie alarm włączył się ponownie.
Proszę o pomoc w jakimkolwiek stopniu mogącą pomóc mi rozwiązać ten problem.
To mój pierwszy temat więc proszę o wyrozumiałość
załączam zdjęcia centralki i syreny. Oraz plik pdf który udało mi się znaleźć w internecie jednak jest przetłumaczony z jakiegoś innego jezyka bo innego wytłumaczenia dla tej składni zdań nie znam.