Witam.
Znowu mi się trafiło jakieś zakażenie, a mianowicie Ford Winstar z 2000 roku. Gdy klient przyjechał ładowanie było na poziomie 12,9 V. Wymontowałem alternator, rozebrałem, pomierzyłem i wyszło mi że wszystko jest OK. Zamontowałem alternator, odpaliłem auto a tu ładowanie 13,8, powłączałem wszystkie możliwe odbiorniki a napięcie na akumulatorze stoi jak drut (13,8). Auto pochodziło z kilka minut. Gdy włączyłem ponownie, ładowanie było na poziomie 13,5 V, i tak jak poprzednio jest stabilne przy zwiększonym obciążeniu. Ponowne odpalenie i napięcie wynosi 13,1 V.
Akumulator nówka. Alternator posiada Smart charging system.
Znowu mi się trafiło jakieś zakażenie, a mianowicie Ford Winstar z 2000 roku. Gdy klient przyjechał ładowanie było na poziomie 12,9 V. Wymontowałem alternator, rozebrałem, pomierzyłem i wyszło mi że wszystko jest OK. Zamontowałem alternator, odpaliłem auto a tu ładowanie 13,8, powłączałem wszystkie możliwe odbiorniki a napięcie na akumulatorze stoi jak drut (13,8). Auto pochodziło z kilka minut. Gdy włączyłem ponownie, ładowanie było na poziomie 13,5 V, i tak jak poprzednio jest stabilne przy zwiększonym obciążeniu. Ponowne odpalenie i napięcie wynosi 13,1 V.
Akumulator nówka. Alternator posiada Smart charging system.