Witam serdecznie.
Jest to mój pierwszy post na forum i od razu ostrzegam, że nigdy wcześniej nie zajmowałem się elektryką/elektroniką w jakikolwiek sposób, dlatego bardzo proszę o wyrozumiałość.
Chcę zmodyfikować w moim bardzo starym i zabytkowym rowerze oświetlenie tylne, które wmontowane jest na stałe do błotnika, tak jak TU.
Ponieważ światło zostało zaprojektowane przez irytujący dla wszystkich dzisiejszych użytkowników rowerów wynalazek jakim jest dynamo, stwierdziłem, że zamiast kupować współczesne, brzydkie oświetlenie, zmodyfikuje stare. Bardzo proszę nie pisać mi wskazówek w stylu "dynamo w piaście" bo nie chcę takich wynalazków.
Odkręcając "czerwoną" pokrywkę lampki, wewnątrz znajduje się trochę miejsca, coś jak połówka skorupki jajka. Myślałem na początku, że skonstruuję coś z mini-ledowej latarki: rozbiorę ją na części, zamontuje zamiast standardowego włącznika "retro przełącznik", który będzie wychodził z błotnika w miejscu, w którym kiedyś znajdował się otwór na kabelek, wewnątrz umieszczę baterię AAA i przymocuję odpiłowaną główkę latarki do wylotu wnętrza lampki i przykręcę z powrotem czerwone szkiełko. Jednak okazało się, że nawet pojedyncza bateria AAA nie zmieści się do środka razem z kolebką na jej osadzenie...
Dlatego mam pytanie:
Czy mogę zastosować baterię 3V? jest znacznie mniejsza i idealnie się wpasuje. Nie znam się zupełnie na takich sprawach i chcę zapytać kogoś o nieco większej wiedzy - czy przy zastosowaniu modyfikacji mini-ledowej latarki mogę zamienić po prostu źródło zasilania na baterię 3V? Jeśli nie i będę musiał skonstruować lampkę sam, jakie diody będą się nadawać? Jaki przełącznik najlepiej kupić? Bardzo proszę o poradę i wyrozumiałość.
Serdecznie dziękuję!
Jest to mój pierwszy post na forum i od razu ostrzegam, że nigdy wcześniej nie zajmowałem się elektryką/elektroniką w jakikolwiek sposób, dlatego bardzo proszę o wyrozumiałość.
Chcę zmodyfikować w moim bardzo starym i zabytkowym rowerze oświetlenie tylne, które wmontowane jest na stałe do błotnika, tak jak TU.
Ponieważ światło zostało zaprojektowane przez irytujący dla wszystkich dzisiejszych użytkowników rowerów wynalazek jakim jest dynamo, stwierdziłem, że zamiast kupować współczesne, brzydkie oświetlenie, zmodyfikuje stare. Bardzo proszę nie pisać mi wskazówek w stylu "dynamo w piaście" bo nie chcę takich wynalazków.
Odkręcając "czerwoną" pokrywkę lampki, wewnątrz znajduje się trochę miejsca, coś jak połówka skorupki jajka. Myślałem na początku, że skonstruuję coś z mini-ledowej latarki: rozbiorę ją na części, zamontuje zamiast standardowego włącznika "retro przełącznik", który będzie wychodził z błotnika w miejscu, w którym kiedyś znajdował się otwór na kabelek, wewnątrz umieszczę baterię AAA i przymocuję odpiłowaną główkę latarki do wylotu wnętrza lampki i przykręcę z powrotem czerwone szkiełko. Jednak okazało się, że nawet pojedyncza bateria AAA nie zmieści się do środka razem z kolebką na jej osadzenie...
Dlatego mam pytanie:
Czy mogę zastosować baterię 3V? jest znacznie mniejsza i idealnie się wpasuje. Nie znam się zupełnie na takich sprawach i chcę zapytać kogoś o nieco większej wiedzy - czy przy zastosowaniu modyfikacji mini-ledowej latarki mogę zamienić po prostu źródło zasilania na baterię 3V? Jeśli nie i będę musiał skonstruować lampkę sam, jakie diody będą się nadawać? Jaki przełącznik najlepiej kupić? Bardzo proszę o poradę i wyrozumiałość.
Serdecznie dziękuję!