Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Centrum dowodzenia Ziemią

reaven22 06 Mar 2013 16:48 58509 72
  • AdexAdex
  • #32
    Prepond
    Poziom 19  
    Wszystko ładnie pięknie ale zrób coś zabezpieczającego przypadkowe zamkniecie walizki bo mniemam, ze jest ona ciężka z ta elektronika i małemu może palce połamać jak się zamknie z nienacka...
  • #33
    stanley019
    Poziom 15  
    Genialny pomysł, w końcu ktoś wymyślił fajną zabawkę, a nie telewizor. Myślę że zabezpieczenie na klapę się przyda, oczywiste jest że Franek będzie się bawił z rodzicami, ale lepiej dmuchać na zimne. pomysł świetny, ale kolego autorze jak Franek dostanie do rąk śrubokręt to drżyjcie wszystkie sprzęty :D

    Fajny pomysł
  • #34
    Sobek007
    Poziom 16  
    52 sekunda filmiku mały szkrab patrzy na reakcję taty czy będzie mógł bezkarnie popstrykać ;D Gratulacje pomysłu :)
  • AdexAdex
  • #35
    1 Marcin
    Poziom 16  
    Gratuluje zawzięcia przy tworzeniu tego dzieła. Junior ma teraz dużo "pstrykadełek" pod rączką :D . Mojemu Frankowi na pewno by się spodobała taka zabawka :D . Powodzenia przy tworzeniu nowych wynalazków. Marcin.
  • #36
    bystryldz
    Poziom 10  
    Jak na 200 zł + to naprawdę świetna zabawka dla dzieciaka, jeszcze jak by coś się więcej ruszało było by super ;) + wielki za estetykę, jest możliwość zmiany dźwięku? Np. wrzucenie motywu z dragonballa ;D

    PS. Chyba póki co ma obawę przed kręceniem w cały Świat, gdyż się obawia
  • #37
    dj_volt
    Poziom 23  
    Jestem ciekaw co Autor bierze/pije/pali :D
    Żartuję, pomysł świetny!
    Moja córeczka jak była w wieku Franka zazwyczaj resetowała mi serwer (po jakimś czasie jak nie mogłem się do niego dostać to się domyślałem, że to ona), pstrykała częstościomierzem lub hackowała radiotelefony. Czasem uznawała, że jakiś element na płytce leżącej na biurku jest zbędny :)
  • #38
    cirrostrato
    Poziom 36  
    Podpowiem, że znakomitym dostawcą różnych migająco/dźwiękowych scalaków są złomowane zabawki zelektronizowane (na szybko w gratach znalazłem pianinko, dwa jeżdżące i śpiewające dinozaury, traktorek z różnymi dźwiękami wsi, inne ,,graty''... w każdym coś świec i ,,daje głos'') najczęściej wysiadają w nich wszelkie elementy stykowe oraz zabawka ogólnie zamęczona mechanicznie, takie małe szkraby (np. mój wnuczek) mają nadzwyczaj sprytne łapki. Pomysł świetny i możliwość wykorzystania latami gromadzonych tocosi, gratuluję.
  • #39
    mikroflota
    Poziom 12  
    Co do komercjalizacji takiego urządzenia to potwierdzam - jest bardzo potrzebne! Napisałem właśnie stosowne ogłoszenie. Z drugiej strony sam od kilku tygodni myślałem o zrobieniu czegoś takiego dla swoich pociech... ale jak chyba większość rodziców brak czasu doskwiera [a do tego nie mam obecnie stosownego warsztatu]. Dlatego tym bardziej wielkie moje uznanie dla twórcy.
  • #40
    marasneo
    Poziom 15  
    Brak mi słów by opisać to, jak bardzo kreatywnym człowiekiem jesteś. Brawo!
    p.s. zabezpiecz w jakiś sposób taśmę 40pin.
    Z pozdrowieniami!
  • #41
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Pomysł fajny. Na mój gust trochę za dużo tego i chłopak nie bardzo wie co i jak robić. Gdyby była połowa tych przycisków i przełączników, to dziecku łatwiej byłoby to ogarnąć. To tylko moje skromne zdanie.
  • #42
    SylwekK
    Poziom 31  
    Cała tajemnica i frajda to właśnie mnóstwo przycisków i ich odkrywanie :) Gdyby zabawka dała się poznać dziecku po kilku minutach obsługi to zabawa trwała by... kilka minut :)
    Nie zapomnę jak moja młodsza siostra (to było jakieś 20 lat w temu) z płaczem godzinami grywała w PAC-MANA, bo chciała koniec zobaczyć. Kiedy jej zrobiłem w grze nieśmiertelność przeszła go w ciągu jednego wieczora do końca i nie była już taka zachwycona... ja zresztą też, bo koniec okazał się początkiem - nawet biednego "congratulations" nie było. No, ale nie o tym mowa :)
  • #43
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    SylwekK napisał:
    Cała tajemnica i frajda to właśnie mnóstwo przycisków i ich odkrywanie :)

    Zgoda mnóstwo ale bez przesady. Gdyby ich było tysiąc to też byłby super?
    Jeżeli będzie ich mniej ale o o konkretnym przeznaczeniu, to z pewnością lepiej dla dziecka. Połapie się o co chodzi i będzie tworzyć własne efekty. :D
  • #44
    Hrabia322
    Poziom 16  
    Pomysł jest genialny Pełen szacun
    Chciał bym zapytać o prawa autorskie czy mogę zrobić podobne "centrum" dla mojej córeczki?
    Prosił bym o porysowanie jak rozwiązałeś:
    Mars Komunikator
    Gwiezdne wrota
    R2D2 Komunikator
    Czy mógł byś podesłać schematy lub pod jakimi nazwami się kryją w oryginale:)
  • #46
    reaven22
    Poziom 27  
    Franek Bawi się z Babcią więc mogę odpisać na kilka punktów.
    Jestem mile zaskoczony pozytywnym odzewem na ten projekt, nie spodziewałem się aż tak dużego odzewu i w sumie znikomej ilości troli elektrodowych którym nic nigdy nie pasuje :)
    Wracając do meritum, zabezpieczenie pokrywy o którym kilka osób pisało jest świetnym pomysłem i na pewno powstanie lada chwila, narazie Lampart Zdzichu nadstawia swoją głowę chroniąc łapki Franka.
    Sam projekt nie jest zamknięty i niewykluczone, że jeszcze jakieś elementy dojdą w miarę napływu weny twórczej, lub za sprawą waszych pomysłów zebranych w tym wątku.


    c4r0 napisał:
    Przyznaj się tylko, czy zdaje egzamin i młody przestał majstrować przy sprzęcie AGD :)


    Hehe to nie takie proste, ale obciążenie na pewno trochę spadło :]


    Leszcz72 napisał:
    Jednakże radzę elementy ruchome, tj. wentylatorek, zabezpieczyć przed paluszkami milusińskich.


    Bez obaw, wentylator nie urwał by nogi pająkowi, a że jest na wierzchu można przyklejać na niego różne wzory które tworzą dodatkowe efekty przy kręceniu nimi.


    H3nry napisał:
    Dla mnie brakuje zegarka widmowego do kompletu gadgetów .
    Czy gałki na potencjometrach są jakoś zabezpieczone przed zdjęciem i konsumpcją ?


    Gałki są solidnie zabezpieczone, a niewielki zegarek widmowy to świetny pomysł :) trochę miejsca jeszcze jest.


    dondu napisał:
    Ile czasu Ci to zajęło?
    Czy jest układ odliczający czas do momentu destrukcji Ziemi z możliwością jego rozbrojenia obowiązkowo w ostatniej sekundzie? :D


    Genialne :) tego brakowało w walizce, dzięki za inspiracje.
    Widzę to jako grę: wyświetlacz 2 pozycyjny, odliczanie od 10 do zera i duży czerwony klawisz wyłączający odliczanie. Po wciśnięciu w czasie poniżej 1s. pokazuje ile ms przed totalną zagładą układ został rozbrojony. No i zawody kto uzyska krótszy czas.
    Montaż walizki zajął jakieś 2 tygodnie po godzince czy 2 nocami :)


    nelik1987 napisał:
    Ile wytrzymuje na jednym zestawie baterii?


    Walizka jest wyposażona w akumulator żelowy 6v 7,2Ah. Pobór prądu maksymalny jaki udało mi się zmierzyć nie przekraczał 0,5A więc spokojnie między ładowaniami może minąć kilkanaście godzin. Dodatkowym zabezpieczeniem jest timer wyłączający walizkę po 20 minutach od włączenia. Żeby włączyć ponownie trzeba przestawić master switch i znów mamy 20min zabawy.
    Jest również alarm włączający się przy spadku napięcia poniżej 5,5V, co mogło by spowodować uszkodzenie akumulatora.


    pimark napisał:
    Zdaje się jestem trochę starszy od Franka, a sam bym sobie pokręcił i popykał :)
    Obawiam się o trwałość tej dużej gałki na środku.


    Oj tak, to pokrętło jest w centrum uwagi :)

    stomat napisał:
    Muszę przyznać że wzbudziło to we mnie mieszane uczucia. Wszystko byłoby w porządku gdybyś to ustrojstwo kupił albo zrobił dla, dajmy na to, wnuka. Poświęciłeś sporo czasu na stworzenie zabawki która pozwoli ci się uwolnić od dziecka na jakiś czas, na zasadzie "idź się pobaw, ja poczytam gazetę".


    Walizkę zrobiłem DLA SYNA a nie żeby się Syna pozbyć. Bawimy się nią razem. Resztę pozostawię bez komentarza.


    pawel.spyra napisał:
    Na pierwszym filmiku z pokazu centrum sterowania w 18 sekundzie widać w tle
    samochodzik - takie mini SILVER ARROW. gdzie można zdobyć taki samochodzik?


    Znany portal aukcyjny.

    marasneo napisał:
    p.s. zabezpiecz w jakiś sposób taśmę 40pin.


    To standardowa taśma HDD, mam ich pół szuflady a wymiana trwa może z 10 minut tak więc nie przejmuje się zbytnio tym elementem.
    Cały układ jest zabezpieczony bezpiecznikiem 3A więc zwarcie na taśmie też groźne nie będzie.

    zybex napisał:
    Zgoda mnóstwo ale bez przesady. Gdyby ich było tysiąc to też byłby super?
    Jeżeli będzie ich mniej ale o o konkretnym przeznaczeniu, to z pewnością lepiej dla dziecka. Połapie się o co chodzi i będzie tworzyć własne efekty. :D


    Ale tu każdy przycisk/pokrętło/przełącznik ma swoje konkretne przeznaczenie. :)


    Hrabia322 napisał:
    Chciał bym zapytać o prawa autorskie czy mogę zrobić podobne "centrum" dla mojej córeczki?
    Prosił bym o porysowanie jak rozwiązałeś:
    Mars Komunikator
    Gwiezdne wrota
    R2D2 Komunikator
    Czy mógł byś podesłać schematy lub pod jakimi nazwami się kryją w oryginale:)


    Może do sądu kolegi nie pozwę :) A za to chętnie obejrzę konstrukcję "konkurencji", inspiracji nigdy za wiele.
    Schematów rozrysowanych nie mam, wszystko było tworzone i wymyślane na bieżąco.

    Mars komunikator + szyfrator to przełącznik obrotowy 12pozycyjny + jakieś 30szt diod 1N4148 + oporniki ograniczające na każdej LED. Diody 1N4148 mają na celu uruchomienie więcej niż 1 led na danej pozycji przełącznika. Do tego generator mono-stabilny na NE555 z podpiętym brzęczykiem dla efektu piknięcia przy przełączaniu pozycji.

    Gwiezdne wrota - 20szt LED po 2 szeregowo na przeciw siebie + NE555 jako generator astabilny + CD4017.

    R2D2 Komunikator - to nieco zmodyfikowany układ AVT1382 http://arlisklep.pl/files/AVT/AVT1382.pdf

    Ogólnie NE555 + CD4017 to bardzo wdzięczne układy do takiej konstrukcji, dają niemal nieograniczone spektrum efektów, przy tym są tanie i łatwe w aplikacji.
    KLIK

    Czekam na ciekawe propozycje efektów do wykorzystania w Centrum Dowodzenia Ziemią :)
  • #47
    dktr
    Poziom 20  
    Świetne!
    Na niezniszczalne pokrętła nadają się silniki dysków twardych ;)

    Kiedyś dostałem coś podobnego - były tam sprężynki i różne elementy elektroniczne, można było na tym zbudować wiele układów. Z tego co pamiętam na środku była linijka z 7 czerwonych diod i całość w formie podobnej walizki.
  • #48
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    reaven22 napisał:
    dondu napisał:
    Ile czasu Ci to zajęło?
    Czy jest układ odliczający czas do momentu destrukcji Ziemi z możliwością jego rozbrojenia obowiązkowo w ostatniej sekundzie? :D


    Genialne :) tego brakowało w walizce, dzięki za inspiracje.
    Widzę to jako grę: wyświetlacz 2 pozycyjny, odliczanie od 10 do zera i duży czerwony klawisz wyłączający odliczanie. Po wciśnięciu w czasie poniżej 1s. pokazuje ile ms przed totalną zagładą układ został rozbrojony. No i zawody kto uzyska krótszy czas

    A może 3 kabelki z różnymi kolorami i wyciągnięcie (by nie było cięcia nożyczkami) tylko jednego z nich (oczywiście losowo wybrany) rozbraja układ ...
  • #49
    kamot
    Poziom 11  
    Swietna zabawka, garatuluje pomyslu!

    Mam pytanie o modul BajkoOpowiadacza, znajde takowy na znanym portalu aukcyjnym? Nie bardzo wiem pod jakim haslem szukac..
  • #50
    reaven22
    Poziom 27  
    kamot napisał:
    Mam pytanie o modul BajkoOpowiadacza, znajde takowy na znanym portalu aukcyjnym? Nie bardzo wiem pod jakim haslem szukac..


    Znajdziesz na dx.com, koszt to 10.5$ z wysyłką do PL.
    http://dx.com/p/digital-audio-mp3-player-module-with-remote-controller-1-4-lcd-57558
  • #51
    darkus1212
    Poziom 15  
    Hmmm, przypominają mi się lata dzieciństwa, kiedy mój Tato zrobił mi coś podobnego, oczywiście nie aż tak zaawansowane i mniej funkcji, bo wszystko w analogu, ale radocha ta sama :) dlatego projekt jak najbardziej mi się podoba. Aaa i pozdrowienia dla właścicielki wspaniałego głosu :)

    PS ja bym dał osłonkę na wentylatorek.
  • #53
    misiupan
    Poziom 35  
    Klawiatura DTMF, papuga elektroniczna, może mały wyświetlacz z foto ramki- bajki, muzyka itp, może pozbawiona nadajnika komórka?

    Moje dziecko z początku dało się nabrać na atrapę telefonu, ale jednak wolała jak coś się po naciśnięciu dzieje, miga, wydaje dźwięki.

    Jak dostała edu komputer to na jakiś czas miałem spokój.


    Generalnie to coś musi być ciekawsze od tego czego nie chcieli byśmy by dziecko ruszało.


    Na szczęście ten etap mam już za sobą.

    Jak widzę szkraba interesuje połączenie dużej gałki, migania i pikania jednocześnie, więc poszedł bym w tym kierunku i coś ala podróbkę agd mu sprawił.
  • #54
    SylwekK
    Poziom 31  
    Pewnej dramaturgii dodało by urządzenie wibracyjne (jakiś niewielki silnik z mimośrodem), które, by się np. samo (lub programowo) włączało aż cała walizka by się trzęsła, a szkrab musiałby znaleźć wyłącznik. Oczywiście Czas włączenia nie zbyt długi (ale cykliczny) i drgania na tyle małe żeby jej nie uszkodzić i żeby walizka nie dostała nóżek i nie uciekała np. ze stołu w każdym razie wyraziste jak pralka na wirówce :)
  • #55
    reaven22
    Poziom 27  
    SylwekK napisał:
    Pewnej dramaturgii dodało by urządzenie wibracyjne...

    Dobre :) dzięki za pomysł.
  • #56
    hotdog
    Poziom 26  
    Też mam teraz wyrzuty sumienia że mojemu synowi czegoś podobnego nie zrobiłem. Szacunek.

    Śmieszą mnie tylko niektóre wypowiedzi na temat dzieci i ich wychowania. Umysł dziecka działa inaczej niż umysł dorosłego człowieka. Prosty przykład:

    Dużo osób uważa, że do dziecka od urodzenia powinno się mówić całymi zdaniami, wyraźnie bez wydawania jakichś głupich dźwięków czy zbędnego akcentowania, tonowania etc. Wtedy dziecko nauczy się szybciej poprawnie mówić będzie "inteligentniejsze" itp. Założę się że ponad 50% osób które to czyta sobie myśli "no fakt logiczne". Jest to bujda jak się patrz i działa wręcz odwrotnie. Dziecko szybciej chłonie wszystko kiedy jest stymulowane. Normalna rozmowa (normalnym tonem) nie stymuluje, dziecko nie zwraca na nią uwagi. Do dziecka trzeba mówić "dziusiowym" językiem. Rozwija to zarówno narząd słuchu jak i mowy.

    Co do "teorii zbudowałeś to żeby dziecko się same bawiło", to niech jej autor się zastanowi, bo dziecko w tym wieku samo nie pobawi się niczym dłużej niż 15 minut.

    Przykłady można mnożyć
  • #57
    lemonr
    Poziom 14  
    Obawiam się, że zabawka starczy na max 2 tygodnie i mały będzie miał wszystko rozpracowane i zacznie ziewać.
  • #58
    SylwekK
    Poziom 31  
    ...dlatego jeśli tatuś będzie ją sukcesywnie rozbudowywał i coś czasem zmieni to może wystarczyć na dłużej :)
  • #59
    swiercm
    Moderator na urlopie...
    stomat napisał:
    Muszę przyznać że wzbudziło to we mnie mieszane uczucia. Wszystko byłoby w porządku gdybyś to ustrojstwo kupił albo zrobił dla, dajmy na to, wnuka. Poświęciłeś sporo czasu na stworzenie zabawki która pozwoli ci się uwolnić od dziecka na jakiś czas, na zasadzie "idź się pobaw, ja poczytam gazetę". Lepiej byłoby gdybyś w tym czasie pobawił się z synem, a najlepiej przekonał Go że pralka czy piekarnik to nie zabawka i nie może przy nich gmerać. O niebo lepsze od bajkoopowiadacza jest osobiste czytanie dziecku bajek. Nie do przecenienia jest osobisty kontakt rodzica z dzieckiem, wspólne zabawy, rozmowy, czytanie bajek itd. Powiedz co Ty najbardziej miłego pamiętasz z dzieciństwa, jak dostałeś drogą zabawkę czy jak z ojcem zjeżdżałeś na sankach?


    Nie znasz dzieci.:-) Nikt nie każe dziecku przy tym siedzieć przecież niewiadomo ile - jak mu się podoba, a podoba to niech korzysta i sie uczy. To jest coś nowego i znakomite dopełnienie wszystkiego innego. Jasne, że najlpiej spędzać każdą chwilę z dzieckiem, ale rodzice TEŻ POTRZEBUJĄ TROCHĘ CZASU DLA SIEBIE, bo nie wszystko da się załatwic w nocy. Nie mówię o zostawianiu dziecka bez opieki - można to połączyć - dziecko się bawi - rodzic w tym samym pokoju naprawia sprzęt, który dla dziecka jest niebezpieczny (przykład)

    Dodano po 47 [sekundy]:

    tomek10861 napisał:
    Jestem ciekawy kiedy dorwie jakiś śrubokręt i to rozkręci :D


    Niedługo. :D
  • #60
    Zielonka
    Poziom 21  
    Witam
    Pomysł super. Tylko dwie małe uwagi. Wentylator i sposób zamykania walizki. Przy tak małym dziecku to duże ryzyko przycięcia palców przez dziecko.
    Pozdrawiam
    W.B.