Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz z funkcją rozruchu- małe pytanko

arekmoto2 07 Mar 2013 22:23 1269 5
  • #1 07 Mar 2013 22:23
    arekmoto2
    Poziom 8  

    Witam! Mam jedno pytanie, posiadam zasilacz regulowany stabilizowany wlasnej budowy z trafo 350W, mostek prostowniczy ponad 150A i teraz tak dalej mam za mostkiem cały układ ale zrobiłem to na styczniku że albo wybieram napięcie prosto z mostka albo napiecie regulowane przez układ, chodzi mi by wspomagać rozruch samochodu, podłączyć odczekać chwilę na wysokim prądzie i na podłączonym odpalać. Problem jest taki że na wyjściu mostka mam 20V i tak jeśli podłącze pod akumulator ok daje duży prąd i skutecznie ładuje a napięcie na klemach ma około wtedy 11-12V (akumulator dno) pytanie jest takie, czy jak odpalę samochód nie wzrośnie napięcie na 20V? Wiem że regulator nad tym panuje ale wolę się kogoś zapytać o radę czy nic się nie popali jeżeli zaraz po odpaleniu go odłącze. Pozdrawiam!

  • #2 08 Mar 2013 21:27
    arturavs
    Poziom 36  

    Regulator "pilnuje" alternatora , a nie zewnętrznego zasilania.
    Gwarancji nie ma czy nie poleci jakaś elektronika w aucie.

  • #3 08 Mar 2013 21:47
    arekmoto2
    Poziom 8  

    tylko w teorii ten prąd powinien pochlonac akumulator ale to nic nie wiadomo...

  • #4 08 Mar 2013 22:19
    RAFAŁ.M
    Poziom 18  

    Jeśli akumulator tylko się rozładował i ma jeszcze małą rezystancję wewnętrzną to raczej nic się nie stanie. Napięcie będzie powoli rosło. Ale jeżeli akumulator jest zupełnie zużyty z dużą rezystancją to napięcie będzie skakało i w nowszym samochodzie możesz coś popalić. Też zrobiłem sobie taki prostownik tylko z trafem 1KW i miałem podobny problem. Na bardzo zużytym akumulatorze po podłączeniu skakało do 18V, przy próbie rozruchu spadało do 7v i nie dało się odpalić (stary diesel). Przy jeszcze sprawnym akumulatorze idzie do 15V przed rozruchem i po uruchomieniu. Do mojego prostownika dorobiłem sobie takie pudełeczko z miernikiem i przyciskiem którym włączam prostownik tylko na czas rozruchu, wsiadam z tym do samochodu i mam podgląd co dzieje się z napięciem.

  • #5 09 Mar 2013 02:37
    arekmoto2
    Poziom 8  

    Ciekawe rozwiązanie z tym przyciskiem :) Można by zrobić na dwóch przewodach tylko przełącznik dołączany z którym można wejść do samochodu odpalić i odrazu wyłączyć, no ale własnie ryzyko jest zawsze, przeważnie chciałem to zastosować do takich w miare dobrych aku, bo jeżeli byłby całkiem wyładowany i zniszczony to na 350W trafo nie ma szans na odpalnie :) Te aku co chce podpiąć i odpalić to są takie że jak samochód postoi z 2-3 dni to ledwo zakręca dlatego podpiąć na szybko odpalić i gotowe. Więc przy takim akumulatorze nic nie powinno chyba strasznego się stać :) mam nadzieje..

  • #6 09 Mar 2013 08:14
    arturavs
    Poziom 36  

    Rozwiązania z przyciskiem są stosowane w fabrycznych prostownikach. Zdaje to egzamin.
    Na obudowie prostownika jest jednak ostrzeżenie np. 5 s max. Użytkowałem takie coś.
    Opalanie wyglądało tak: włączamy zapłon , przekręcamy stacyjkę na start i w tym samym momencie wciskamy przycisk. Bez wciśniętego przycisku układ ładował akumulator ustawionym prądem. Miało to tę zaletę , że można było podgrzać kilka razy świece ( w dieslu ) nie rozładowując akumulatora.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME