Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz do wzmacniacza słuchawkowego SMSL sApIII

mufcore 08 Mar 2013 07:57 2562 18
  • #1 08 Mar 2013 07:57
    mufcore
    Poziom 6  

    Witam

    Po pierwsze chciałem się przywitać - więc witam

    Mam pewien duży problem a mianowicie.
    Zasilacz do wzmacniacza słuchawkowego SMSL sApIII Zasilacz do wzmacniacza słuchawkowego SMSL sApIII Zasilacz do wzmacniacza słuchawkowego SMSL sApIII Zasilacz do wzmacniacza słuchawkowego SMSL sApIII Zasilacz do wzmacniacza słuchawkowego SMSL sApIII

    Posiadam wzmacniacz słuchawkowy SMSL sApIII do którego był dołączony fabrycznie jakiś mały zasilaczyk i to jeszcze z przejściówką.
    Więc aby uspokoić i polepszyć dźwięk postanowiłem go zamienić na stabilizowany zasilacz transformatorowy - no i pojawił się problem a mianowicie.

    Gdy wzmacniacz jest podłączony do fabrycznego (jakiś chiński 24V 500mA) działa OK

    Natomiast podłączając drugi (ABASCO 24V 1A) nawet nie chce wstać.

    Może ktoś pomoże czego to może być przyczyna i ewentualnie czy coś z tym można zrobić.

    0 18
  • #2 08 Mar 2013 11:51
    Steryd3
    Poziom 31  

    Pytanie zasadnicze- czy szanowny kolega posiada miernik uniwersalny którym mógłby dokonać pomiarów na przedstawionych sprzętach??
    Jeżeli tak to proszę zmierzyć napięcie i polaryzację chińskiego zasilacza. Jeżeli jest ono takie jak na wyjściu zasilacza który kolega kupił oraz wtyki zasilające mają te same średnice(wewnętrzne i zewnętrzne)- bo sądzę, że pewnie takim oryginalny zasilacz jest zakończony, to cudów nie ma-musi działać.

    0
  • #3 08 Mar 2013 12:48
    mufcore
    Poziom 6  

    Tak posiadam miernik i pomiary były robione.

    Czerwony do środka czarny na zewnątrz i pokazuje 23-24V na oryginale po przejściu na ABASCO ten sam pomiar i też pokazuje 24V ale wzmacniacz dalej nie działa.

    Zasilacz do wzmacniacza słuchawkowego SMSL sApIII

    0
  • #4 08 Mar 2013 13:32
    Steryd3
    Poziom 31  

    W takim razie proszę sprawdzić czy jest styk między wtyczką zasilacza ABASCO a gniazdem wspomnianego wzmacniacza. Najlepiej było by rozkręcić wzmacniacz i po włożeniu wtyku właśnie w nim pomierzyć to napięcie. Może się też okazać, że nowy zasilacz jest uszkodzony -czyli pod obciążeniem jego napięcie spada (najlepiej obciążyć go jakąś żarówką, rezystorem dużej mocy tak by z zasilacza płyną prąd powiedzmy 0,5A i wtedy sprawdzić napięcie na jego wyjściu). Proszę sprawdzić czy wtyki które wchodzą w gniazdo wzmacniacza mają takie same wymiary-szczególnie wewnętrzną średnicę. Ewentualnie można uciąć kabel z wtykiem starego zasilacza i przylutować do nowego. Rozumiem, że obydwa zasilacze mają na wyjściach prąd stały DC?(nie podejrzewam tego typu pomyłki ale różnie bywa w ferworze walki).

    0
  • #5 08 Mar 2013 13:35
    mufcore
    Poziom 6  

    Wtyk do abasco razem z kablem został przelutowany z oryginalnego.

    Po sprawdzeniu że nie działa zalutowany z powrotem do oryginału i działa więc styk jako taki chyba jest.

    A w takim razie spróbuję pomierzyć na wtyczce

    0
  • Pomocny post
    #6 08 Mar 2013 13:43
    Steryd3
    Poziom 31  

    Więc teraz najbardziej prawdopodobne uszkodzenie nowego zasilacza-spróbuj-tak jak pisałem- zbadać go pod obciążeniem.

    0
  • #7 08 Mar 2013 14:01
    mufcore
    Poziom 6  

    No nie uwierzycie ale działa co się okazało - prozaiczna wada

    Gniazdo zasilające tam gdzie się wtyk pod 220V wtyka padło, a że jeden zasilacz chodził na jednym a drugi na innym to wszystko działało.

    No nie do wiary :)

    0
  • #8 08 Mar 2013 15:38
    Steryd3
    Poziom 31  

    To gratulacje- zwycięstwo:)
    Zazwyczaj (właściwie zawsze) cuda w elektronice mają swoją przyczynę. Nie zawsze jest ona oczywista ale z doświadczenia wiem, że upór w poszukiwaniu "winnego" zazwyczaj zostaje nagrodzony (choć często następuje chwila zwątpienia i wrażenie dreptania w miejscu). Czasem jednak gdy koszt urządzenia jest mały w stosunku do nakładów pracy włożonego w jego naprawę warto zarzucić próbę jego naprawy.
    Jeszcze raz gratuluje:)

    0
  • #9 09 Mar 2013 21:26
    mufcore
    Poziom 6  

    No i niestety moja radość była przedwczesna :cry:

    Siadam sobie dzisiaj chcąc posłuchać w spokoju muzyki włączam wzmacniacz a tu nic, próbuję znowu i dalej nic. Próbuję wyłączyć z kontaktu mrugnął. więc włączam wtyczkę do kontaktu i działa.

    Czyli reasumując:
    - gdy jest wpięty do sieci zasilacz i gdy wyłączę urządzenie power to jak chcę je załączyć nic się nie dzieje.
    - gdy jest wpięty do sieci zasilacz i gdy wyłączę urządzenie power to aby zadziałało ponownie muszę na włączonym wzmacniaczu wyjąć a następnie wpiąć wtyk zasilacza do sieci 220

    0
  • #10 10 Mar 2013 09:32
    Steryd3
    Poziom 31  

    Czasem tak bywa z tymi naprawami.
    Nie do końca rozumiem tekstu kiedy działa a kiedy nie-co oznacza stwierdzenie "nic się nie dzieje"?
    Tak czy owak wydaje mi się, że to może być problem z wydajnością prądową zasilacza.
    Możliwe, że włączenie przyciskiem wzmacniacza powoduje nagły(chwilowy początkowy) pobór prądu przez wzmacniacz który jest dużo większy niż wydajność prądowa zasilacza(ponad 1A) i w zasilaczu działa jakiegoś rodzaju zabezpieczenie nad-prądowe(we wzmacniaczu ładuje się jakiś wielki kondensator na początku a potem pobór prądu z zasilacza już jest dużo mniejszy). Możliwe, że jak wzmacniacz jest włączony a dopiero później wkładasz wtyczkę zasilacza do kontaktu to wszystkie kondensatory(w zasilaczu i wzmacniaczu) ładują się razem, dochodzą do wartości 24V i już razem pracują.
    To jest tylko teoria-stworzona na odległość więc czy to to-pewności nie ma.
    Teraz to co możesz zrobić to np. na wyjściu zasilacza (a przed wejściem zasilania do wzmacniacza) dołóż kondensator elektrolityczny dużej pojemności- powiedzmy od 2200µF-10000µF i zobaczyć czy zjawisko ustąpi. Jeżeli tak to możesz zwiększyć pojemność kondensatora w środku zasilacza(wyjściowego) ale to trzeba zrobić rozważnie bo za duża pojemność może skończyć się usterką innych elementów w zasilaczu. Proszę też pamiętać że kondensatory elektrolityczne mogą pracować do napięcia podanego na swojej obudowie.

    0
  • #11 10 Mar 2013 10:11
    mufcore
    Poziom 6  

    No witam ponownie

    Wielkie dzięki za podpowiedź, teraz siedzą w tym zasilaczu 2x1000µ i tak się jeszcze zastanawiałem czy nie są przez przypadek albo jeden z nich zepsute i dlatego tak się dzieje. A co do tego ładowania wspólnego te tez ciekawa teoria.
    Mimo wszystko wielkie dzięki za pomoc.

    Bawić w takie testy się nie będę ponieważ nie mam o tym pojęcia i nie chciałbym uszkodzić czegoś.

    0
  • #12 10 Mar 2013 10:23
    Steryd3
    Poziom 31  

    A ten Twój nowy zasilacz jest rzeczywiście NOWY czy leżał gdzieś w szufladzie? To jest zasilacz impulsowy czy siedzi w nim duży ciężki transformator(ten oryginalny też napisz jaki jest)?

    0
  • #13 10 Mar 2013 10:26
    mufcore
    Poziom 6  

    Kolego na zdjęciach na początku jest i ten nowy i ten oryginalny. A cz nie leżał nie wiem zakupiony niby jako nowy.
    I tak siedzi w nim dość pokaźne trafo a oryginał to zwykła chińska impolsowka

    0
  • #14 10 Mar 2013 10:29
    Steryd3
    Poziom 31  

    Ok -sorry. Z tym, że naklejka znamionowa drugiego jest nie czytelna. Ale to czy impulsowy czy nie można było wnioskować. Sory

    0
  • #15 10 Mar 2013 12:02
    mufcore
    Poziom 6  

    Już przesyłam leprze zdjęcie.

    Zasilacz do wzmacniacza słuchawkowego SMSL sApIII

    0
  • #16 10 Mar 2013 13:59
    Steryd3
    Poziom 31  

    Jeżeli wszystkie połączenia są pewne to zasilacze z transformatorem sieciowym są na tyle proste i mają tak małą liczbę elementów, że nawet jak się tam coś zepsuje to są to proste usterki. Tak jak pisałem jedynie możesz spróbować zmienić kondensatory na większe. Posprawdzaj diody w mostku- czasem to sprawia kłopoty. Z resztą w tym zasilaczu są tylko transformator sieciowy,mostek prostowniczy, kondensatory i stabilizator. Wszystko można łatwo sprawdzić. Ale chyba ja ze swojej strony już temat wyczerpałem -nic innego mi fdo głowy nie przychodzi. Powodzenia raz jeszcze!

    0
  • #17 10 Mar 2013 14:36
    mufcore
    Poziom 6  

    I tak bardzo mi pomogłeś.

    Na pierwszą linię idą kondy do wymiany i zobaczymy co będzie.

    A pozostałe rzeczy jak mogę posiadając tylko miernik sprawdzić

    0
  • #18 10 Mar 2013 15:41
    Steryd3
    Poziom 31  

    Stabilizator raczej działa bo na wyjściu masz 24V,transformator oczywiście też.
    Możesz sprawdzić diody prostownicze w mostku. By to zrobić musisz wylutować jedną z nóżkę każdej z diod i użyć swojego multimetru. Na twoim multimetrze masz jeden zakres omomierza oznaczony dodatkowo diodą. Dioda ma anodę i katodę(oznaczoną kreseczką czasem kropką na obudowie strony od tej końcówki). Jeżeli do anody przyłożysz czerwoną sondę a do katody czarną powinien płynąć prąd co albo objawi się jakąś rezystancją na multimetrze lub spadkiem napięcia na tej diodzie w kierunku przewodzenia. Po podłączeniu sąd w sposób odwrotny dioda nie powinna przerodzić co powinno się objawić na mierniku przez sygnalizację rozwarcie( na wyświetlaczu 1 _ _ _ ). Jeżeli w obie strony dioda przerodzi(miernik pokazuje jakąś rezystancję) lub stanowi w obie strony rozwarcie wtedy dioda jest uszkodzona tj. do wymiany. Diody które tam masz to np. 1N4005 (może być ostatnie cyfra inna). One w kierunku przewodzenia mają 0,5V . Pamiętaj, że przytrzymując obydwie końcówki palcami do sąd miernika na złym zakresie możesz uzyskać jakąś rezystancje która będzie rezystancją twojego ciała a nie elementu.
    Co do sprawdzenie kondensatora miernikiem -możesz omomierzem sprawdzić czy przy rozładowanym kondensatorze na mierniku powinna rosnąć jego rezystancja do nieskończoności(ładowanie kondensatora z multimetru). Taki eksperyment pokazuje tylko czy kondensator nie uszkodził się na zwarcie. Jeżeli masz lepszy multimetr możesz też normalnie zmierzyć pojemność kondensatora. Zawsze przed pomiarem wskazane jest wlutowanie elementu z płyty-w przypadku diod, rezystorów, kondensatorów wystarczy tylko jedną końcówkę.

    0
  • #19 10 Mar 2013 18:26
    mufcore
    Poziom 6  

    No dzięki.

    Więc tak przelutowałem kondensatory i dalej nic ale coś zauważyłem a mianowicie.

    Po podłączeniu wszystkiego po kolei 220V>trafo>wzmacniacz>power on nic się nie dzieje i na gnieździe pokazuje 002V

    Po podłączeniu na sucho na gnieździe jest 024V

    Po podłączeniu trafo>wzmacniacz>power on>220V się dzieje i pokazuje na gnieździe 24V

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo