Witam
Tak na wstępie samochód którego dotyczy problem to Astra F 1.4 16v z 97 roku z instalacją LPG.
Opis problemu i całej sytuacji bo może coś pomoże a ja się nie znam aż tak żeby móc skojarzyć pewne fakty.
Pewnego dnia wracałem z pracy 100/110 km/h i w pewnym momencie zauważyłem spadek mocy silnika, miałem problem z dojechaniem do domu bo prędkość maksymalna to 80 km/h przy wciśniętym pedale gazu na gazie i na benzynie. Kolejnego dnia po odpaleniu byłą opóźniona reakcja na gaz i dziwny zapach wydobywał się z silnika. Następnego dnia przy odpalaniu silnik nie przekraczał 500 obrotów na benzynie, a przy przełączaniu na gaz gasł. Odwiedziło mnie kilku mechaników, którzy poradzili co mogę zrobić. Ich diagnozy to padnięta pompa paliwa (choć przy tym mówił ze powinien chodzić na gazie), sonda lambda (wyświetlał się check engine i jak mówił wyjaśniało by to problem z odpalaniem i pracą silnika), świece i kable to standard od którego powinienem zacząć.
No więc wymieniłem świece, kable, sondę lambda i nawet akumulator bo ten mój był już wysłużony i teraz już w ogóle nie odpala. Kręci, świece mają iskre ale nie chce zagadać w ogóle.
Proszę o pomoc
Tak na wstępie samochód którego dotyczy problem to Astra F 1.4 16v z 97 roku z instalacją LPG.
Opis problemu i całej sytuacji bo może coś pomoże a ja się nie znam aż tak żeby móc skojarzyć pewne fakty.
Pewnego dnia wracałem z pracy 100/110 km/h i w pewnym momencie zauważyłem spadek mocy silnika, miałem problem z dojechaniem do domu bo prędkość maksymalna to 80 km/h przy wciśniętym pedale gazu na gazie i na benzynie. Kolejnego dnia po odpaleniu byłą opóźniona reakcja na gaz i dziwny zapach wydobywał się z silnika. Następnego dnia przy odpalaniu silnik nie przekraczał 500 obrotów na benzynie, a przy przełączaniu na gaz gasł. Odwiedziło mnie kilku mechaników, którzy poradzili co mogę zrobić. Ich diagnozy to padnięta pompa paliwa (choć przy tym mówił ze powinien chodzić na gazie), sonda lambda (wyświetlał się check engine i jak mówił wyjaśniało by to problem z odpalaniem i pracą silnika), świece i kable to standard od którego powinienem zacząć.
No więc wymieniłem świece, kable, sondę lambda i nawet akumulator bo ten mój był już wysłużony i teraz już w ogóle nie odpala. Kręci, świece mają iskre ale nie chce zagadać w ogóle.
Proszę o pomoc