Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przewody ekranowane do falowników w szafie?

10 Mar 2013 07:16 5343 21
  • Poziom 17  
    Witam

    Jeżeli od falownika do złączki /typu ZUG/ jest 10-15 cm przewodu zasilającego silnik, to czy na tym odcinku należy zastosować przewód ekranowany?

    Fafiks
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    To zależy co jeszcze masz w pobliżu tego falownika /w szafie/, sterownik z wejściami analogowymi np.
  • Poziom 17  
    Szafa / metalowa/ jest specjalnie dla falowników ,sa w niej jeszcze 3 styczniki.


    Fafiks
  • Poziom 27  
    Przewody ekranowane wprowadzone do szafy podłącza się bezpośrednio do zacisków przemienników. Przy wejściu do szafy należy jedynie uziemić ekran.


    pozdrawiam
  • Poziom 17  
    MCB napisał:
    Przewody ekranowane wprowadzone do szafy podłącza się bezpośrednio do zacisków przemienników. Przy wejściu do szafy należy jedynie uziemić ekran.


    pozdrawiam

    A niby dlaczego nie można "puścić " przez złączki

    Mamy w firmie zachodnie maszyny gdzie sa użyte falowniki i w szafach przewody zasilające przechodzą przez złączki. Tylko temat ekranu jest różnie rozwiązany dlatego pytam jaka jest poprawność .

    Fafiks
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Zasada jest prosta:
    Im mniej odsłoniętego przewodu po drodze, tym skuteczniejsze ekranowanie, a tym samym ochrona EMC.

    Oczywiście nikt nie zabroni prowadzić takich połączeń prze listwy zaciskowe, jeśli przemawiają za tym względy konstrukcyjne.


    pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Pamiętaj o maksymalnej długości przewodu falownik - silnik. W przypadku przewodów ekranowanych są to dość ostre wymagania - trzeba to koniecznie sprawdzić w DTR falownika.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    szczupx napisał:
    Pamiętaj o maksymalnej długości przewodu falownik - silnik
    Do wypowiedzi Kolegi dodam, że dostępne są kable do takich zastosowań. Charakteryzują się zmniejszonymi pojemnościami żyła-żyła, oraz żyła-ekran.

    pozdrawiam
  • Poziom 17  
    szczupx napisał:
    Pamiętaj o maksymalnej długości przewodu falownik - silnik. W przypadku przewodów ekranowanych są to dość ostre wymagania - trzeba to koniecznie sprawdzić w DTR falownika.


    Kilka metrów tak więc nie powinno być problemu.
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    MCB napisał:
    Charakteryzują się zmniejszonymi pojemnościami żyła-żyła, oraz żyła-ekran.


    I odpornością na wysoką szybkość narastania zbocza.

    A także kosmiczną ceną :]
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Trzeba stosować przewody ekranowane. Przewody podłącza się bezpośrednio pod falownik. Dodatkowo stosuje sie magnesy ferrytowe. Jeżeli ktoś stosuje szafy EMC to myślę, że ma na myśli zachowanie pewnych norm odnośnie wymogów ochrony przed zakłóceniami. Stosowanie w szafie przewodów nieekranowanych powoduje, że możesz sobie równie dobrze odpuścić szafy w specjalnym wykonaniu. Poza tym jeśli przy budowie szaf dajecie im certyfikat CE, jest to wymagane. Ostatnio miałem "przyjemność" rozmawiać odnośnie tego z człowiekiem pracującym w firmie zajmującej się nadawaniem certyfikatów całym liniom produkcyjnym. I to własnie mi zarzucił. Przewody tylko i wyłącznie ekranowane na całej długości. Do tego ekran uziemiony po obu stronach (najlepiej przeznaczonymi do tego dławikami).
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    mistrzu86 napisał:
    stosuje sie magnesy ferrytowe

    Kolega miał na myśli pierścienie ferrytowe. :)
    Niektórzy producenci dają takie w komplecie z przemiennikiem.
    Przewleka się przez nie żyły kabla silnikowego tuż przy przemienniku.
    Służą do tłumienia zakłóceń RFI.

    pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Tak dokładnie. Mają kształt pierścieni :D
  • Poziom 17  
    mistrzu86 napisał:
    Trzeba stosować przewody ekranowane. Przewody podłącza się bezpośrednio pod falownik. Dodatkowo stosuje sie magnesy ferrytowe. Jeżeli ktoś stosuje szafy EMC to myślę, że ma na myśli zachowanie pewnych norm odnośnie wymogów ochrony przed zakłóceniami. Stosowanie w szafie przewodów nieekranowanych powoduje, że możesz sobie równie dobrze odpuścić szafy w specjalnym wykonaniu. Poza tym jeśli przy budowie szaf dajecie im certyfikat CE, jest to wymagane. Ostatnio miałem "przyjemność" rozmawiać odnośnie tego z człowiekiem pracującym w firmie zajmującej się nadawaniem certyfikatów całym liniom produkcyjnym. I to własnie mi zarzucił. Przewody tylko i wyłącznie ekranowane na całej długości. Do tego ekran uziemiony po obu stronach (najlepiej przeznaczonymi do tego dławikami).


    Wiem że należy zastosować przewody ekranowane i po obu końcach je uziemić.Pisałem że od zacisku w szafie do falownika jest koło 10-15 przewodu i czy ten odcinek też musi być ekranowany?przecież taką ilość przewodu i tak trzeba odizolować aby podpiąć kolejno żyły do falownika. Jeżeli nawet wystąpią zakłócenia w moim przypadku to co mogą zakłócić jeżeli w w promieniu 20m nie ma żadnego urządzenia elektrycznego pomijając silniki i 3 styczniki.


    Fafiks
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Więc krótka odpowiedź na twoje pytanie. NIE.
  • Pomocny post
    Spec od Falowników
    Musimy spojrzeć na to z kilku stron, ideałem jest połączenie bezpośrednie krótko odsłoniętych żył kabli bezpośrednio do zacisków napędu.
    Mamy do czynienia ze strefą "brudną" czyli wnętrzem szafy napędowej oraz strefą zewnętrzną "czystą".
    Życie często zmusza nas do kompromisów, jeżeli szafa spełnia warunki "klatki Faradaya", to wewnątrz możemy pozwolić sobie na nieekranowane odcinki kabli.

    Więcej o instalacjach falownikowych.
  • Poziom 17  
    "Małe" sprostowanie , okazuje się że szafka z falownikami umiejscowiona jest na konstrukcji wagi do której przyczepione są czujniki wagowym /tensometryczne/ ,natomiast sam moduł wagowy jest oddalony o prawie 30 m.czy Falowniki mogą zakłócać ich pracę/ czujników/?

    Fafiks
  • Poziom 27  
    fafiks napisał:
    "Małe" sprostowanie , okazuje się że szafka z falownikami umiejscowiona jest na konstrukcji wagi do której przyczepione są czujniki wagowym /tensometryczne/ ,natomiast sam moduł wagowy jest oddalony o prawie 30 m.czy Falowniki mogą zakłócać ich pracę/ czujników/?


    Na pewno trzeba wziąć to pod uwagę.
    Masz bardzo niekorzystny układ: źródło zakłóceń przy czujnikach, długie przewody od czujników do układu obróbki sygnału. Tym bardziej powinieneś zadbać o zminimalizowanie zakłóceń.

    pozdrawiam
  • Poziom 17  
    spróbuje wszystko dokładnie uziemić :). Czytałem tu na forum wypowiedzi na temat podpiecia ekranu z jednej lub dwóch stron przewodu /bez względu na długość / i widzę ze opinie są podzielone.

    Fafiks
  • Poziom 27  
    fafiks napisał:
    spróbuje wszystko dokładnie uziemić

    To jeszcze nie wszystko.......
    Z tego co zdążyłem wywnioskować nt tego co budujesz..... Zapytam nieśmiało:
    Czy w zasilaniu przemienników przewidziałeś dławiki?

    A propos ekranowania.
    To zależy od tego co ekranujesz:
    W przypadku małych sygnałów (analogowe, sterujące cyfrowe) przepływ prądu przez ekran jest zjawiskiem niekorzystnym.

    pozdrawiam
  • Poziom 17  
    MCB napisał:
    fafiks napisał:
    spróbuje wszystko dokładnie uziemić

    To jeszcze nie wszystko.......
    Z tego co zdążyłem wywnioskować nt tego co budujesz..... Zapytam nieśmiało:
    Czy w zasilaniu przemienników przewidziałeś dławiki?

    A propos ekranowania.
    To zależy od tego co ekranujesz:
    W przypadku małych sygnałów (analogowe, sterujące cyfrowe) przepływ prądu przez ekran jest zjawiskiem niekorzystnym.

    pozdrawiam


    Wiem że powinny być ale z premedytacją ich nie zastosowaliśmy mając na uwadze odległość urzadzenia od pozostałych elementów ,ale teraz jak dowiedziałem sie o tych tensometrach to zaczynam myśleć o tym...ale czy dławiki na wejściu nie ma mają za zadanie ochronę modułu mocy ?

    Patrzyłem do dokumentacji falownika / micromaster 420/ nic nie wspominają o dławikach ....

    Fafiks
  • Poziom 27  
    fafiks napisał:
    Patrzyłem do dokumentacji falownika / micromaster 420/ nic nie wspominają o dławikach ....

    Że nie wspominają, to nie znaczy, że są zbędne.
    Tu jest opis, niestety, w języku Goethego. Na pewno znajdziesz także po polsku...

    pozdrawiam