Witajcie,
zapragnąłem wymienić podświetlenie wnętrza mojego auta (jedna żarówka zwykła 10W 12V) mieszczące się z przodu w podsufitce.
Planowałem umieścić zamiast jednej żarówki, trzy diody powerLED białe ciepłe o mocy od 1 W do 2 W każda.
Praktycznie każda taka dioda jest zasilana napięciem (3,3-3,5)V. Rezystory ograniczające prąd raczej w grę nie wejdą, ponieważ z obliczeń wynika, że będzie to za drogie i zbyt ciepłe rozwiązanie;) - po za tym miejsca jest naprawdę niewiele, może 6-8 cm³.
Chciałbym pójść w kierunku jakiegoś stabilizatora impulsowego lub przetwornicy DC-DC, możliwie taniego i sprawnego układu na 3,3V. Jaki byście mi polecili? Im mniejsza moc strat, tym lepiej.
Dodatkowe pytanie - czy uważacie, że 3 powerLEDy o takich mocach przebiją możliwościami oświetleniowymi poczciwą żarówkę?
zapragnąłem wymienić podświetlenie wnętrza mojego auta (jedna żarówka zwykła 10W 12V) mieszczące się z przodu w podsufitce.
Planowałem umieścić zamiast jednej żarówki, trzy diody powerLED białe ciepłe o mocy od 1 W do 2 W każda.
Praktycznie każda taka dioda jest zasilana napięciem (3,3-3,5)V. Rezystory ograniczające prąd raczej w grę nie wejdą, ponieważ z obliczeń wynika, że będzie to za drogie i zbyt ciepłe rozwiązanie;) - po za tym miejsca jest naprawdę niewiele, może 6-8 cm³.
Chciałbym pójść w kierunku jakiegoś stabilizatora impulsowego lub przetwornicy DC-DC, możliwie taniego i sprawnego układu na 3,3V. Jaki byście mi polecili? Im mniejsza moc strat, tym lepiej.
Dodatkowe pytanie - czy uważacie, że 3 powerLEDy o takich mocach przebiją możliwościami oświetleniowymi poczciwą żarówkę?