Pacjent Audi A4 1.8 1996r.
Najpierw została wymieniona konsola środkowa na taką po liftingu, gdzie jest już inny klimatronik. Po wymianie działało to w miarę, jednak nie wszystko, silniczki dziwnie chodziły (stare były na 7V, nowe na 12V), nie było zamkniętego obiegu.
Postanowiłem zmienić całą obudowę parownika ze wszystkimi silniczkami i czujnikami.
Kostki czujników i silniczków zostały wymienione na nowe, wszystko polutowane zgodnie ze schematami elektrycznymi audi a4 96r i audi a4 2000r.
Niestety po wymianie okazało się, że wszystkie klapy sterowane były na odwrót, tzn. jak chciałem żeby leciało ze środkowych kratek, to leciało z górnych, albo dolnych, jak chciałem żeby leciało ciepłe powietrze to leciało zimne, czyli wszystko na odwrót poza silniczkiem recyrkulacji. Vag jednak nie pokazał żadnych błędów.
W kostkach silniczków klap zamieniłem miejscami po dwa przewody w każdej. Silniczki zaczęły pracować poprawnie, jednak zanim zatrybiły mijało kilka sekund, a centralny nawiew działał tylko w jedną stronę - jak się włączyło nawiew środkowy to silniczek po przestawieniu klapy nawiewu tak już zostawał i nie zmieniał pozycji. Po tych zabiegach pojawiły się też błędy (w nazwie było coś o potencjometrach, czyli wynik zamiany przewodów).
Po odłączeniu z małej czarnej kostki klimatronika dwóch przewodów brązowych z białym paskiem silniczki pracują poprawnie, tj. od razu reagują na wciśnięcie przycisku, jednak jako że to jest masa czujników żadne czujniki nie działały po tym zabiegu jak i możliwość połączenia z vagiem.
Podpiąłem na razie pod pin9 masę budy, tak aby chociaż jako tako działało to, jednak nie mam teraz nawet temperatury zewnętrznej, tylko manualną klimatyzację...
Czy ktoś zmieniał może stary klimatronik na nowy w takim aucie łącznie z obudową parownika i silniczkami i jest w stanie mi pomóc?
Dodam, że klimatronik i cały układ po I lifcie (98-99) ma taką samą obudowę parownika, łacznie z silniczkami i czujnikami, a wygląda prawie tak samo jak ten przed liftem (dwa ekraniki)
Najpierw została wymieniona konsola środkowa na taką po liftingu, gdzie jest już inny klimatronik. Po wymianie działało to w miarę, jednak nie wszystko, silniczki dziwnie chodziły (stare były na 7V, nowe na 12V), nie było zamkniętego obiegu.
Postanowiłem zmienić całą obudowę parownika ze wszystkimi silniczkami i czujnikami.
Kostki czujników i silniczków zostały wymienione na nowe, wszystko polutowane zgodnie ze schematami elektrycznymi audi a4 96r i audi a4 2000r.
Niestety po wymianie okazało się, że wszystkie klapy sterowane były na odwrót, tzn. jak chciałem żeby leciało ze środkowych kratek, to leciało z górnych, albo dolnych, jak chciałem żeby leciało ciepłe powietrze to leciało zimne, czyli wszystko na odwrót poza silniczkiem recyrkulacji. Vag jednak nie pokazał żadnych błędów.
W kostkach silniczków klap zamieniłem miejscami po dwa przewody w każdej. Silniczki zaczęły pracować poprawnie, jednak zanim zatrybiły mijało kilka sekund, a centralny nawiew działał tylko w jedną stronę - jak się włączyło nawiew środkowy to silniczek po przestawieniu klapy nawiewu tak już zostawał i nie zmieniał pozycji. Po tych zabiegach pojawiły się też błędy (w nazwie było coś o potencjometrach, czyli wynik zamiany przewodów).
Po odłączeniu z małej czarnej kostki klimatronika dwóch przewodów brązowych z białym paskiem silniczki pracują poprawnie, tj. od razu reagują na wciśnięcie przycisku, jednak jako że to jest masa czujników żadne czujniki nie działały po tym zabiegu jak i możliwość połączenia z vagiem.
Podpiąłem na razie pod pin9 masę budy, tak aby chociaż jako tako działało to, jednak nie mam teraz nawet temperatury zewnętrznej, tylko manualną klimatyzację...
Czy ktoś zmieniał może stary klimatronik na nowy w takim aucie łącznie z obudową parownika i silniczkami i jest w stanie mi pomóc?
Dodam, że klimatronik i cały układ po I lifcie (98-99) ma taką samą obudowę parownika, łacznie z silniczkami i czujnikami, a wygląda prawie tak samo jak ten przed liftem (dwa ekraniki)