Witam,
Posiadam astre F kombi 1.6 B+G, 75km. 2 miesiące temu kupiłem nowy akumulator i ostatnio nastała mnie niemiła niespodzianka bo po 24h postoju nie mogłem odpalić auta, rozrusznik w ogóle nie kręcił a żarówki przygasały. Podłączyłem amperomierz i pobór prądu wynosi 0,2-0,3 A. Wyjmowałem po kolei wszystkie bezpieczniki żeby znaleźć usterkę ale dalej jest ten pobór prądu który rozładowuje akumulator. Jak podłączam kleme do akumulatora to słychać jakby przekaźnik załączał (wydaje mi się że jest w miejscu pod lampą od strony kierowcy lub gdzieś powyżej nadkola).
Proszę o pomoc
Posiadam astre F kombi 1.6 B+G, 75km. 2 miesiące temu kupiłem nowy akumulator i ostatnio nastała mnie niemiła niespodzianka bo po 24h postoju nie mogłem odpalić auta, rozrusznik w ogóle nie kręcił a żarówki przygasały. Podłączyłem amperomierz i pobór prądu wynosi 0,2-0,3 A. Wyjmowałem po kolei wszystkie bezpieczniki żeby znaleźć usterkę ale dalej jest ten pobór prądu który rozładowuje akumulator. Jak podłączam kleme do akumulatora to słychać jakby przekaźnik załączał (wydaje mi się że jest w miejscu pod lampą od strony kierowcy lub gdzieś powyżej nadkola).
Proszę o pomoc