Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kłopot z mikserem (wlasnej roboty)

12 Mar 2003 18:56 3243 20
  • Poziom 19  
    mam drobny klopot zbudowałem dwa miksery ktore sa w zalaczniku
    i podlaczylem zasilanie
    gdy podlaczam do wejscia sygnal to slychac go bardzo slabo albo wcale
    co ciekawe gdy wylacze zasilanie to na chwile slychac wyraznie i o
    normalnej glosnosci

    Pomocy
  • PCBway
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    A może za duże napięcie zasilania ? Nie zawsze jest tak że im więcej tym lepiej :)
  • Poziom 19  
    Też sądze, że podajesz zaduże napięcie zasilania i napięcia polaryzujące bazy tranzystorów są zbyt duże. Jak masz to w jakimś urządzeniu i nie ma takiego napięcia ale jest większe to zrób taki prosty stabilizatorek choćby na diodce zenera plus opornik plus dwa kondensatory.
  • PCBway
  • Poziom 19  
    ja mam taką propozycje zrób sobie dzielnik napięcia i bedziesz mógł wyregulować napięcie jakie ci potrzeba, a w jaki sposób zbudowałes zasilacz może zbyt słąbo odfiltrowałeś i wyprostowałeś napięcie?
  • Poziom 19  
    zasilacz to stabilizator 6v a za nim rezystor 20k 5w a kondensator w stabilizatorze to 2200uF
    a i juz dziala wejscie na mikrofon
    a co dalej ?
  • Poziom 19  
    więc moge ci doradzic jedynie to żebys dokładnie sprawdzi układzik czy nie ma jakiegos błędu , choc nie podejrzewam bo to prosty układ, ale posprawdzaj wartosci rezystorów mnie sie z 2 razy zdazyło jak robiłem jakis sprzęcik to że rezystory miały b duzo zawyżone opory. A jak to nic ci nie da to daj znac na PW lub GG to ci przesle prosty schemacik zasilacza stabilizowanego z płynna regulacjią napięcia i może wreszcie cos ruszy. A jeszcze jedno o ile pamiętam zasilanie jest na 4,5V więc najprostrza metoda czy to wina zasilacza to podłączyć taką baterie
    POZDR
  • Poziom 24  
    Podłącz baterię tak jak Sewreyn radzi.
    Jak to nie pomoże to sprawdź czy elektrolity w emiterach są dobrą stroną wlutowane.
  • Poziom 19  
    Baterię to morzesz podłączyć tylko dla testów. Przecież są drogie i jeżeli masz napięcie z sieci to po co masz podłączać jakieś baterie? A skąd wytrzasnąłeś taki stabilizator na 6V? 8O :lol: Lepiej zastosuj 7805. Są popularne, tanie i łatwodostępne.
  • Poziom 19  
    Gzresiek no przecież nikt nie mówi żeby na stałe tą baterie podłączać. Przecież wyraźnie napisałem że po to aby sprawdzić czy to nie wina zasilacza, a jeśli chodzi o zasilacz to tak jak mówie najpewniejszym stabilizatorem jeśt dioda zenera i napięcie robisz sobie wtedy w zasadzie jakie tylko chcesz
  • Poziom 26  
    witam
    tez go zlozylem sobie i dziala spox.
    a co do bateri to jest to dobre rozwiazanie bo to cos nie pobiera duzo pradu i dziala na nich dlugo. radze podlaczyc baterie tak jak tam jest podane i sie zobaczy co bedzie...
    pozdrawiam
  • Poziom 23  
    Ja miałem tak samo bo... na płytce zapomniałem narysować ścieżki do zasilania jednego z tranzystorów :P :D
  • Poziom 29  
    Jest to bardzo prosty mikser niemający żadnego wzmocnienia , ma słóżyć do zsumowania sygnałów a potem do wzmacniacza, wejście 1 ma conieco wzmocnienie a reszta jest mocno stłumiona już na samym wejściu - dzielnik 430kΩ do 10kΩ potem na wzmazniacz na tranzystorze - też prawie bez wzmocnienia (zaledwie trzykrotne) efekt podgłośnienia w momencie wyłączenia masz ponieważ tranzystor przechodzi na ostre zbocze z początku charakterystyki (takjakby klasa C) , może to też powodować odwrotne wlutowanie kondensatorów 100 µF
  • Poziom 29  
    ja sobie zrobiłem wczoraj ten mikser na uniwersalce, zasilam go przez 7805, tyle że się nieźle pomyliłem i dwa kondziory podłączyłem minusami nie do masy ale do plusa zasilania- stabilizator się grzał jak kaloryfer więc go dałem na radiator, a jak się skapnąłem co jest grane, to naprawiłem i działa spox bez radiatora- teraz jedyny malućki problem to wymienić potki (dałem stare i to poluzowane więc dziadowskie:-(( 22K bo nie było dziesiątek w sklepie) a tak to działa fajnie- daję mu sygnał z wieży (niestety zaśmiecony ale coś z tym zrobię) i z kompa a wyjście podłączyłem do wzmacniacza radiowęzła
    EDIT: potem posprawdzałem jeszcze płytkę i dwa oporniki były podłączone do wyjścia zamiast do masy;-)) i stąd dwa kanały nie działały, potki suwakowe olałem i dałem obrotowe- łatwiej zamontować w obudowie, którą zamierzam wkrótce zrobić (a raczej panel do skrzynki nieco "rackowatej"- tylko połowa szerokości "prawdziwego" racka)
  • Poziom 10  
    witam
    zrobilem taki sam mixerek jak ten opisany w temacie i za nic nie chce chodzic, sciezki posprawdzalem, elementy tez i dalej nic, jedno czego nie jestem pewien to to czy dobrze wlutowalem elektrolity 1u (C2 i C8). jesli ktos moglby rzucic okiem i powiedziec jak powinno byc to bede wdzieczny
    btw, czy do wejscia mikrofonowego mozna podlaczyc zwykly mikrofon pojemnosciowy tak zeby dzialalo, czy trzeba jakis uklad wstepnego wzmocnienia do mikrofonu?
    chcialem jeszcze dodac ze mikser ograniczylem do jednego wejscia liniowego i jednego mikrofonowego, czyli wywalilem obwod drugiego wejscia liniowego, czy to moglo miec wplyw na niedzialanie ukladu ?

    pozdrawiam
  • Poziom 29  
    Wpływu to nie mogło mieć, bo mikser jest złożony z "modułów". Można dodawać kolejne "klocki" lub też odejmować je bez zmiany parametrów (jeśli nie liczymy liczby wejść:-))To, że nie działa, o ile wstawiłeś wszystkie elementy poprawnie, może być sprawą za dużych rezystorów na wejściu. Wejście mikrofonowe jest jeszce spoko, ale 430K na liniowych to samobójstwo. Wiem z doświadczenia- by to zadziałało musiałem wieżę (którą podłączyłem do radiowęzła, w którym mikser pracuje) podkręcić na maxa. Potem dałem oporniki 22K na wejściach i jest super- można nieźle "podkręcić" mikser ale ludzie by się wkurzali:-)))
  • Poziom 29  
    :arrow: Vault Dweller
    trzy dni temu pisałeś że:
    Vault Dweller napisał:
    kurczę ale to dawno było... ... a poza tym byłem tu nowy i mogłem nie poznać jeszcze tutejszych zwyczajów ale teraz mi się takie wpadki nie zdarzają

    A ten podwójny post powyżej ???
  • Poziom 26  
    Panowie, panowie, panowie !!!!

    Po co w 21 wieku używać jakiś starych schematów na tranzystorach ?
    Czy nie lepiej zbudować bardzo prosty mikser na Op-Ampie, (który będzie miał o wiele lepsze parametry) i na pewno da się prosto uruchomić.

    Nie chcę tu walczyć ze zwolennikami konstrukcji tranyzstorowych - może i niektóre audiofilskie przedwzmacniacze na tranzystorach mają lepsze parametry i brzmienie od scalaków, ale na pewno nie ten omawiany tu układ.
  • Poziom 10  
    Jaco18 napisał:
    Czy nie lepiej zbudować bardzo prosty mikser na Op-Ampie, (który będzie miał o wiele lepsze parametry) i na pewno da się prosto uruchomić.


    witam, czy w takim razie bylbys w stanie zasugerowac jakis taki prosty schemacik takiego mixerka czy ukladu sumujacego wejscie liniowe i mikrofon? bylbym wdzieczny

    pozdrawiam
  • Poziom 26  
    no tak...
    jakos wolalbym mixer na lampach zamiast na scalakach...
    no jest to mozliwe bo wlasciwie wejscie mikrofonowe ma wieksze wzmocnienie, ale na tranzystorkach mozna bardzo prosty i tani, nie kazdy ma w domku jakies wzmacniacze operacyjne wiec woli sobie taki zrobic.
    ja tez go podkrecilem ale te rezystorki zmniejszylem do 100R...
    ktos wie jakie maja byc wartosci elementow zeby sygnal na wyjsciu byl wiekszy?
  • Poziom 29  
    -> dwaserwis
    Ten podwójny post pojawił się nie celowo, ale przypadkowo, bo moja przeglądarka nie dawała znaku odpowiedzi i się niecierpliwiłem, kliknąłem "wyślij" jeszcze raz, kajam się, ofkoz usuń ten drugi post i odejmij statystyki od niego. Nie jestem przyzwyczajony do tych "pościarskich" praktyk ale mam oprogramowanie Microsoftu i czasem jest tak jak jest.]
    EDIT:
    -> Jaco18
    Osobiście ja nie lubię scalaków bo jestem przyzwyczajony do montowania ustrojstw z rzeczy które mam- od groma wylutów... nie znam się w ogóle na scalakach chociażby jeśli chodzi o schematy wyprowadzeń a poza tym myślę trochę stereotypowo, że są dość drogie (za drogie jak na mnie). Poza tym jakby mi drogi scalak nie daj Boziu nawalił, musiałbym bulić na następny, a na tranzystorach to jak coś się sknoci to wymieniam tylko kilka tańszych części i już. Ale to jest tylko moja subiektywna opinia.
    EDIT2:
    Jaka szkoda, że napisałem ten post akurat w 17. rocznicę wybuchu Czarnobyla- akurat nie mogłem sobie wybrać lepszego terminu?