Przez około miesiąc nie miałem kontaktu ze swoją białą strzałą (Corsa C, 2003 - LPG sekwencja Koltec Necam). Zanim stał tyle czasu w garażu - samochód chodził normalnie, odpalał elegancko i nie sprawiał problemów. Używany dość często (zazwyczaj codziennie, średnio 60-80 km dziennie).
Przez miesiąc nie miałem możliwości w ogóle zajrzeć do samochodu. W tym czasie, po dwutygodniowej przerwie wiem, że raz był odpalony, znajomy przejechał nim tylko ok. 2 km na stację - wtedy też podobno wszystko było w porządku.
Teraz próbowałem odpalić samochód po takim postoju - kręci, ale nie odpala.
W pierwszej chwili pomyślałem akumulator - naładowałem i dalej nic. Próbowałem odpalić na kablu z innego auta - też bez efektów (kręci tak samo).
Sprawdzałem olej, płyny, paliwo - wszystko jest.
Nie chce odpalić niezależnie czy gaz jest włączony czy nie (z resztą odpala się i tak dopiero po osiągnięciu temp. ok. 60 stopni silnika).
Co może być przyczyną?
Co jeszcze sprawdzić i w ogóle czy "samo" się może coś zepsuć? (znajomy, co odpalił auto jest zaufany - mam pewność, że nic nie było przy nim grzebane - poza tym krótkim odpaleniem cały czas tylko stał w garażu)
Przez miesiąc nie miałem możliwości w ogóle zajrzeć do samochodu. W tym czasie, po dwutygodniowej przerwie wiem, że raz był odpalony, znajomy przejechał nim tylko ok. 2 km na stację - wtedy też podobno wszystko było w porządku.
Teraz próbowałem odpalić samochód po takim postoju - kręci, ale nie odpala.
W pierwszej chwili pomyślałem akumulator - naładowałem i dalej nic. Próbowałem odpalić na kablu z innego auta - też bez efektów (kręci tak samo).
Sprawdzałem olej, płyny, paliwo - wszystko jest.
Nie chce odpalić niezależnie czy gaz jest włączony czy nie (z resztą odpala się i tak dopiero po osiągnięciu temp. ok. 60 stopni silnika).
Co może być przyczyną?
Co jeszcze sprawdzić i w ogóle czy "samo" się może coś zepsuć? (znajomy, co odpalił auto jest zaufany - mam pewność, że nic nie było przy nim grzebane - poza tym krótkim odpaleniem cały czas tylko stał w garażu)