Witam wszystkich serdecznie.
Posiadam opla corse hatchback b 1.2 99r w lpg. Samochód nabyłem ok 6 miesięcy od znajomego, który zapewniał mnie, że jest po wymianie silnika i rozrządu. zdążyłem przejechać ok 10tys km. Po mroźnej nocy, nad ranem podczas rozgrzewania samochodu usłyszałem jednorazowe metaliczne stuknięcie, coś w stylu łańcucha upadającego na asfalt. Samochód był nagrzany i na luzie. Dziś rano wyjeżdżając do pracy w czasie drogi sytuacja się powtórzyła, aż zawróciłem sprawdzić czy niczego nie zgubiłem. dźwięk jakby wydobył się z tyłu, ale pewny nie jestem. samochód jest sprawny, poza usterkami, które znam i czekają na naprawę (cewka zapłonu). dodam jeszcze, że ostatnio wymieniałem szczęki w tylnich kołach i po wymianie musiałem wrócić do mechanika gdyż prawe koło dymiło, ale sprawa została naprawiona. Proszę pomóżcie co to może być
Posiadam opla corse hatchback b 1.2 99r w lpg. Samochód nabyłem ok 6 miesięcy od znajomego, który zapewniał mnie, że jest po wymianie silnika i rozrządu. zdążyłem przejechać ok 10tys km. Po mroźnej nocy, nad ranem podczas rozgrzewania samochodu usłyszałem jednorazowe metaliczne stuknięcie, coś w stylu łańcucha upadającego na asfalt. Samochód był nagrzany i na luzie. Dziś rano wyjeżdżając do pracy w czasie drogi sytuacja się powtórzyła, aż zawróciłem sprawdzić czy niczego nie zgubiłem. dźwięk jakby wydobył się z tyłu, ale pewny nie jestem. samochód jest sprawny, poza usterkami, które znam i czekają na naprawę (cewka zapłonu). dodam jeszcze, że ostatnio wymieniałem szczęki w tylnich kołach i po wymianie musiałem wrócić do mechanika gdyż prawe koło dymiło, ale sprawa została naprawiona. Proszę pomóżcie co to może być