Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rowerowy silnik spalinowy - gaźnik

13 Mar 2013 21:21 6918 7
  • Poziom 10  
    Mam typowo chiński silnik zamontowany w rowerze.
    Rowerowy silnik spalinowy - gaźnik

    Chciałbym wymienić gaźnik z racji że oryginalny ma małe możliwości regulacji oraz ma manualną regulację dolotu powietrza (wajcha przy filtrze-co utrudnia sprawną jazdę)
    Rowerowy silnik spalinowy - gaźnik
    Rowerowy silnik spalinowy - gaźnik

    Jakie gaźniki polecacie ? Ktoś może ma doświadczenia z tym silnikiem lub zmieniał gaźnik na inny? Jak się Wam takie wynalazki sprawują ? (jeśli macie)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pojemność silnika jaka? Przekrój dolotu jaki? Dobierz coś z jakiegoś motoroweru o podobnych parametrach silnika. Może jakiś simson będzie dawcą?
  • Poziom 23  
    Jaki masz problem z tym gaźnikiem że chcesz wymieniać ?

    Ta wajcha przy wlocie powietrza do gaźnika to ssanie i podnosisz dźwignię do góry jak chcesz odpalić zimny silnik i potem jak odpalisz dajesz ja z powrotem całkiem na dół, silnik chwilkę musi pochodzić żeby się rozgrzał i potem w drogę.

    Gaźnik podejdzie od komarka ( gdzieś widziałem , musisz pomierzyć wymiary czy wszystko gra ) , stary typ gaźnika taki na "wsuwkę" jak ten oryginalny z zestawu, podejdą tez inne gaźniki do 50-tek tylko wszystko zależy od twoich możliwości dorabiania lub przerabiania krućca ssącego lub mocowań gaźnika.

    Rozejrzyj się za gaźnikami do pił spalinowych jeśli chcesz przerabiać.
  • Poziom 10  
    Błażej napisał:
    Pojemność silnika jaka? Przekrój dolotu jaki? Dobierz coś z jakiegoś motoroweru o podobnych parametrach silnika. Może jakiś simson będzie dawcą?

    pojemność 48cm3 , wlot przy cylindrze 14x20mm , rozstaw otworów 32mm

    Motorbike napisał:
    Ta wajcha przy wlocie powietrza do gaźnika to ssanie i podnosisz dźwignię do góry jak chcesz odpalić zimny silnik i potem jak odpalisz dajesz ja z powrotem całkiem na dół, silnik chwilkę musi pochodzić żeby się rozgrzał i potem w drogę.


    po opuszczeniu wajchy w dół silnik wchodzi na ogromne obroty
  • Poziom 23  
    ostry1313 napisał:
    po opuszczeniu wajchy w dół silnik wchodzi na ogromne obroty


    Możliwe że śrubkę przy gaźniku masz za bardzo wkręconą i jest taki efekt jakbyś manetkę gazu odkręcił do połowy lub jest nieszczelność pomiędzy gaźnikiem a cylindrem i łapie lewe powietrze.
  • Poziom 10  
    Motorbike napisał:
    ostry1313 napisał:
    po opuszczeniu wajchy w dół silnik wchodzi na ogromne obroty


    Możliwe że śrubkę przy gaźniku masz za bardzo wkręconą i jest taki efekt jakbyś manetkę gazu odkręcił do połowy lub jest nieszczelność pomiędzy gaźnikiem a cylindrem i łapie lewe powietrze.


    Masz rację. Tyle że instrukcja serwisowa zaleca wykręcić 3,4 - 4 obrotu, a ja przed chwilą (aby zminimalizować obroty z wyłączonym ssaniem) wykręciłem ją o wiele więcej.. może z 7 obrotów.
    Poza tym na całkowicie wyłączonym ssaniu silnik ma jakby mniej mocy.
    Do tego nie wiem czy nie będzie problemów z odpalaniem na zimno bo nie pali od razu (tak jak wcześniej).
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Na łączeniach gaźnik kolektor , kolektor cylinder jest jakaś nieszczelność, sprawdź to.

    Co do ssania , na zimno bez ssania nie powinien odpalić, tylko na ssaniu i lekkim gazie.

    Regulacją śrubką u mnie też nie była taka jak piszą w instrukcji.

    Wymyj filtr powietrza przy okazji.

    Od samego początku masz takie problemy z silnikiem czy to się stało dopiero po jakimś czasie ? ( jest jeszcze możliwość regulacji dawki paliwa poprzez zapinkę na iglicy w gaźniku, oryginalnie jest na drugim rowku od góry, dając rowek niżej zwiększasz dawkę paliwa, wyżej zmniejszasz.

    Wcześniej palił ci od razu bo ta śruba powoduje podniesienie przepustnicy i jak miałeś ją wkręconą do prawie oporu to tak jakbyś odkręcił manetkę gazu w pewne położenie a ta śruba blokuje tą przepustnice żeby nie opadła niżej i to jest cała filozofia.
  • Poziom 10  
    I działa jak trzeba (tyle że musi się trochę rozgrzać zanim można szaleć).
    Jeszcze go wyreguluję precyzyjnie, po uszczelniam i wyczyszczę.

    Z poprzedniej wypowiedzi wnioskuję że też masz taki silnik.
    Jak się Tobie sprawuje? Były jakieś poważne awarie? Ile ma przebiegu? Masz jeszcze jakieś inne rady co do użytkowania?