Witam,
zrobiłem na LM350T zmniejszenie napięcia z 19V (zasilacz impulsowy od drukarki) na 3,7V do aparatu cyfr. HP435, aparat na nim "chodził", również z akumulatorami w środku, aż pewnego razu tak nagrzał blachę (prowizoryczny kawał blachy ok1,5mm grubości jako chłodnica) że się oparzyłem i od tamtej pory bez obciązenia LM daje 3,6V (zawsze dawał 3,75) przy obciążeniu 0,3A - 3,3V a jak podłącze aparat to 1,5V i chyba robi jakieś zwarcie bo impulsowy miga.
Wcześniej chodził aparat dłużej i blacha się tak nie grzała, teraz co się tak nagrzał podłączyłem go jak się przegrywały zdjęcia z aparatu (podłączony kabel USB) ale wiem że raczej nie bierze aparat większego prądu.
rozumiem że LM padł i 15zl w błoto? niby nie dawałem rezystora dodatkowego ale powinien mieć jakieś zabezpieczenie?
dziwi mnie tylko skąd to nagrzenie bo zwarcia nie było.
a da się łatwo przerobić jakiś impulsowy 12V na te 3V z groszem? pewnie nie.
zrobiłem na LM350T zmniejszenie napięcia z 19V (zasilacz impulsowy od drukarki) na 3,7V do aparatu cyfr. HP435, aparat na nim "chodził", również z akumulatorami w środku, aż pewnego razu tak nagrzał blachę (prowizoryczny kawał blachy ok1,5mm grubości jako chłodnica) że się oparzyłem i od tamtej pory bez obciązenia LM daje 3,6V (zawsze dawał 3,75) przy obciążeniu 0,3A - 3,3V a jak podłącze aparat to 1,5V i chyba robi jakieś zwarcie bo impulsowy miga.
Wcześniej chodził aparat dłużej i blacha się tak nie grzała, teraz co się tak nagrzał podłączyłem go jak się przegrywały zdjęcia z aparatu (podłączony kabel USB) ale wiem że raczej nie bierze aparat większego prądu.
rozumiem że LM padł i 15zl w błoto? niby nie dawałem rezystora dodatkowego ale powinien mieć jakieś zabezpieczenie?
dziwi mnie tylko skąd to nagrzenie bo zwarcia nie było.
a da się łatwo przerobić jakiś impulsowy 12V na te 3V z groszem? pewnie nie.
