Mam problem z Laguną II . Otóż od kilku dni gaśnie mi jak tylko wcisnę sprzęgło i silnik przechodzi na wolne oboroty . Odrazu go muli i gaśnie . W praktyce dzieję się tak na każdym skrzyżowaniu . Oddałem auto do mechanika i nic konkretnego nie znalazł . Wszystko wydaję się być ok . Ale komputer pokazał mase błędów i to kompletnie zwariowanych i nie związanych ze sobą . Po skasowaniu tych błędów auto chodzi normalnie .
Auto mam zagazowane , instalacja BRC , nowa . I własnie miałem pierwszy przegląd tejże instalacji co wiązało się z wizytą w serwisie i podpięciem komutera diagnostycznego do tego kabelka pod maską . Wszystkie opisane problemy zaczeły się na drugi dzien po przeglądzie . I teraz moje pytanie : czy możliwe jest żeby podpięcie komputera diagnostycznego do instalacji gazowej spowodowało jakies błędy w komunikacji i wyskoczenie błędów na moim komuterze pokładowym ? Dodam, że na serwisie nic mi nie robili , nic nie ustawiali nic nie regulowali . Czy to tylko zbieg okoliczności , przypadek czy rzeczywiście jest możliwa taka sytuacja że to właśnie jakieś błędy spowodowane diagnostyką ?
Z góry dziekuję za jakąs konkretną odpowiedź
Auto mam zagazowane , instalacja BRC , nowa . I własnie miałem pierwszy przegląd tejże instalacji co wiązało się z wizytą w serwisie i podpięciem komutera diagnostycznego do tego kabelka pod maską . Wszystkie opisane problemy zaczeły się na drugi dzien po przeglądzie . I teraz moje pytanie : czy możliwe jest żeby podpięcie komputera diagnostycznego do instalacji gazowej spowodowało jakies błędy w komunikacji i wyskoczenie błędów na moim komuterze pokładowym ? Dodam, że na serwisie nic mi nie robili , nic nie ustawiali nic nie regulowali . Czy to tylko zbieg okoliczności , przypadek czy rzeczywiście jest możliwa taka sytuacja że to właśnie jakieś błędy spowodowane diagnostyką ?
Z góry dziekuję za jakąs konkretną odpowiedź