Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa akumulatora do wkrętarki Sparky BR15E 14,4 V

Pietrek1988 14 Mar 2013 21:04 10533 4
  • #1 14 Mar 2013 21:04
    Pietrek1988
    Poziom 6  

    Witam, to mój pierwszy temat na elektrodzie. Przeczytałem regulamin, więc mam nadzieję, że obejdzie się bez ingerencji moderatora;-). Z góry też przepraszam, jeśli pojawią się głupie pytania - jestem amatorem, a chciałbym jak najlepiej zrozumieć problem.

    Na początek powiem, że zanim zdecydowałem się utworzyć temat, przeczytałem kilka o podobnej tematyce - mianowicie regeneracji akumulatorów NiCd do wkrętarek. Nie znalazłem w nich odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania (ewentualnie nie zrozumiałem ich treści w stopniu wystarczającym, by na te pytania sobie odpowiedzieć;-p)

    Ale do rzeczy - otrzymałem "w prezencie" długo używaną wkrętarkę Sparky BR15E. Pierwszym problemem jest bardzo mała pojemność akumulatorów - po ładowaniu wkrętarka pracuje bardzo krótko i bateria pada.
    Drugim problemem jest niedziałająca (a raczej działająca w niezrozumiały dla mnie sposób) ładowarka - to akurat mały kłopot, bo z ładowaniem poradziłem sobie w inny sposób.

    Odnośnie problemu nr 1 - bogatszy o wiedzę z podobnych tematów, które wyszukałem na elektrodzie, zrobiłem co następuje:

    1. Zdjąłem obudowę baterii i wyjąłem pakiet 12 akumulatorów HuanYu 1,2V (czyli 14,4V) o pojemności 1,5 Ah - tak wnioskuję ze specyfikacji baterii wg Sparky, bo na samym aku poza napięciem 1,2 V i producentem HuanYu nie ma żadnych danych, z jednego zerwałem kartonik ochronny i też nic więcej nie jest napisane.

    2. Naładowałem pakiet ładowarką 14,4 V - co ciekawe po naładowaniu zmierzyłem napięcie na zaciskach baterii (bez obciążenia) i miernik pokazał ~16,4V. Czy to normalne? Zdaję sobie sprawę, że jest różnica między siłą elektromotoryczną i napięciem w czasie pracy urządzenia oraz wiem, że to drugie jest zawsze mniejsze ze względu na opór wewnętrzny ogniwa, ale czy jest to aż tak duża (ok 2V) różnica?

    3. Nie rozcinałem blaszek i nie rozłożyłem pakietu na pojedyncze akumulatory - mierzyłem po kolei napięcia na każdym z nich. Ponumerowałem akumulatory kolejno od minusa do plusa i pomierzyłem napięcia - oto wyniki:

    Dla naładowanej baterii:
    - bez obciążenia: 1.40V, 1.34V, 1.33V, 1.35V, 1.34V, 1.35V, 1.35V, 1.36V, 1.34V, 1.34V, 1.39V i 1,39V
    - z obciążeniem żarówką samochodową 12V, 5W: 1.35V, 1.29V, 1.29V, 1.31V, 1.30V, 1.30V, 1.30V, 1.32V, 1.28V, 1.30V, 1.33V i1.34V

    Przy obciążeniu żarówką napięcie na każdym z ogniw spadło o 0,04-0,06V, czego się spodziewałem i tłumaczę to spadkiem SEM ze względu na opór wewnętrzny ogniw - czy dobrze myślę? Proszę mnie poprawić jakby co.

    4. Rozładowałem akumulator kręcąc wkrętarką. Po kilkunastu minutach obroty znacznie spadły i mogłem z łatwością zatrzymać futerko - w tym momencie miernik pokazał na baterii 14,14V, oczywiście bez obciążenia. Na ogniwach napięcia odpowiednio: 1.26V, 1.19V, 1.18V, 1.24V, 1.24V, 1.24V, 1.24V, 1.26V, 1.18V, 1.26V, 0.79V, 1.27V.
    Jak widać przy rozładowanej baterii spadki w stosunku do naładowanej nie były równomierne.





    5. Podłączyłem do pakietu wspomnianą wyżej żarówkę i rozładowywałem dalej. Gdy na zaciskach (pod obciążeniem) miałem ok 7,5V zacząłem mierzyć napięcia na ogniwach. Otrzymałem odpowiednio: 0.07V, 0.19V 0.23V, 1.22V, 0.11V, 0.10V, 1.19V, 0.11V, 1.20V, 1.13V, 1.19V, 0.03V, 0.87V. Jak widać 7 z 12 akumulatorów zanotowało bardzo duże spadki napięcia w stosunku do pomiarów bez obciążenia. Czy z powyższych pomiarów mogę wysnuć, że do dalszego użytku nadają się tylko ogniwa nr 4, 7, 9, 10, 11? Mam jeszcze drugą identyczną baterię, w której jest podobna sytuacja - po rozładowaniu aż 8 z 12 ogniw wykazuje duże różnice napięć miedzy pomiarem bez i z obciążeniem. Chcę złożyć jedną sprawną z tych dwóch posiadanych. Jeśli moja teoria jest ok tzn, że muszę dokupić 3 podobne nowe aku. Proszę o wytknięcie jeżeli w którymś miejscu źle rozumuję.

    Inne spostrzeżenia;-)

    Nie spieszyłem się specjalnie z pomiarem, zajął mi pewnie ze 2, 3 minuty i po tym czasie (żarówka cały czas się świeciła) napięcie na baterii spadło do 6.29V i malało dalej z prędkością od kilku do kilkunastu mV/s, póki nie zdjąłem zacisków żarówki. Czy to normalne w akumulatorach NiCd? Czytałem, że ich zaletą jest właśnie utrzymywanie napięcia podczas rozładowywania na w miarę stałym poziomie, a w czasie rozładowania następuje gwałtowny spadek napięcia. U mnie jak widać napięcie spada równomiernie podczas głębokiego rozładowywania przy niskim napięciu. Co ciekawe gdy bateria była naładowana i kręciłem wkrętarką, co 2, 3 minuty wyjmowałem z niej aku i mierzyłem napięcie na zaciskach - też spadało, ale duuuużo wolniej. Czy ktoś może to wyjaśnić łopatologicznie.
    Aha, gdy zdjąłem żarówkę i przyłożyłem miernik akumulator "wrócił" z ~6V do ~13V, ale nie od razu. Miernik pokazywał jak napięcie rośnie z prędkością od kilkudziesięciu do kilku mV na sekundę (im wyższe było napięcie tym wolniej rosło).

    Dlaczego przy naładowanej baterii różnica między SEM a napięciem pracy jest mała, rzędu kilkudziesięciu mV, a przy rozładowanej rzędu kilku V?
    Dlaczego przy rozładowanej baterii, po zdjęciu obciążenia napięcie wraca powoli do określonego poziomu?

    Przy innej całkowicie rozładowanej wkrętarce zmierzyłem SEM aku ~12V, wkrętarka ma 16,8V. Gdy wciskam spust, wkrętarka nawet nie "kwiknie" a napięcie na mierniku spada nagle z ~12v do ~0,1V. To normalne? Jeśli tak to znowu zadam to irytujące pytanie - DLACZEGO?

    I chyba już ostatnia sprawa. Chciałem pomierzyć również prądy na ogniwach i nie mogę. Posiadam miernik Vorel 81780 (mam gdzieś porządniejszy, wysłużony jeszcze przez ojca miernik, ale za nic nie mogę go znaleźć...). Wpinam czarny przewód w COM, czerwony w 5A prądy stałego i wpinam amperomierz szeregowo w obwód tzn. plusowy przewód żarówki na zacisk (+) akumulatora, minusowy przewód żarówki łączę z czerwonym przewodem amperomierza(+), a czarny przewód amperomierza (-) przykładam do (-) akumulatora. Miernik pokazuje 0.00, żarówka nawet nie mignie - od razu uprzedzę, że nie jest spalona, bo przy podłączeniu z pominięciem amperomierza świeci aż miło. Czy miernik może być uszkodzony czy ja jestem jakiś ułomny??? Gdy zmienię skalę na 200 mA coś mierzy, ale jest poza skalą, co jest wiadome, bo prądy w ogniwach są rzędu kilku A. No i napięcia mierzy dobrze.

    Przepraszam za tak długiego posta, zrozumiem jeśli nikomu nie będzie chciało się czytać (choć mam nadzieję, że choć jedna oblatana osoba się pomęczy;-p). Wiem, że dużo tu pytań, ale lubię wiedzieć jak coś działa, a nie tylko że działa.

    0 4
  • #2 14 Mar 2013 21:15
    TM85
    Poziom 25  

    Nie przeskoczysz wymiany wszystkich ogniw. Wymianę pojedynczych ogniw uważam za bezsensowną ze względu na zwiększoną rezystancję wewnętrzną reszty ogniw. Innymi słowy dobrymi ogniwami będziesz "rozgrzewał" te zepsute zamiast kręcić silnik.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic438898.html

    Miernik wygląda na uszkodzony ( pewnie bezpiecznik)

    0
  • #3 14 Mar 2013 21:37
    Pietrek1988
    Poziom 6  

    Czyli wszystkie ogniwa nadają się do wyrzucenia? Nawet te, które zanotowały mały spadek pomiędzy SEM a napięciem pracy przy rozładowanej baterii?

    Dla rozładowanej baterii:

    Ogniwo 4: SEM 1,24V/ U przy obciążeniu zarówką 1,22V
    Ogniwo 7: SEM 1,24V/ U 1,19V
    Ogniwo 8: SEM 1,26V/ U 1,20V
    Ogniwo 9: SEM 1,18V/ U 1,13V
    Ogniwo 10: SEM 1,26/ U 1,19V

    Te ogniwa się już do niczego nie nadają? Mają spadki rzędu 50-70 mV czyli niemal tyle samo co przy naładowanej baterii. Co świadczy o ich zwiększonej rezystancji wew.? W drugim aku mam 4 podobne ogniwa tzn SEM1.17V/U1.14V, SEM1.19V/U1.16V, SEM1.17V/U1.13V, SEM1.18V/U1.15V. Czy połączenie tych 9 ogniw i 3 nowych 1,2V, 1500Ah
    w pakiet nie da mi dobrego akumulatora?

    Bez urazy, ze tak dopytuję - nie podważam Twojej opinii, tylko próbuję zrozumieć dlaczego te powyższe ogniwa wyglądają (dla mnie laika) na całkiem dobre, a wg Ciebie sa do wymiany.

    PS wymiana całości się nie opłaca, koszt 12 ogniw jest niemal równy zakupowi nowej baterii. Z kolei zakup/naprawa dwóch baterii nie ma sensu, bo w tej cenie dostanę cały komplet z wkrętarką i ładowarką;-).

    0
  • Pomocny post
    #4 14 Mar 2013 22:43
    TM85
    Poziom 25  

    Powybieraj te najlepsze ogniwa i zrób jedną baterię. Na jakiś czas starczy.
    Generalnie zasada jest taka że nie łączy się ogniw różnych typów oraz zużytych z nowymi. Te swoje używane możesz pomieszać ze sobą bo już bardziej im nie zaszkodzisz.

    1
  • #5 14 Mar 2013 23:48
    Pietrek1988
    Poziom 6  

    Dzięki za przydatne informacje. Jakby komuś się chciało odpowiedzieć na moje pozostałem pytania, będę wdzięczny:-)

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo