Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

PIONIER - przełacznik zakresów

17 Mar 2013 13:59 2418 5
  • Poziom 12  
    Postanowiłem zestroić leciwego Pionierka i skalibrować filtry p.cz. oraz częstotliwości odbieranych fal na D,S,K . I tu pojawił się problem. Z krótkimi nie było problemu na 6MHz jak i 15,2MHz, ale na średnich i długich nie udało się zestroić. Nigdy nie pojawiła się odpowiednia krzywa. Przyrząd, którego używam to Selektograf k931. W związku z tym problemem mam pytanie czy ma znaczenie odpowiednie podłączenie cewek tj. końców i początków? Może ktoś by zaznaczył na schemacie, w którym miejscu są wlutowane początki cewek? Dodam, że sprawdziłem je pod względem ciągłości i zimnych lutów. Mikowe przekładki w kondensatorach są dobre. Strojenie przeprowadzałem według tego opisu www.oldradio.pl/index.php?page_id=9
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Nie ma się co przejmować i sprawdzać selektrografem obwodów wejściowych i heterodyny pod kątem selektywności, gdyż za ogólną selektywność odbiornika superheterodynowego odpowiada selektywność toru p.cz. Obwody heterodyny mają za zadanie jedynie utrzymać jej stabilną pracę (częstotliwość napięcie). Natomiast obwody wejściowe mają odpowiednio tłumić sygnały niepożądane, tu selektywność jest ważna ale nie krytyczna. Jeśli dostatecznie tłumią częstotliwości lustrzane to już jest dobrze. W lepszych odbiornikach mają też zwiększyć odporność odbiornika na zniekształcenia intermodulacyjne. Za selektywność w danym obwodzie odpowiedzialna jest głównie dobroć cewek. W tym w odbiorniku konstruktorzy przewidzieli taką a nie inną selektywność dobierając (obliczając) dobroć cewek i jest jaka jest. Bez powiększenia dobroci cewek oraz zmiany stosunku indukcyjności do pojemności (małe L duże C = lepsza selektywność) nie polepszysz selektywności danego obwodu. W przypadku "wiekowych" odbiorników selektywność obwodów LC mogą pogarszać zwiększone ponad dopuszczalne wartości oporności szeregowe (wewnętrzne) kondensatorów. Głównym tego powodem jest zestarzenie tych elementów prowadzące do zwiększenia rezystancji połączeń okładzin kondensatorów z wyprowadzeniami. W obwodach oprócz rezystancji szeregowej cewek wtrącona zostaje dodatkowa oporność, która pogarsza parametry obwodów rezonansowych, w tym powoduje spadek selektywności. Powinieneś bacznie się przyglądnąć i sprawdzić jak to wygląda w Twoim odbiorniku, zwracając uwagę na nity kondensatorów mikowych (luzy), stan śrub trymerów, połączeniom ślizgaczy w agregacie strojeniowym, stykom i ślizgaczom przełącznika zakresów oraz innym "podejrzanie" wyglądającym połączeniom (śniedź korozja itp.). Prawidłowe zestrojenie obwodów wejściowych i heterodyny ma zapewnić przede wszystkim współbieżność przestrajania tych obwodów i taki jest cel opisu ich strojenia selektrografem w podanym linku. Kierunek nawinięcia cewek jest ważny wszędzie tam gdzie ma być spełniony warunek fazy np. w generatorach, dyskryminatorach itp. Czasem kierunek nawinięcia zmniejsza sprzężenia pasożytnicze, jeśli eliminacja takich sprzężeń w inny sposób nie jest możliwa. W innych przypadkach kierunek nawinięcia nie musi być rygorystycznie przestrzegany i niema wpływu na selektywność obwodów LC.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    MIroslavv1 napisał:
    Postanowiłem zestroić leciwego Pionierka i skalibrować filtry p.cz. oraz częstotliwości odbieranych fal na D,S,K . I tu pojawił się problem. Z krótkimi nie było problemu na 6MHz jak i 15,2MHz, ale na średnich i długich nie udało się zestroić. Nigdy nie pojawiła się odpowiednia krzywa. Przyrząd, którego używam to Selektograf k931. W związku z tym problemem mam pytanie czy ma znaczenie odpowiednie podłączenie cewek tj. końców i początków? Może ktoś by zaznaczył na schemacie, w którym miejscu są wlutowane początki cewek? Dodam, że sprawdziłem je pod względem ciągłości i zimnych lutów. Mikowe przekładki w kondensatorach są dobre. Strojenie przeprowadzałem według tego opisu www.oldradio.pl/index.php?page_id=9


    Tak jak napisał stefanisko, jeśli chcesz dokładnie zestroić to radio, musisz najpierw dokładnie zmierzyć wszystkie kluczowe kondensatory mikowe (paddingi i kondensatory w filtrach p.cz.) i ewentualnie je wymienić. Te "Zapory" to zmora polskich odbiorników, pojemność tych kondensatorów z upływem lat może się zmniejszyć o dowolną wartość, może się też zmieniać nawet skokowo podczas pracy odbiornika (mikropęknięcia, luźne nity). Starzeją się też rdzenie, cewki przez lata naciągnęły wilgoci, dlatego możesz nie uzyskać fabrycznych parametrów. Nie popadaj jednak w krótkofalarską paranoję osiągania maksymalnej selektywności, bo będą z tego same straty. Niestety krótkofalowcy to najwięksi niszczyciele zabytkowych odbiorników, od razu dobierają się do wszystkich rdzeni i trymerów. Skutki - rozgrzebane filtry, pokruszone rdzenie i wyrobione trymery, naoglądałem się tego trochę i to czasem w naprawdę cennych odbiornikach. Zawsze najbardziej zdemolowane były te od krótkofalowców...
  • Poziom 12  
    W każdym z odbiorników obligatoryjnie wymieniam kadensatory w filtrach p.cz daje dwa po 100pf równolegle bo 200pf nie występuje w typoszeregu.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Akurat nie jestem krótkofalowcem ,poprostu okazyjnie ze złomu odkupiłem taki selektograf. Na bazie jednego doświadczalnego pioniera ucze się strojenia, przyznam że czytałem opinie na temat tego selektografu były niezbyt pochlebne ale ja musze przyznać że jest to naprawde świetna rzecz cudów tu więcej niepotrzeba.Stroiłem p.cz i super to działa może tylko brakuje częstotliwosciomierza .
  • Użytkownik usunął konto