Witam. Wiem że problem znany ale objawy trochę inne. Od czterech lat posiadam vectre b 2.0 dti. Po zakupie rano ciężko paliła i była trochę mułowata. Wymieniłem aku i z odpalaniem było ok. Po jakimś czasie problem powrócił, podjechałem do elektryka, podłączył komputer, pamiętam że Opcomem zmienił ustawienia kąta wtrysku i EGRu. Auto zrobiło się zrywniejsze. Założyłem też zaworek zwrotny. Wymieniłem od razu wężyki przelewowe i trójniki- znowu zapalał jak trzeba ale latem gdy temp. wzrosła, świece się nie grzały, po nocnym postoju musiałem długo kręcić rozrusznikiem żeby odpalić. Jak już zapalil to chmura czarnego dymu. Zrobiono mi tak że świece grzeją zawsze po włączeniu zapłonu i znowu po problemie. Teraz, zimą ponownie ciężo pali. Wymiana aku, przelewów, świec(później je jeszcze raz wykręcałem i sprawdzałem są okej) i nic. Podgrzewam kilka razy świece, kręce i kręce rozrusznikiem i dopiero po ok 15 sek zapala i puszcza chmurę ciemnego dymu. Czasami od razu zapali się check a potem zgaśnie, lub zapali się po przejechaniu kilkudziesięci metrów lub w ogóle się nie zapali. Silnik nie gaśnie, nie szarpie, na gaz reaguje normalnie(jak na zimny silnik). Przez resztę dnia nie ma z paleniem problemów. Wyczytałem żeby podnieść na noc tył samochodu do góry, wtedy paliwo nie cofnie się do zbiornika i nie powinna się zapowietrzyć. Zrobiłem tak wczoraj wieczorem- rano znowu to samo. Co jeszcze mogę zrobić? Jak sprawdzić pompę wtryskową lub wtryski? czytałem o takich usterkach jak uszczelniacze wtrysków lub same pompy ale wtedy najczęściej jeśli udało się odpalić to silnik zaraz gasł. u mnie nie gaśnie. Wyczytałem też że pompy padają bardzo rzadko, nie chciałbym nie potrzebnie jej regenerować (pompiarz i tak powie że była uszkodzona- a problem może być nadal). Jeśli ktoś ma jakiś pomysł to zapraszam do wypowiedzi