Witam, niedawno nabyłem focusa 1.8 tdci z 2008 (mk2 po lifcie). Po kilku dniach użytkowania - rozrusznik odmówił posłuszeństwa. Po przekręceniu kluczyka - rozrusznik tylko cykał. Widać że ktoś w niego wcześniej już pukał od góry.. Była noc, parking na którym nie mogłem stać, więc z musu odpaliliśmy na pych, odpalił bez problemu.
Rozebrałem rozrusznik -BOSH 0 001 109 204
Nie dało się odkręcić bendiksa, śruby zapieczone na amen. W środku wygląda czysto, zęby całe, bez rys, tylko troche syfu wypadło (czarny proszek)
Obejrzałem szczotki, szczotkotrzymacz - brak zastrzeżeń (pierwszy raz rozbieram rozrusznik, ale nie zauważyłem jakichś uszkodzeń)
dalej też niby wszystko ok
Jedynie co zauważyłem to ukruszony magnes stały
Zrobiłem co mogłem - umyłem, nasmarowałem, naoliwiłem, poskładałem i założyłem z powrotem. Puki co auto pali. Dziś pierwszy dzień jak jeździłem i jest ok. Pierwszy rozruch z rana przy +4stC troche chechłał nim odpalił, potem już niemal od razu odpala.
Moje pytanie - Skoro szczotki wyglądają dobrze, tuleja nie ma luzów, wszystko wygląda dobrze, to czemu nagle nie kręcił? Boję się, że sytuacja się powtórzy..
Z góry dzięki za pomoc
Rozebrałem rozrusznik -BOSH 0 001 109 204
Nie dało się odkręcić bendiksa, śruby zapieczone na amen. W środku wygląda czysto, zęby całe, bez rys, tylko troche syfu wypadło (czarny proszek)
Obejrzałem szczotki, szczotkotrzymacz - brak zastrzeżeń (pierwszy raz rozbieram rozrusznik, ale nie zauważyłem jakichś uszkodzeń)
dalej też niby wszystko ok
Jedynie co zauważyłem to ukruszony magnes stały
Zrobiłem co mogłem - umyłem, nasmarowałem, naoliwiłem, poskładałem i założyłem z powrotem. Puki co auto pali. Dziś pierwszy dzień jak jeździłem i jest ok. Pierwszy rozruch z rana przy +4stC troche chechłał nim odpalił, potem już niemal od razu odpala.
Moje pytanie - Skoro szczotki wyglądają dobrze, tuleja nie ma luzów, wszystko wygląda dobrze, to czemu nagle nie kręcił? Boję się, że sytuacja się powtórzy..
Z góry dzięki za pomoc