Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

LM3914 - wskaźnik naładowania i układ zabezpieczający w jednym

20 Mar 2013 13:13 2193 1
  • Poziom 2  
    Witam, mam pytanie odnośnie układu na LM3914.

    Zakładany wynik końcowy to proste, przenośne urządzenie o minimalnych stratach, służące jako zasilacz solarny i ładowarka do ogniw 18650. Urządzenie głównie ma służyć na kilkudniowe wypady w dzicz :)

    Główne komponenty: ogniwa fotowoltaiczne 4-6 sztuk (0,55V 3,7A) -> przetwornica podwyższająca napięcie -> akumulator 18650 (3,6V ok. 2,5Ah).

    To czego mi brakuje, to wskaźnik do chwilowego badania napięcia akumulatora. Układ na LM3914 wydaje się rozwiązaniem bardzo atrakcyjnym. Pomyślałem, że można go łatwo wykorzystać również jako układ do:
    1) odłączania ładowania (zabezpieczenie przed przeładowaniem)
    2) odłączania obciążenia (zabezpieczenie przez rozładowaniem)
    Wtedy układ musiałby być podłączony cały czas, a więc powodowałby dodatkowe straty, ale to dotyczy tylko sytuacji w których pozostawiałbym całość bez kontroli na kilka godzin.

    Myślę, że zarówno prąd ładowania jak i pobór nie powinny przekraczać 500mA.

    Nie jestem bardzo biegły w te klocki, moja znikoma wiedza podpowiada mi że mógłbym napięciem podawanym na 1 i 10 led wysterować jakieś tranzystory które wytrzymałyby przełączenie takiego prądu. Nie wiem jednak czy to dobry pomysł i jak go wykonać. Może ktoś mi podpowie?

    Ostatnia sprawa to zapętlanie (histereza?) działania ew. układu zabezpieczającego - wywołane powrotem poziomu napięcia na akumulatorze skutkującym ciągłym wyłączaniem i włączaniem ładowania/poboru. Myślę że trudno to będzie wykluczyć, ale w przypadku ładowania nie powinien to być dla mnie kłopot, ani dla akumulatora jak sądzę również. W przypadku poboru raczej też jestem w stanie się z tym pogodzić. Urządzenie całe ma być używane okresowo, więc to można chyba zignorować.

    Mam więc do Was następujące pytania:
    - czy to właściwy kierunek, czy istnieją jakieś małe układy zabezpieczające, sprawniejsze energetycznie i proste do wykonania?
    - jakie elementy dodać do układu, czy można to zrobić na tranzystorach (przekaźników wolałbym unikać)
    - jeśli tak, to poproszę o wskazówki konstrukcji tych dodatkowych elementów układu


    Z góry dziękuję za pomoc.
    Pozdrawiam,
    Tomek
  • Poziom 1  
    Pierwsza rzecz jaką powinieneś zrobić, to sprawdzić ogniwa. Robiłem kiedyś kiedyś ładowarkę fotowoltaiczną do akumulatorków z aparatu fotograficznego. Nie chciało mi się z tym bawić, więc dałem tylko zabezpieczenie przed rozładowaniem pod postacią diody zenera, bo to najprostszy sposób jaki znam.

    Jeśli chodzi o ogniwa. Dobrze poszukaj, bo czasami można kupić znacznie mocniejsze przy niewiele wyższej cenie, tj. można łatwo zaoszczędzić i uniknąć łączenia ogniw. Mi się zdarzyło przeoczyć taką okazję. Mogłem kupić ogniwo o dwukrotnie większej mocy przy cenie o 1/3 większą.
    Druga sprawa, to realna sprawność ogniw. Nie nastawiaj się, że w warunkach eksploatacji będą dawały książkowe parametry. W trakcie sprawdzania układu możesz zaobserwować, że nie działa tak jak trzeba. Jedną z przyczyn może być za mały prąd albo napięcie na wejściu Twojej LM.
    Jeśli chodzi o przetwornicę. Myślałeś o przetwornicy LM1709? Czy w Twoim wypadku nie pasuje? Pytam z ciekawości.


    Pozdrawiam