Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odbieranie ciepła ze ziornika solarnego przez CO

jack63 25 Mar 2013 12:58 8364 59
  • #31 25 Mar 2013 12:58
    saskia
    Poziom 37  

    To, czy wplynie to na uszkodzenie kotla, mozna ocenic jedynie po schemacie calosci, aby widziec co sie bedzie dzialo z kotlem w roznych warunkach pracy tegoz ukladu.
    Jak do tej pory nie podales takowego, a schemat kotla jest niedostepny.

  • Fibaro
  • #32 25 Mar 2013 13:59
    jack63
    Poziom 40  

    O jaki schemat "całości" ci chodzi?
    Schemat z wymazaną częścią CWU - (wymazano dwie rurki kończące się przyłączeniami: jedna wychodząca z zaworu 3-drog a druga z trójnika na powrocie) jest na stronie immergasa: http://pl.immergas.com/media/instrukcja_victrix_x12_24_v2011.pdf na stronie 18.
    Jak znajdę chwilę to zeskanuję pełny schemat z papierowej instrukcji zestawu przyłączeniowego.
    Szczerze mówiąc nie widzę możliwości uszkodzenia kotła, ale w przyrodzie różne cuda się zdarzają...
    Jednak aby to na prawdę ocenić trzeba znać na wylot ten kocioł. Nie wiem czy ktoś taki w polskiej przyrodzie występuje i czy zechce się wypowiedzieć???

  • #33 25 Mar 2013 18:17
    saskia
    Poziom 37  

    W linku jest jedynie schemat bez CWU, wiec nadal nie wiadomo jak to bedzie , zwlaszcza w calosci z twoim ukladem.
    Czy jest dojscie do tego zaworu, 3 drogowego, aby zobaczyc jego dane, jak np. firma i typ., symbol.

    Najprosciej bylo by gdyby ten zawor byl poza kotlem (niezalezny), bo jesli jest wbudowany, to moze miec jakies uzaleznienia od pracy kotla, lub kociol od niego, co w glownej mierze moze spowodowac awarie.

  • #34 25 Mar 2013 18:47
    jack63
    Poziom 40  

    Ależ pisałem co jest wymazane. Nie wiem co to ma zmienić, ale staram się przynajmniej opisać schemat. Z resztą jaki to miałoby mieć wpływ na cokolwiek?
    Piszę "mój uklad", ale ktoś kto przeczytał moje, może przydługie, posty zauważył, że urok idei polega na tym, iż żadnego nowego układu hydrauliki nie ma i nie będzie!
    Zawór jest częścią korpusu pompy. Jest do niej wręcz "przylepiony" więc trudno określić jego producenta. Pompa jest Grundfossa więc może i reszta też.
    Niestety nie wiem jak jest wewnętrznie zbudowany i prędko się nie dowiem. Kocioł jest na gwarancji i nie mam zamiaru w nim grzebać.
    Nie potrafię sobie wyobrazić żadnej zależności o której piszesz. I co może wywołać awarię? Przecież przy pracy tego zaworu i pompy reszta kotła nie będzie pracować.
    Bardziej obawiałbym się o:
    1. Zużycie uszczelnień zaworu spowodowane ew. zabrudzeniem. W moim reżimie pracy oba uszczelnienia są oblewane wodą, która coś może ze sobą nieść.
    2. Zużycie pompy wynikające z prawdopodobnie większych oporów przepływu.
    Jednak są to obawy na wyrost.

  • #35 25 Mar 2013 21:33
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    1) Nadal nie sprawdziłeś , że twoje grzejniki przy temp. zasilania 35st. praktycznie w ogóle nie grzeją;
    2) Jeśli miał bym zrobić podobne nieporozumienie to zajęło by mi to max 4 godziny około 50zł i zasobnik sam rozładowywał by się u mnie grawitacyjnie oddając ciepło do budynku;
    3) Przy normalnym użytkowaniu budynku (domownicy) nie zaoszczędzi się nawet 2% kosztów ogrzewania więc nie warto tego robić.

  • #36 25 Mar 2013 22:35
    jack63
    Poziom 40  

    U Ciebie może grawitacyjnie. W mojej instalacji nie ma takiej możliwości. Z resztą przy 35oC to rury kosztowały by więcej niż kocioł...
    Grzejniki grzeją wystarczająco nawet przy 30oC. Przy ok 0oC zew i 18 oC wew. To sprawdziłem przy normalnym obiegu kotłowym. A skąd wiesz jaką temp. mogę w tym układzie dać na grzejniki???
    Poza tym za kilkadziesiąt zł można z grzejników wydusić sporo mocy przy 35oC zasilania. Jak? Odpowiedz sobie sam.
    Z ciebie jest lepszy magik niż ze mnie choć ja nie wydałem ani złotówki na ten układ i nie mam zamiaru wydać wiele więcej.
    Jak pisałem oszczędności w energii są prawie zerowe, ale szanse na zabezpieczenie od przeładowania zasobnika spore. Tu wystarczy części elektronicznych za kilkanaście zl i trochę własnej pracy.
    A poza tym, satysfakcja (choć próbujesz mi ją odebrać!) z udanych prób pomysłu jest bezcenna. Nie każdy i nie zawsze musi robić coś dla pieniędzy. No chyba że w tym czasie woli oglądać jakiś mecz międzynarodowy na poziomie klasy B...

  • #37 25 Mar 2013 23:31
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Napisałeś , że masz instalację obliczoną na 75st.
    Przy temperaturze 35st uzyskają około 10% mocy czyli max 1kW (tu strzeliłem ale nie często mylę się w szacunkach o 20%).
    To i tak jest mały problem. Większym jest wężownica w zbiorniku , która nie osiągnie mocy 1kW przy temp 25/35 .
    Trzecim problemem jest podział przepływu. Pompa pcha czynnik w oba obiegi (u Ciebie) to ile gdzie poleci zależy od oporów przepływu którymi nie masz szans sensownie i precyzyjnie sterować.
    Nadal jednak to nie są oszczędności gdy ktoś mieszka w domu.
    Ja wszystko liczę i nie bawię się w oszczędności rzędu 5% gdyż szkoda na to czasu.
    Jeśli wychodzi mi rocznie powyżej 10% oszczędności wtedy kalkuluje koszty modernizacji instalacji.

  • #38 26 Mar 2013 00:27
    jack63
    Poziom 40  

    Nie czytasz dokładnie lub na to co napiszę nakładasz swoją tezę :cry:
    Nigdzie nie napisałem, że instalacja była liczona na 75oC !
    Podałem moc zainstalowanych grzejników dla parametrów 75/65/20, bo taka moc jest informacją handlową i większość producentów (nie KERMI) dalej podje ją jako nominalną! Do przeliczenia na niższe temp. są tabele, wzory, wykresy.
    To na ile była liczona instalacja można się tylko domyślać po doborze projektowym kotła i stosunku mocy potrzebnej do mocy grzejników. Napiszę tylko, że projektant dobrał kocioł "dwu-obiegowy" o mocy 24kW do obliczeniowego zapotrzebowania ok 8kW! Trochę go tłumaczy wydajność CWU, ale nie do końca.
    Dom jest lepiej ocieplony niż w projekcie, a ja zainstalowałem kocioł jednobiegowy 12kW (to i tak za wiele, ale na mniejszy nie było mnie stać. :cry:) z zasobnikiem 300l. A jak trzeba było zainstalować zasobnik to i solary się dopisały do imprezy... Wiem wiem, że okres zwrotu solarów to dłuuugie lata, ale jak się je ma za ok 6k (ze zbiornikiem) a zbiornik i tak musiał być więc...
    Wkurza mnie tylko automatyka kotła w zakresie grzania CWU. Jedzie na fula (bez kondensacji - bo z reguły przekracza te magiczne 53oC) niezależnie od tego ile i do jakiej temp. ma nagrzać wodę w zasobniku. Po prostu prymityw. Producent zaoszczędził też na czujniku temp. powrotu do wymiennika kotła. A tak automatyka mogłaby ocenić moc pobieraną przez budynek i dostosować do niej moc palnika. Ale chyba za dużo wymagam.

    Dlaczego uważasz że nie mogę precyzyjnie sterować obiegami przez nastawę zaworu 3D???
    Może nie będzie to precyzja wymagana w klimatyzacji (za sam zawór 3d musiałbym dać połowę ceny kotła) ale dla celów hydrauliki CO wystarczy. Popatrz na parametry regulacyjne, idiotycznych wg. mnie, zaworów termostatycznych. Zapewniam cie, że sobie z tym poradzę. Bałem się tylko i boję się nadal trzepotania zaworu w pobliżu krańców i tak małego (to muszę przyznać i liczyłem się z tym!) zakresu regulacji.
    Nie wiem skąd uparłeś się na te 35oC??? Przecież dół zasobnika można bezpiecznie nagrzać do ok 70 oC. Góra będzie cieplejsza. Byle by nie więcej niż 90 oC i nad tym trzeba panować! Wężownica kotłowa jest z reguły wysoko a ochłodzona woda spada na dól więc...
    A poza tym, ty pochodzisz chyba z Krakowa, bo centuś z ciebie do potęgi. :D
    Jak pisałem, czasami robi się coś dla zabawy a nie dla zysku, choć kilka zł zaoszczędzone przy okazji można poświęcić np. na piwo.
    A może te doświadczenia zaprocentują w innej sytuacji??? Czas pokaże.

  • Fibaro
  • #39 26 Mar 2013 17:57
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Masz rację wychodziłem z założenia, że instalacja została wykonana według projektu w którym oblicza się zapotrzebowanie na ciepło i do niego dostosowuje grzejniki oraz źródło zasilania. Dlatego w projektach jest podana moc grzejników oraz temperatura pracy dla tych parametrów.
    Co do 35 st. to napiszę inaczej. Jeśli żarówkę żarnikową 230V podłączysz do zasilania 24V to dla oka ona nie będzie świeciła choć są przyrządy którymi da się wykryć, że świeci. Dom grzejników zasilanych temperaturą 35st także przy 0st na zewnątrz nie będzie widział (za małą moc przekażą do obiektu). To samo z wężownicą).
    Staram się wykorzystywać tylko i wyłącznie wiedzę. I z mojej perspektywy oszczędzanie 3 a nawet 5% nic mi tak na prawdę nie daje. Rocznie na CO, CWU i gotowanie wydaje poniżej 2000 zł więc 5% z tego to tylko 100 zł.
    Ja nawet co miesiąc nie sprawdzam stanu gazomierza gdyż .... nic mi to nie da. Mam ustaloną temperaturę a jak oszczędnie ją uzyskać i tak jest napisane w książkach a nie na gazomierzu. :D

  • #40 26 Mar 2013 19:31
    saskia
    Poziom 37  

    Grzegorz, z tego co ja zrozumialem z wczesniejszych wypowiedzi kol. jack63, wynika ze on potrzebuje rozwiazania zrzutu nadmiaru ciepla ze zbiornika ogrzewanego solarami.
    Zamiast oprozniac solary, aby sie nie zagotowaly, wystarczylo by zrobic jakis obieg do zrzucenia nadmiaru ciepla na grzejniki i o to kol. jack63 chodzi. Nie mozna tu mowic o oplacalnosci i % oszczednosci, tylko o nie marnowaniu juz uzyskanej energii cieplnej.
    Chodzi o to ze ten nadmiar ciepla z kolektora slonecznego wystapi na pewno w okresie wiosny do jesieni, wiec musi byc jakis sposob zrzutu nadmiaru, aby nie rozwalilo paneli, a zrzut na grzejniki wykozystal by to cieplo, zamiast je marnowac schladzajac solary w inny sposob.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Przy okazji rozwiazania zrzutu na grzejniki i z tym zwiazanego sterowania, moglby nieco wspomagac CO, gdy solary beda mialy nadmiar ciepla.
    Wiadomo, ze jesli bedzie nadmiar ciepla to temperatury sa duzo wyzsze, wiec nawet jesli schladzanie na grzejnikach bedzie trwalo 1h dziennie to zawsze to 1h krocej pobor gazu przez kociol, a tym samym nie ma ryzyka przegrzania paneli slonecznych.

  • #41 26 Mar 2013 19:49
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    NIE WOLNO budować zabezpieczeń zależnych od energii elektrycznej.
    To jest podstawa prawidłowej i bezpiecznej instalacji.
    Nie chcę nawet dyskutować na ten temat, gdyż każda taka instalacja jest niebezpieczna.
    Nadal przy takim zabezpieczeniu jest to tylko zabezpieczenie obiegu wtórnego a nie pierwotnego.

  • #42 26 Mar 2013 20:17
    saskia
    Poziom 37  

    Zgadza sie.
    Z takiego tez powodu ja zabezpieczylem panele instalujac pompe obiegowa paneli w uklad otwarty, gdzie pompa napelnia uklad, a brak zasilania oproznia panele grawitacyjnie.
    Jesli kol jack63 ma cisnieniowy uklad paneli, to, powinien zainstalowac UPS-a, jako podstawowe zabezpieczenie solarow.
    Wiec mu to powinnismy wyjasnic, ze jest to konieczne.
    Teraz majac zabezpieczenie zasilania w energie el. mozna rozwinac temat dalej, do odzysku ciepla tzw. odpadowego.

  • #43 26 Mar 2013 20:22
    jack63
    Poziom 40  

    Saskia. Dzięki za zrozumienie i wsparcie. :D
    Kolega Grzegorz Siemienowicz jest trudno-reformowalny. Ustalił sobie (pewnie na podstawie obliczeń ??) w głowie szablon(tezę) , że solary są do d... i choćby się waliło i paliło to solary i wszystko z nimi związane jest be. Jak nie uparte 35oC, to brak prądu. Jak ja napiszę, że układ musi(!) być zasilany z UPS'a, to on napisze że glikol lub promieniowanie słoneczne są szkodliwe i nie ekonomiczne. Sorki za sarkazm, ale ile można się tłumaczyć że nie jestem wielbłądem. Swoje już przeżyłem a automatyki, zabezpieczeń i wychwalanych przez Grzegorza pomp ciepła mógłby się ode mnie uczyć. W jednym jest nie do pokonania: Dopasowanie argumentów do z góry ustalonej tezy.
    Dobrym źródłem zasilania do zabezpieczania solarów były by fotoogniwa. W Niemczech są stosowane powszechnie właśnie do tych celów. Ale pewnie ceny zwalają z nóg???

  • #44 26 Mar 2013 20:32
    saskia
    Poziom 37  

    jack 63, Grzegorz ma duza wiedze, tylko musisz go troszke podejsc w odpowiedni sposob. :-)
    Troche wyluzuj, to Grzesiu ci wiele doradzi. :-)

  • Fibaro
  • #45 26 Mar 2013 20:36
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Naprawdę NIE JESTEM PRZECIWNIKIEM SOLARÓW.
    Uważam, że mają one :
    1) Bardzo duży sens np. przy podgrzewaniu latem wody w basenie ;
    2) Duży sens przy podgrzewaniu CWU (temperatura zimnej wody jest około 7 st i można choć wstępnie za darmo podgrzać do znacznie wyższej bardzo tanio;
    3) Mały sens to wspomagania co przy ogrzewaniu CO przy ogrzewaniu podłogowym;
    4) Ekonomicznie nie uzasadnione dla CO i grzejników.
    Ja to liczę i przeliczałem już.

    PS
    Czy naprawdę muszę zbudować sobie solar aby to udowodnić ?
    Udzielałem się w wątku o budowie kolektora domowym sposobem w sposób konstruktywny (doradzając jak budować) a nie zniechęcając do budowy.

  • #46 26 Mar 2013 20:54
    jack63
    Poziom 40  

    Nie muszę luzować. Traktuję ten temat trochę jak zabawę, przerywnik w nawale pracy.
    Nie odmawiam Grzegorzowi wiedzy, ale jak dla mnie jest zbyt polityczny. Omija odpowiedzi na argumenty powtarzając truizmy. Moje argumenty przeciw (a w zasadzie dla uświadomienia, że też mają wady) "przeszedł bokiem" klepiąc jak katarynka oczywistości (przynajmniej dla mnie).
    Nie polecam "spuszczania" glikolu z solarów! Układ otwarty nie jest dobry! Bo:
    1. Obniża (a w zasadzie nie podnosi) temperaturę wrzenia glikolu z oczywistymi tego faktu konsekwencjami.
    2. Opróżnione z glikolu kolektory płaskie (dla próżniowych inna bajka) mogą ulec (i ulegają) odbarwieniu, czy jak to inaczej nazwać, uszkodzeniu powierzchni absorpcyjnej i potem nie przejmują już tak dużo energii promieniowania. Zwrócił mi na to uwagę mój dostawca solarów. Są to jego praktyczne (sporo montuje) doświadczenia.
    Wg. mnie najlepszym sposobem "zatrzymania" solara jest roleta z odbijającego światło materiału. Tym sposobem solar przestaje być podobny w "hamowaniu" do kotła węglowego. Jednak solidne rolety odporne na wiatr, śnieg itp. rozwijające się automatycznie (sprężyna powrotna) bez prądu są kosztowne.
    Dlatego próbuję zastosować coś, może mniej skutecznego, ale duuużo tańszego.

  • #47 26 Mar 2013 21:20
    saskia
    Poziom 37  

    Ja zrobilem uklad otwarty w ktorym wszelkie opary plynu, wracaja do ukladu.
    Rezultat jest taki ze nie mam kompletnie zadnych ubytkow, nawet z ukladu CO, ktory jest czescia solarow

  • #48 26 Mar 2013 21:45
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Są jeszcze dwa typy układów solarnych.
    Pierwszy stosowany między innymi przez Viessmann-a to układ przelewowy, drugi to układ ze zbiornikiem drenażowym.
    Jeśli kiedyś będę budował układ to raczej będzie to w układzie drenażowym całoroczny bez glikolu (tylko woda) ze zbiornikiem poza budynkiem (raczej dużym).

  • #49 26 Mar 2013 22:06
    saskia
    Poziom 37  

    Grzegorz, udostepnij nam troche szczegolow. :-)

    Dodano po 4 [minuty]:

    Ja zawsze bylem i jestem otwarty, na nowe rozwiazania.
    Wychodze z zalozenia ze, dwie glowy to zawsze wiecej niz jedna.
    Czesto mysle ze wiem juz wszystko, a mimo to, zawsze czegos nowego sie dowiem lub naucze. :-)

    W moim wieku, to wychodzi na wierzch fakt, ze cokolwiek bym nie wiedzial, ponad wiedze kolegow, to i tak bedzie to zmarnowane, jesli nie przekaze tej wiedzy nastepcom.

  • #50 26 Mar 2013 22:30
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Odnośnie układu ze zbiornikiem drenażowym dokładnie wytłumaczyłem w temacie "Kolektor słoneczny za 1500 zł".
    Układ przelewowy teoretycznie ma jeszcze więcej zalet, gdyż prawidłowo zbudowany mimo, że jest zamknięty to może pracować bez odpowietrzników (zabezpieczeniem może być tylko zawór bezpieczeństwa) jest trudniejszy do wykonania ze względu na konieczność zbudowania dobrego kolektora słonecznego (z prawidłowym dławieniem przepływu).
    Oba są bezpieczne (nie dochodzi do przegrzania czynnika) i mogą bez problemu oddawać ciepło w obwodzie wtórnym przy cyrkulacji grawitacyjnej.
    Zaletą także jest to, że mimo, że są całoroczne pracują z czynnikiem woda a nie glikol.
    Koszt budowy takich układów DIY będzie wyższy niż "tradycyjnych" lecz koszt eksploatacji znacznie niższy.
    Układ który bym uruchamiał działał by w obiegu wtórnym na grawitacji gdyż taki nawet bez zaworów zwrotnym nawet jeśli by miał niższą temperaturę niż CO i CWU nie odbierał by ciepła z układu.

  • #51 26 Mar 2013 22:34
    saskia
    Poziom 37  

    Pomalutku , podpowiesz nam nieco wiecej. :-)

  • #52 26 Mar 2013 22:57
    jack63
    Poziom 40  

    Też jestem ciekaw jak "chodzi" układ całoroczny na wodzie???
    Tak propo zaworów zwrotnych i grawitacyjnego "zabierania" ciepła z zasobnika CWU. Mam rury 18 mm i niestety namówiony/przekręcony przez tegoż dostawcę solarów nie zrobiłem syfonów. Obserwacje wskazują na grawitacyjne zabieranie ciepła do obwodu solarów i o dziwo do wymiennika kotła. To ostanie spowodowane jest błędem oprogramowania kotła, który w stanie wyłączenia przełącza zawór 3D na CWU. Idiotyzm "czystej wody". I jak tu nie poprawiać fabryki???
    Widzę, że Grzegorz preferuje stare dobre rozwiązania bez rozbudowanej automatyki. Chwalebne to jak najbardziej, ale świat idzie do przodu. Grawitacja wymaga grubych rur i dbałości o szczegóły. Uważam że dobra pompa z rozsądnym sterowaniem zapewni dopasowanie impedancji źródła (solar) do odbiornika (zasobnik, coś innego). Nie trzeba dławienia, które powoduje straty.
    Czy słyszeliście o wytycznych Unii w sprawie zużycia prądu przez pompy?Nowe pompy wyglądają super. Łatwo nimi sterować ale... kosztują krocie. :cry:

  • #53 26 Mar 2013 22:59
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Dyskusja o instalacji ze zbiornikiem drenażowym była około 170 strony. :D

  • #54 26 Mar 2013 23:14
    saskia
    Poziom 37  

    Grzegorz, my tu mamy tylko 2 strony.

  • #55 26 Mar 2013 23:39
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Tam jest naprawdę wszystko opisane i to nie tylko przeze mnie. Można przeczytać też jakie nieraz popełnia się błędy i jak je zdiagnozować.
    Nie jestem przeciwnikiem nowoczesnej techniki. Jedna z wiekiem nauczyłem się, że technika może wspomagać prawa fizyki ale i tak warto znać prawa fizyki oraz stare zasady budowy bazujące na wiedzy poprzednich pokoleń.
    Im więcej o nich czytam tym bardziej je podziwiam.

  • #56 27 Mar 2013 00:18
    jack63
    Poziom 40  

    Automatyka nie tyle wspomaga fizykę ile pozwala lepiej wykorzystać jej prawidła. Jednak nie może tych praw złamać/obejść jak sobie niektórzy życzą... Dotyczy to przede wszystkim prawidłowego zaprojektowania i wykonania instalacji oraz użycia właściwych elementów wykonawczych. Nie raz spotkałem się z sytuacją "poprawiania" sknoconej instalacji nastawami automatyki. Pomagało jak umarłemu kadzidło, ale wina spadała na złą automatykę...
    A w kwestii starych dobrych rozwiązań, to często się do nich wraca. Choćby do urządzeń absorpcyjnych w chłodnictwie i wykorzystania tzw. niskotemperaturowych źródeł ciepła.
    Jednak stare rozwiązania mają też wady. Podstawową wadą są większe koszty instalacji wynikające z reguły z wielkości wymaganych urządzeń. Popatrz na koszty (tak lubisz je liczyć) instalacji grawitacyjnej. O zajmowanym miejscu lepiej nie wspominać.

  • #57 02 Maj 2013 12:21
    jack63
    Poziom 40  

    Temat można uznać za zamknięty, choć nikt z forumowiczów nie dał jednoznacznej odpowiedzi na zadane pytania.
    Kolejne próby dostarczyły informacji. Piszę "ku potomności".
    Sytuacja wygląda następująco:
    Po "ręcznym" podaniu napięcia na siłownik zaworu przełączającego, a przez to ustawieniu go w pozycji pośredniej, ten ostatni zaczyna działać jako zawór rozdzielający i po włączeniu pompy układ działa tak jak przewidywałem. Tzn. wężownica CWU staje się źródłem a instalacja CO odbiornikiem ciepła. Przez wymiennik kotła woda tylko przepływa powodując pewne niewielkie straty ciepła. Można nawet zmieniać temperaturę zasilania CO! Jednak jak sugerował (w podtekstach) kolega Siemienowicz nie można uzyskać wyższych temperatur zasilania CO a przez to i mocy grzewczej. Powodem jest to, iż wyjście z wężownicy CWU jest niżej niż wejście i woda zasilająca CO ma temp. zbliżoną do temp. wody w zasobniku na tej wysokości.
    Przypadkowo dokonałem "odkrycia". Pozostawiony w pozycji pośredniej zawór przełączający pozwala na GRAWITACYJNY przepływ ciepła z zasobnika na parterze do grzejników na piętrze. Czyli stanowi niezłe zabezpieczenie przed przeładowaniem zasobnika i przegrzaniem solarów, byle tylko pracowała pompa solarna. Ta ostatnia nie wymaga wiele energii. U mnie pracuje na I begu pobierając ok 26 W mocy co może zasilić niewielki UPS.
    Wnioski:
    1. Dogrzewanie domu energią zgromadzoną w zasobniku działa słabo, ale działa.
    2. Wymyślony przeze mnie "układ", a w zasadzie zmiana sterowania tego co już mam, może służyć jako zabezpieczenie przed przegrzaniem układu solarnego.
    3. Prawdopodobnie podobne instalacje (kocioł z jednym wymiennikiem obsługującym CO i CWU) da się "przerobić" niskim kosztem wg. mojego pomysłu.

  • #58 02 Maj 2013 13:24
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne

    jack63 napisał:
    , choć nikt z forumowiczów nie dał jednoznacznej odpowiedzi na zadane pytania.

    Witam.
    Po przeczytaniu trudno się połapać.
    Ja wyszedł bym z inną koncepcją. Nigdzie (chyba) nie doczytałem się ile kolektorów posiadasz. Ale zakładam, że do zbiornika 300l masz 3 kolektory płaskie.
    Twój dylemat, to co można zrobić z nadmiarem.
    Myślę, że najpierw trzeba ocenić ile tego nadmiaru jest aby wart był Twojego zachodu. Wykorzystanie tego według mnie nie jest warte zachodu jeżeli chcesz ten nadmiar wpuścić do c.o. Lepiej już zastanowić się jak ten nadmiar "upchać " w ciepłej wodzie. Nie wiem na ile masz doświadczenia w eksploatacji instalacji solarnej ale zwróć uwagę, że jak piszesz w pierwszym poście rozładowanie zbiornika z 60 stopni do 30 w przypadku gdzie dzień następny będzie pochmurny to ręka w nocniku, bo nie masz ciepłej wody a kocioł grzać chałupę musi a i jeszcze też ogrzać wodę musi. Zacznij baczniej obserwować pogodę, pod takim kątem czy nie warto przypadkiem nadmiar zgromadzić w większej ilości wody niż 300l. Zależy to również od ilości Twojej rodziny. Wiosna i jesień to raczej kapryśne okresy, słońce dzisiaj jest a w dwa następne dni nie ma. latem jest też podobnie.
    Twoja instalacja jest do ciepłej wody a nie do wspomagania c.o. i w tym kierunku raczej trzeba ją optymalizować co Grzegorz starał się uzmysłowić.
    To takie moje spostrzeżenia.
    pozdrawiam.
    Witold

  • #59 02 Maj 2013 14:34
    jack63
    Poziom 40  

    Dzięki za odzew.
    Pytania były na początku i skierowane były do ludzi znających kotły Immergas'a.
    Przyszedł mi do głowy pomysł na wykorzystanie zaworu przełączającego, który z reszta musiałem dokupić :cry:, z CO na CWU do częściowego "opróżnienia" zasobnika 300l (dla 2x 2.5m2 brutto - 4.5m2 netto solarów) ze zgromadzonego w nim ciepła. Chodziło o to aby prawie zerowym kosztem i bez przeróbek istniejącej instalacji tego dokonać.
    Dzięki mojemu pomysłowi i przeprowadzonym "próbom terenowym" okazało się to co napisałem w poście wyżej.
    W sprawie ilości ciepłej wody masz zupełną rację. Przy 4-ro osobowej rodzinie trudno, nawet w lecie, "zagotować" zasobnik. Jednak przy kilkudniowym wyjeździe wakacyjnym przy słonecznej pogodzie jest to prawie pewne.
    Kwestia wspomagania CO wyszła jakby przy okazji. Choć temat, z braku znających Immergasa dyskutantów, "skręcił" niebezpiecznie w tym kierunku.

  • #60 06 Maj 2013 22:35
    Pawlik07
    Poziom 11  

    Witajcie.
    Od czerwca ubiegłego roku jestem użytkownikiem zestawu solarnego składającego się z 40 rur Viessmana i 400 litrowego zbiornika z dwoma wężownicami. Koszt 3,5tyś.zł. Projekt kilkuset instalacji dofinansowany prze unię. Ponieważ cały czas remontuję mój 100m drewniany (z czasów wojny) domek, nie mogę się wypowiedzieć jako "normalny" użytkownik (mały odbiór CWU). Niemniej jednak pojawił się problem nadmiaru energii cieplnej i groźby przegrzania glikolu oraz zniszczenia czujnika temperatury przy kolektorze (miało to wielokrotnie miejsce u sąsiadów przy kilkugodzinnym zaniku energii w okolicy). Tak na marginesie to przy wartości instalacji ok. 20 tyś.zł (wg projektu) to się dziwię, że nie przewidziano zabezpieczenia (np.ups-a). Sam oczywiście o to zadbałem (ups 400W sinus + 25Ah aku). A teraz wracam do tematu i podzielę się z Wami moimi doświadczeniami.
    Na początku przy zbliżaniu się temp. w zbiorniku do graniczne tj. ok.80st.C (wtedy sterownik solarów wyłącza obieg glikolu) musiałem po prostu spuszczać 50-100 litrów gorącej wody (75st.C) do stawu. Oczywiście było to rozwiązanie prowizoryczne. W tym samym czasie zakładałem podłogówkę i postanowiłem wpiąć jej obieg szeregowo w obwód pieca CO (w moim przypadku kominka) czyli w drugą (górną) wężownicę (brak trzeciej w zbiorniku).
    Następnie wykorzystałem podwójny termostat (z allegro) do załączania pomp i obecnie nadmiar ciepła kieruję do podłogówki. Sprawuje to się świetnie i mam spokój z obawami o przegrzanie systemu. Oczywiście przy normalnym użytkowaniu CWU nadmiar będzie sporadyczny ale spokój nie oceniony.
    Pozdrawiam

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo