Patent jest banalnie prosty
- wyjmujesz bęben,
- mocujesz (wystarczy zahaczyć nie trzeba lutować) 2 przewody do pierwszych 2 styków po lewej stronie wewnątrz drukarki (do tych drucianych),
- wyprowadzasz przewody na zewnątrz, zamykasz klapę (bez bębna bo tak wygodniej)
- podpinasz miernik nastawiony na minimalna wartość u mnie to jest 20mA.
- uruchamiasz urządzenie obserwujesz miernik, przy starcie urządzenia na chwile pojawia się napięcie, cała sztuka w tym aby rozewrzeć przewody od miernika w momencie gdy jest napięcie (można powiedzieć, że symulujemy przepalenie się bezpiecznika). - można zrobić to na 2 razy najpierw nie rozwierać i zobaczyć jak przebiega cały proces uruchamiania a przy drugiej próbie dopiero rozewrzeć.
- po tej operacji na LCD może pojawić się jakiś komunikat "service call XXX" wyłącz drukarkę włóż bęben i włącz.
Licznik wyzerowany...