Witam, od jakiegos czasu posiadam Forda Fieste rok 94, silnik 1.1 . Wszystko chodziło pięknie silnik odpalał na dotyk, lecz pewnego śnieżnego razu odpaliłem samochód, przejechałem około 5 metrów i silnik zgasł. Za żadne skarby nie mogłem ponownie odpalić silnika, normalnie kręcił lecz nie odpalał. Wziąłem do domu akumulator i go podładowałem lecz nic się nie zmieniło, czasami może na 2 sekuny pochodził lecz odrazu gasł.. Naprawde nie wiem w czym tkwi problem, więc proszę o pomoc Was
. Odrazu mówie że jestem początkowym kierowcą od miesiąca mam prawko
.