logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[AVR/XMEGA] - Mikrokontrolery AVR jakich używasz - ankieta

tmf 23 Mar 2013 10:29 13713 54
  • #1 12099045
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zapewne wiele osób wie, że rodzina AVR ciągle się powiększa. Jakie napotykasz w związku z tym problemy? Czy jesteś zainteresowany nowymi członkami tej rodziny (XMEGA)? A może chcesz poznać nowe możliwości za nimi się kryjące? Odpowiedz na ankietę, co pomoże rozwinąć prowadzony kurs tych mikrokontrolerów (Link).
    W tym wątku możesz też zadać pytania o porównanie XMEGA do innych rodzin AVR, czy wątpliwości/problemy związane z migracją do tej rodziny.
    Pamiętaj jednak, że jest to wątek techniczny, nie posługujemy się argumentami emocjonalnymi, tylko rzeczowa dyskusja.
    BTW, dziękuję elektroda.pl za stworzenie miejsca do rzeczowej dyskusji.
  • #2 12099287
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 12099413
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #4 12099587
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    To prawda, ASF dostarcza w miarę prostych (jak się przebrnie prze konfigurację) narzędzi. Niestety korzystając z ASF od razu można zauważyć ekstremalne powiększenie kodu. Także coś za coś. Akurat implementacja USB przez Atmela jest taka sobie, o czym świadczy popularność alternatywnych stosów (LUFA), co więcej w nowym Atmel Studio są one integralną częścią pakietu. Niemniej żeby korzystać z obu bibliotek trzeba o USB coś wiedzieć.
  • #5 12099819
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 12102171
    Elektronik9
    Poziom 30  
    Na pewno XMega ma większą moc obliczeniową, bo np. zwykła ATmega niezbyt się nadaje chociażby do wyświetlenia filmu z karty microSD na wyświetlaczu TFT LCD, co dla Xmegi już jest małym pryszczem. Brakuje książek zestawów uruchomieniowych, przykładów itp, temat jest świeży i mało znany.
  • #7 12102286
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 12102453
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Kolega Elektronik9 miał chyba na myśli przesyłanie nieskompresowanych danych z SD do LCD. Tu właściwie limitem nie jest moc obliczeniowa MCU, lecz max. częstotliwość pracy SPI, która determinuje maksymlany transfer z SD do LCD. Szkoda, że w XMEGA SPI nie może pracować z CLKper2, tak jak rozszerzenia timerów. 32 MHz SPI dałoby niezłego kopa. Ale i tak 16 MHZ na SPI jakie wyciąga to 60% więcej niż 10 MHz dla zwykłej ATMegi, a DMA dodatkowo robi swoje.
  • #9 12102504
    kiclaw
    Poziom 16  
    Pewnie że byłbym zainteresowany kursem Xmega, zważywszy na to, że wielu mówi że to godny rywal rodziny ARM.
  • #10 12102541
    Karol966
    Poziom 31  
    A możecie powiedzieć jak jest z cenami tych procków? Zwykle jak gdzieś przypadkiem trafiałem to były bardzo drogie (np 3-4 razy droższe niż m16).
    Jeśli chodzi o ich używanie to za bardzo nie wiem jakie są ich możliwości (wydajność, dodatkowe peryferia). Jak buduję jakiś projekt i mam problem np z wydajnością to raczej sięgam po STM32 niż po XMEGA. STM32 chyba są tańsze (nie zagłębiałem się w ceny xmega więc może się mylę).
  • #11 12102592
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Obecnie ceny XMEGA kształtują się niżej niż takie same po względem ilości pamięci FLASH klasyczne AVRy. To znaczy cena XMEGA z 16 kB FLASH to 5-8zł (XMEGA16D4), do około 12-30 zł za większe. Przy czym nawet dla małych masz o wiele bardziej wypasione peryferia, np. kilka USARTów, kilka timerów 16-bitowych z możliwością podziału, DMA, Event System itd. W moim pierwszym poście jest link do kursu, tam masz napisane w skrócie możliwości. Wkrótce wchodzi rodzina XMEGA E5, która wychodzi koło 1,30$ za sztukę, więc to jest odpowiednik cenowy ATMega8/88 - będzie tak jak M8/88 w obudowie TQFP32.
    Co do wydajności to "mipsowo" są one dwukrotnie szybsze niż inne AVRy (zegar do 32 MHz), ale ponieważ mają o wiele lepsze peryferia to całe fragmenty kodu czasami udaje się zrobić całkowicie sprzętowo, a przynajmniej uzyskać sporą akcelerację (np. przy pomocy DMA). Oczywiście pod względem mocy obliczeniowej to nie osiąga wydajności 32-bitowego procesora, nawet się nie zbliża, ale peryferiami niczym nie ustępuje ARMom.
  • #12 12102717
    Elektronik9
    Poziom 30  
    tmf napisał:
    Kolega Elektronik9 miał chyba na myśli przesyłanie nieskompresowanych danych z SD do LCD.
    Dokładnie to miałem na myśli, nie wyraziłem się precyzyjnie.
  • #13 12102877
    domints
    Poziom 13  
    Jak dla mnie Xmegi są ciekawą alternatywą dla "zwykłych" AVR. Acz brak wersji w obudowach DIP są odstraszającym wielu początkujących argumentem. Sam nie miałem z żadną X-ką jeszcze do czynienia, choć wiele dobrego o nich czytałem, własnie przez obudowy. Zrobienie płytki, wytrawienie, przylutowanie jest dla mnie na tyle problematyczne, że jak na razie wolę pozostać przy tradycyjnych AVR.
    ATmegę mogę włożyć w płytkę stykową i już. A USB w mikrokontrolerach? Atmel w swojej ofercie nie ma żadnego mikrokontrolera ze sprzętowym USB w obudowie DIP. I jest to błąd. Microchip ma ich od groma. Sam ostatnio w ramach 'poznawania nowych światów' zainteresowałem się PIC-ami i jak na razie zbieram projekty prostych programatorów, podczas gdy sprzęt do mnie wędruje.
  • #14 12103129
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 12103396
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Dodam tylko, że na codzień lutuję TQFP lutownicą transformatorową - biorę trochę cyny na grot, kluczem jest duża ilość topnika. Takim grotem jadę po wyprowadzeniach. Przylutowanie TQFP64/00 to mniej niż minuta.. Potem lupka i sprawdzam czy nie ma zwarć - jeśli się tworzą to na ostatnich pinach, gdzie odrywam grot. Jeśli są to strzepuję cynę z grota, biorę topnik i przykładam do zwartych pinów grot. Nadmiar cyny przechodzi na grot i zwarcie znika. Jeśli ktoś ma plecionkę (jakoś się jej nie dorobiłem) to można nadmiar ściągnąć plecionką. W ten sposób można lutować układy o dowolnym rastrze. Alternatywnie korzystam z pasty - nakładam ją (w małej ilości) na pady, przykładam scalak i jadę po wyprowadzeniach grotem transformatorówki. Lutuje się świetnie, nawet szybciej niż metodą wcześniejszą. Warto spróbować SMD, myślę, że 90% osób, które spróbowały, nie wraca już do DIP.
    Co do DIP i USB - nie wydaje mi się aby te dwie rzeczy były kompatybilne i mogły dobrze współpracować.
  • #16 12103987
    alagner
    Poziom 26  
    Zaznaczyłem, że wykorzystałbym chętnie w przyszłości. Nie wiem co z tego wyjdzie, póki co kolega zakupił coś i niezbyt mu się to podoba, to chętnie od niego to capnę żeby się pobawić. Co z tego wyjdzie - zobaczymy. Ciekaw jestem jak to wypadnie na tle MSP430, bo obecnie to taki mój pośredni wybór między totalnie małym 8bitowcem a ARMem.

    pzdr.
  • #17 12104400
    marcelrz
    Poziom 12  
    domints napisał:
    Jak dla mnie Xmegi są ciekawą alternatywą dla "zwykłych" AVR. Acz brak wersji w obudowach DIP są odstraszającym wielu początkujących argumentem. Sam nie miałem z żadną X-ką jeszcze do czynienia, choć wiele dobrego o nich czytałem, własnie przez obudowy. Zrobienie płytki, wytrawienie, przylutowanie jest dla mnie na tyle problematyczne, że jak na razie wolę pozostać przy tradycyjnych AVR.
    ATmegę mogę włożyć w płytkę stykową i już. A USB w mikrokontrolerach? Atmel w swojej ofercie nie ma żadnego mikrokontrolera ze sprzętowym USB w obudowie DIP. I jest to błąd. Microchip ma ich od groma. Sam ostatnio w ramach 'poznawania nowych światów' zainteresowałem się PIC-ami i jak na razie zbieram projekty prostych programatorów, podczas gdy sprzęt do mnie wędruje.

    A np. atmega16U4 z tego co wiem tam jest USB, oczywiście w mniejszym stopniu niż w XMEGA, ale jednak jest.
  • #19 12104793
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    No tak, na spotkanie serdecznie zapraszam. Ponieważ będą tam eksperci od SQLa, m.in. Marcin Szeliga, MVP, MCT, MCSE, MCSD, więc będzie można też dowiedzieć się dużo z pierwszej ręki na temat integracji mikrokontrolerów (nie tylko AVR) z serwerami bazodanowymi. Na elektrodzie parę razy przewijał się problem w jaki sposób zbierać dane generowane przez mikrokontrolery przesyłane różnymi sieciami, będzie można zapytać o to praktyków.
  • #20 12105587
    Sławek A.
    Poziom 12  
    W moim przypadku powód, dla którego nie dotykałem serii XMEGA a bawię się ATMEGA-mi jest taki, że klasyczne Atmega328 mogę bez problemu dostać w każdym sklepie elektronicznym czy w internecie, a XMEGA jest praktycznie niedostępna w serwisach / sklepach internetowych, nie mówiąc o zwykłych sklepach. Jeśli zacznie być dostępna, jestem pewien, że zaczne jej używać.
  • #21 12106272
    ZbeeGin
    Poziom 39  
    tliff napisał:
    XMEGA jest praktycznie niedostępna w serwisach / sklepach internetowych, nie mówiąc o zwykłych sklepach. Jeśli zacznie być dostępna, jestem pewien, że zaczne jej używać.

    Nie dziwię się sprzedawcom. Wolą mieć na stanie zestaw obowiązkowy: ATTiny2313 i ATMega8 - bo ciągle małolaty z pobliskiego elektronika kupują - niż wyjść nieco poza ramy i posiadać też układy, które sprzedadzą może jeden na rok.

    Jednak wbrew pozorom dostępność układów Xmega nie jest taka fatalna jaką tu próbujesz rysować. Sam kupiłem parę modeli bez większych problemów. Pełnej oferty i tak nie ma, ale to co jest pozwala już wybrać coś "na miarę".

    Tu jest jeszcze większy problem, niż dostępność: WIĘKSZOŚĆ projektów (czy potencjalnych projektów) na elektrodzie to ciągle ATmega8! Zobaczcie i policzcie ile pytań w dziale AVR jest o ATmega8. Ileż można wałkować jeden i ten sam układ?!
  • #22 12106579
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Od kiedy Farnell ma sensowne koszty wysyłki, to właściwie z dostępnością nie ma problemu. Mają na stanie 23 modele XMEGA, wysyłka super, dzisiaj zamawiam jutro mam. W sklepie za rogiem gorzej, z powodów o których kolega ZbeeGin pisał.
    Poza tym nie żebym coś miał do ATMega8, to był fajny procesor ale świat idzie do przodu. Oczywiście 50% projektów na elektrodzie da się zrealizować na M8, jednak to co mnie zawsze męczyło przy ATMega to brak spójności peryferii i ich definicji. To bardzo utrudnia przenoszenie kodu na inną ATMegę.
  • #23 12106594
    elektryku5
    Poziom 39  
    Jeśli chodzi o proste urządzenia typu LCD+jakieś funkcje, to ciężko taką Atmegę8 wykorzystać w 100%...

    Atmega jest w Polsce na tyle oklepana, że łatwo znaleźć podstawy, albo zapytać o coś trudniejszego i zazwyczaj działa. Jakby wziąć jakiś egzotyczny uC, to już się takiej łatwej pomocy nie znajdzie.
  • #24 12108326
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wbrew temu co piszesz rodzina rozwija się szybko, obecnie to kilkanaście serii, a nowa seria E właśnie wchodzi. Z drugiej strony uważam, że nadmiar serii to nie jest dobra rzecz, bo powstaje pytanie po co?
    XMEGA i AVR to nie jest konkurencja wydajnościowa dla ARM, więc takie porównanie traci sens. 8 bitowe MCU ze względu na technologię zawsze będą pobierały mniejszy prąd statyczny, więc w aplikacjach gdzie nie jest ważna moc obliczeniowa a ważny jest pobór prądu będą miały przewagę. Z drugiej strony o przydatności MCU często decydują peryferia. W 95% aplikacji (w 100% na elektrodzie) moc obliczeniowa nie jest żadnym kryterium. Często przewagę zdobywa nie szybszy procesor, a procesor mający elastyczne peryferia, umożliwiające realizację jakiegoś problemu sprzętowo. Co do ARM, to problem nie leży w rdzeniu, ale w peryferiach. Dziesiątki producentów, dziesiątki różnych peryferii implementowanych radośnie w różny sposób przez różnych producentów.
    Ale to nie wątek na temat porównania aVR vs. ARM, od tego jest:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2530168.html
    Jeśli jesteś zainteresowany kontynuacją tego wątku to przenieś posty tam. Tu jako nie na temat mogą wylądować w koszu.

    Z brakiem bootloadera to istotnie dali ciała. Tym bardziej, że XMEGA ma odrębny obszar FLASH na bootloader, więc to w żaden sposób nie ingeruje w zasoby FLASH dla programu. Z drugiej strony to ma znaczenie raczej dla hobbystów, bo klienci hurtowi moga kupować prekonfigurowane procesory. A jeśli mówimy o hobbystach - ich moc obliczeniowa jest wystarczająca dla 99% projektów, peryferiami dościgają a nawet prześcigają ARMy, cenowo wychodzą tak samo. Co do programowania, USBasp po niewielkiej modyfikacji programuje XMEGA, są USBasp z taką możliwością. Programator ciągle można zrobić z paru rezystorów, do tej pory problemem był raczej protokół i jego implementacja, a nie hardware. Skoro jak wynika z ankiety ponad 70% hobbystów (bo chyba głównie tacy są na elektrodzie) używa AVR, a jak widzimy powyżej 92% jest zainteresowanych przejściem lub używa XMEGA obecnie, to chyba nie jest źle.
    To co zdecydowanie przemawia za AVR to jednak darmowe świetne środowisko, ze świetnym symulatorem i debuggerem. Musisz przyznać, że ARM tego nie ma, te wszystkie nibydarmowe środowiska oparte na eclipse to jednak są niedoróbki, co nawet oficjalnie przyznają przedstawiciele, np. Freescle a propos CodeWarriora.
    Dużym atutem AVR jest też mnogość przykłądów i wsparcie w postaci AVRFreaks.
  • #25 12108867
    kamyczek
    Poziom 38  
    michalko12 napisał:
    Xmegi to są dobre uC, ale nie tak dobre jak na te czasy


    Może kolega napisać co jest dobre na te czasy ?

    Moim zdaniem gama projektów i potrzeb jest tak ogromna,że pakowanie arma do wyłącznika światła czy dzwonka jest nie tyle śmieszne co tragiczne . Taki wyłącznik można zrealizować na attiny 4 za 4 pln ,ARM w takim projekcie jest jak 1000 konny silnik w motorowerze . To co się dzieje w sprzęcie wynika z braku elastyczności programistów i projektantów czego efektem jest wkładanie 90Mips-owego ARMa do młynka do kawy czy ekspresu .
  • #26 12108970
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery
    tmf napisał:
    To co zdecydowanie przemawia za AVR to jednak darmowe świetne środowisko, ze świetnym symulatorem i debuggerem. Musisz przyznać, że ARM tego nie ma, te wszystkie nibydarmowe środowiska oparte na eclipse to jednak są niedoróbki, co nawet oficjalnie przyznają przedstawiciele, np. Freescle a propos CodeWarriora.
    Dużym atutem AVR jest też mnogość przykłądów i wsparcie w postaci AVRFreaks.


    Nie chcę tutaj urządzać huśtawki, który co ma lepsze. AVR na początku też tylko w asemblerze można było programować. Jeszcze parę lat i AVR będą pełnoletnie, a może już są( 1995 - 1996 ??). Dajmy tyle czasu Cortexom. Eclipse jest już perfekcyjnym edytorem, debugowanie powoli zaczyna nabierać kształtów, w Red Suite coraz więcej jest możliwości. Mówię, na wszystko przyjdzie czas.

    Dodano po 3 [minuty]:

    kamyczek napisał:
    Moim zdaniem gama projektów i potrzeb jest tak ogromna,że pakowanie arma do wyłącznika światła czy dzwonka jest nie tyle śmieszne co tragiczne . Taki wyłącznik można zrealizować na attiny 4 za 4 pln ,ARM w takim projekcie jest jak 1000 konny silnik w motorowerze . To co się dzieje w sprzęcie wynika z braku elastyczności programistów i projektantów czego efektem jest wkładanie 90Mips-owego ARMa do młynka do kawy czy ekspresu .


    Mnie tam nie przeszkadza wsadzanie ARMa za 5,50 nawet do symulatora alarmu (czytaj mrugadła). RPi kupują do mrugania diodą i nic mi do tego. Koniec głupiej polemiki.
  • #27 12110429
    Dar.El
    Poziom 41  
    Wszystkie posty nie związane z tematem wylądują w koszu. Piszemy o XMega i potrzebie ich lepszego poznania. Nie porównywać do ARMów i innych.
  • #28 12111360
    kamyczek
    Poziom 38  
    W zasadzie książki o x-mega w języku polskim nie ma , sama dokumentacja producenta napisana jest bardziej pod użytek języka C chcąc sobie poradzić z niektórymi rzeczami trzeba uciekać się do różnych sztuczek . Bardzo chętnie przeczytał bym książkę o X-mega i peryferiach ,które ma na pokładzie . Szczytem radości była by książka traktująca o x-mega w asemblerze tym bardziej że wiele aspektów noty producenta przemilczają .
  • #29 12116372
    RitterX
    Poziom 39  
    Rozważałem używanie XMEGA jednak zrezygnowałem z ich wykorzystania. Powód jest bardzo prosty. Przyrost wydajności i możliwości peryferiów nie jest powalający w stosunku do zwykłych AVRów. Ot podrasowany AVR i nic więcej. Czasy gdy przerabiałem każdy napotkany procesor mam już poza sobą. Nie ma większego sensu pchać się w usychającą, w moim przekonaniu, gałąź. Już lepiej skupić się na MSP430 lub czymś podobnym nie wyłączając ARM CM0/CM0+. Choćby z powodu energooszczędności a przy tym pełne 16bit. co owocuje lepszym działaniem pod względem algorytmów regulatorów np. PID lub adaptacyjnych.
    Jako procesor peryferyjny do obsługi wyświtlacza, klawiatury kilku timerów czy przetwornika A/D zwykły AVR wystarczy. Porównanie XMEGA z ARM CM0 też nie wygląda zachęcająco dla tego pierwszego. Czasy gdy XMEGA mogła odnieść sukces, w moim przekonaniu, przypadają na okres gdy Atmel "dał strasznie ciała" z cenami i dostawami. Ten czas już się nie powtórzy. Spodziewam się raczej parcia nawet na pozycje klasycznych AVRów. Pojawiają się ARMy w obudowach DIP czy SO. A producenci na Dalekim Wschodzie często sięgają po rodzime rozwiązania.
  • #30 12120601
    manekinen
    Poziom 29  
    Jestem jak najbardziej za rozwijaniem takiego kursu i tworzeniu publikacji na temat Xmega, bo ten układ jest w Polsce praktycznie martwy. W DIY może 3 konstrukcje na nim widziałem. Nawet nie można u nas zdobyć wersji z USB co jest... tragikomiczne. Osobiście jak tylko dostanę płytki uruchomieniowe to montuję i jeśli nie będzie komplikacji to przesiadam się na xmegi.
REKLAMA