Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Toshiba L500D - Komputer się włącza, ale na ekranie nic się nie dzieje

pola1988 23 Mar 2013 13:11 4443 8
  • #1
    pola1988
    Level 2  
    Witajcie,
    jestem tu nowa, dopiero co sie zalogowałam, ponieważ szukam wskazówek. Dzis sobota, do serwisu udam się najwcześniej w poniedziałek, ale już teraz poszukuję jakiegoś nakierowania na to, co mogło się stać z moim komputerem.

    Problem wystąpił w czwartek. Komputer przez ok. pół godziny nie chciał mi sie w całości uruchomić. Probowałam do skutku, w końcu się udało; dziś podobnie. Jak włączam przycisk "power" to słyszę, że komputer startuje, ale na ekranie nic się nie wyświetla i nie świeci się kilka diod, które zwykle świecą przy laptopie kiedy jest na chodzie. Zobrazowałam to na zdjęciu:

    https://obrazki.elektroda.pl/2367640000_1364040324.jpg

    1. to 5 diod, normalnie palą się teraz dwie pierwsze z lewej, a czwarta z lewej miga sobie.
    Kiedy komputer odmówił posłuszeństwa i nie chciał w pełni sie uruchomić, ta dioda czwarta z lewej się nie zapaliła ani nie migała.

    2. To dioda z lewej strony, świeci na czerwono podczas pracy komputera, ale też nie świeciła kiedy próbowałam bezskutecznie w pełni uruchomić komputer. Kiedy laptop w końcu wystartował, to ona się wtedy zapaliła.



    3. Płytka znajdująca się między klawiszami "scroll lock" i "num lock", jest na niej jakiś znak graficzny, który przypomina mi klawiaturę/klawisze - zapala się na zielono na chwilę kiedy komputer poprawnie się uruchamia. Ona także się nie zapaliła wtedy, keidy wystąpił problem z komputerem i nie uruchomił się w pełni.

    Kiedy walczyłam z komputerem, zauważyłam, że 2 i 3 nie zapaliły się w ogóle, a z 1 paliły się tylko dwie pierwsze diody. Nie wiem czy to w czymś pomoże; opisuje to bo to jedyne rzeczy, które byłam w stanie zauważyć. Dodam, że po wielu próbach, może ze 20 ich było, komputer się uruchomił w pełni.

    Czy ktoś z forumowiczów spotkał się z podobnym problemem i może mnie nakierować co się stało z moim laptopem? Co może szwankować?





    [/img]
  • #2
    voitek1
    Level 39  
    1. Czy NIC się ni pojawia na kompie (BIOS, opcje startu?).
    2. Spróbuj przy włączaniu wciskać F5 lub F8.
    3. Również spróbuj wyjąć i ponownie włożyć HDD. Może coś się poluzowało na stykach...

    Daj znać o pt.1 i 2.
  • #3
    pola1988
    Level 2  
    przy dotychczasowych próbach włączania komputera nie włączał się BIOS ani nic takiego. Teraz wyłączyłam komputer aby wykonać Twoje polecenia.

    BIOS ani nic takiego się nie pojawiło.
    Próbowałm na zmianę wciskać F5 i F8 ale nie spotkało się to z jakąkolwiek reakcją ze strony komputera. Znowu paliły się tylko dwie pierwsze diody z mojego zdjęcia (oznaczone nr1).
    Jedyną zmianą jaką zauważyłam przy tej próbie włączenia komputera, to dość głośna praca tzn. wcisnęłam power, znowu ekran był czarny, F5 i F8 nic nie dało, ale komputer zaczął tak jakby głośniej chodzić - jak by coś się w środku działo. Gdybym mogła ten dźwięk do czegoś przyrównać, to przypominało mi to hałas traktora na polu albo ścierających się kół zębatych.

    Dość dziwne przyrównanie, ale chciałam jakoś oddać to, że to dość nietypowy dźwięk i nie wydobywał się z mojego komputera wcześniej.
  • #4
    voitek1
    Level 39  
    No to obstawiam raczej płytę główną. Skoro Ci się nawet BIOS nie włącza. Chrobotanie to albo HDD albo chłodzenie (wiatrak), ale przy rozruchu i BIOSie nie powinno mieć znaczenia.
    Musisz wyjąć Hdd i sprawdzić czy Ci pojawi się opcja wejścia do BIOS (powinno być w instrukcji kompa). Wtedy wyeliminujemy problem albo płyty, albo HDD lub chłodzenia.

    PS
    Sprawdź, czy komp za bardzo nie jest rozgrzany - przykładając rękę do otworków z boku lub od spodu kompa. Mógł Ci się spalić wiatrak - a później przegrzać płyta...
  • #5
    diseasekowalski
    Level 35  
    voitek1 wrote:
    Mógł Ci się spalić wiatrak - a później przegrzać płyta...


    Spalić wiatrak?
    Koleżanka pisała chyba o tym, że laptop chodził głośniej.
    Mi to wygląda na przegrzanie układu graficznego i w konsekwencji lub przy okazji - jego awarię - awaria dość popularna w tym modelu.
  • #6
    voitek1
    Level 39  
    diseasekowalski wrote:
    voitek1 wrote:
    Mógł Ci się spalić wiatrak - a później przegrzać płyta...

    Spalić wiatrak?
    Koleżanka pisała chyba o tym, że laptop chodził głośniej...
    Dokładnie tak: mogło paść zasilanie wiatraka lub silniczek wiatraka - stąd chrobot - a skutkiem tego reszta się przegrzała... Ew. to sam HD - jak pisałem wcześniej.
    voitek1 wrote:
    ...Wtedy wyeliminujemy problem albo płyty, albo HDD lub chłodzenia...
  • #7
    lookash81
    Level 23  
    Bez diagnostyki można sobie gdybać, ale według mnie uszkodzeniu uległ most północny. Jeżeli mam rację nie radzę decydować się na reballing - tylko wymiana. W przeciwnym wypadku usterka bardzo szybko powróci.
  • #8
    CoYoTeK
    Level 10  
    Pozwolę sobie odkopać temat, bowiem problem występujący z moją L500-tką jest identyczny. Z tym, że jest mała różnica w sposobie, gdzie laptop zyskał awarię.

    Problem w ogóle wystąpił gdy komputer był o dziwo wyłączony, miał co najmniej godzinną przerwę w przewiewnym pomieszczeniu. U mnie jednak laptop cały czas znajdował się na dodatkowej podstawce, nie posiada baterii ( od ponad roku działa na samym zasilaczu ). Ale przejdę do meritum.

    Komputer startuje w normalny sposób i tak jak w przypadku pola1988, tak w moim świecą tylko dwie pierwsze diody . Ta od HDD mrygnie kilka razy, a potem jest martwa. Wciskanie klawisza NumEnter wyzwala mignięcia diody, a kontrolka NumLock świeci się cały czas po uruchomieniu. Gdy wklepuję kombinację ctrl+alt+delete dochodzi do resetu lapka ( prawdopodobnie ), bo dioda ta gaśnie, dysk odzywa jeszcze raz i dalej jak było tak nie ma efektu. Brak obrazu, wentylator działa ( przy starcie nawet głośniej przez chwilę, ale tak było od samego początku ). Naciśnięcie przycisku Power, wygasa laptopa po zaledwie sekundzie. Podejmowałem kilka prób ( z 6-7 ) rozruchu sprzętu, ale bezskutecznie. Podejrzewam uszkodzenie mostu na mobo, aczkolwiek zastanawiam się jak mogło dojść do przegrzania na wyłączonym sprzęcie. Zaznaczam, że komputer przełączałem na stan hibernacji i przeszedł tą operację pomyślnie. Co do HDD - działa jego napęd, nie słyszę w ogóle głowicy ( w sumie co się dziwić, skoro coś jest nie tak ). Wszystkie podzespoły po starcie "zgłaszają" swoją pracę ( typowe dźwięki dla urządzenia ). Zastanawiam się nad wyjęciem HDD, ale co gdy nie pomoże? Reballing nie wchodzi w grę, koszty tak czy siak są spore, ale może jest jakiś tymczasowy sposób na przywrócenie go do żywych? Laptop jest dawno po gwarancji.
  • #9
    boro1234567
    IT specialist
    CoYoTeK wrote:
    Pozwolę sobie odkopać temat, bowiem problem występujący z moją L500-tką jest identyczny. Z tym, że jest mała różnica w sposobie, gdzie laptop zyskał awarię.

    Problem w ogóle wystąpił gdy komputer był o dziwo wyłączony, miał co najmniej godzinną przerwę w przewiewnym pomieszczeniu. U mnie jednak laptop cały czas znajdował się na dodatkowej podstawce, nie posiada baterii ( od ponad roku działa na samym zasilaczu ). Ale przejdę do meritum.

    Komputer startuje w normalny sposób i tak jak w przypadku pola1988, tak w moim świecą tylko dwie pierwsze diody . Ta od HDD mrygnie kilka razy, a potem jest martwa. Wciskanie klawisza NumEnter wyzwala mignięcia diody, a kontrolka NumLock świeci się cały czas po uruchomieniu. Gdy wklepuję kombinację ctrl+alt+delete dochodzi do resetu lapka ( prawdopodobnie ), bo dioda ta gaśnie, dysk odzywa jeszcze raz i dalej jak było tak nie ma efektu. Brak obrazu, wentylator działa ( przy starcie nawet głośniej przez chwilę, ale tak było od samego początku ). Naciśnięcie przycisku Power, wygasa laptopa po zaledwie sekundzie. Podejmowałem kilka prób ( z 6-7 ) rozruchu sprzętu, ale bezskutecznie. Podejrzewam uszkodzenie mostu na mobo, aczkolwiek zastanawiam się jak mogło dojść do przegrzania na wyłączonym sprzęcie. Zaznaczam, że komputer przełączałem na stan hibernacji i przeszedł tą operację pomyślnie. Co do HDD - działa jego napęd, nie słyszę w ogóle głowicy ( w sumie co się dziwić, skoro coś jest nie tak ). Wszystkie podzespoły po starcie "zgłaszają" swoją pracę ( typowe dźwięki dla urządzenia ). Zastanawiam się nad wyjęciem HDD, ale co gdy nie pomoże? Reballing nie wchodzi w grę, koszty tak czy siak są spore, ale może jest jakiś tymczasowy sposób na przywrócenie go do żywych? Laptop jest dawno po gwarancji.

    Trzeba wykonać diagnostykę pomiary, bez tego ciężko gdybać.