Dzień dobry,
W pojeździe Toyota Yaris 1.0 2004 rok dokonano wymiany alternatora (chiński), paska wielorowkowego i przy okazji wykonaną regenerację rolek prowadzących pasek.
Stare łożyska o oznaczeniu NSK 6303du2 wymieniono na NSK 6303du. Oprócz tego, na starym fabryczny łożysku widnieje oznaczenie EP, a na zamiennikach C3. Po dwóch tygodniach użytkowania jedno z nowych łożysk wydaje niepokojący hałas (wymienione po raz kolejny, po raz kolejny ten sam objaw). Dodatkowo na tym łożysku pojawił się większy luz niż być powinien.
Czy ktoś z Państwa miał do czynienia z tymi łożyskami? Podejrzewam źle dobrane łożysko, słyszałem opinię że z doborem takich łożysk (typowo dla motoryzacji) bywa różnie. Czy to prawda? Po sprawdzeniu oznaczeń C3 i EP wnioskuję, że chyba tak. Ale chciałbym się upewnić.
Dodam, że pasek napięty prawidłowo, koła pasowe wału korbowego i alternatora nie wykazują bicia, pasek "idzie prosto", jedynie podejrzany jest trochę luz na pompie wody.
Pozdrawiam,
Piotrek
W pojeździe Toyota Yaris 1.0 2004 rok dokonano wymiany alternatora (chiński), paska wielorowkowego i przy okazji wykonaną regenerację rolek prowadzących pasek.
Stare łożyska o oznaczeniu NSK 6303du2 wymieniono na NSK 6303du. Oprócz tego, na starym fabryczny łożysku widnieje oznaczenie EP, a na zamiennikach C3. Po dwóch tygodniach użytkowania jedno z nowych łożysk wydaje niepokojący hałas (wymienione po raz kolejny, po raz kolejny ten sam objaw). Dodatkowo na tym łożysku pojawił się większy luz niż być powinien.
Czy ktoś z Państwa miał do czynienia z tymi łożyskami? Podejrzewam źle dobrane łożysko, słyszałem opinię że z doborem takich łożysk (typowo dla motoryzacji) bywa różnie. Czy to prawda? Po sprawdzeniu oznaczeń C3 i EP wnioskuję, że chyba tak. Ale chciałbym się upewnić.
Dodam, że pasek napięty prawidłowo, koła pasowe wału korbowego i alternatora nie wykazują bicia, pasek "idzie prosto", jedynie podejrzany jest trochę luz na pompie wody.
Pozdrawiam,
Piotrek