logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Bezpieczne ładowanie akumulatora VARTA Bdynamic 74 Ah w zimie - porady i pytania

SkromnyPatryk 24 Mar 2013 12:02 11082 15
REKLAMA
  • #1 12104018
    SkromnyPatryk
    Użytkownik obserwowany
    Witam, prześledziłem kilkanaście tematów o ładowaniu akumulatora. Wiem, że ogólna zasada to prąd 1/10 pojemności i czas ładowania 10 h. Kupiłem nowy akumulator ale nie jeżdżę często samochodem bo mnie w domu nie ma, a samochód stoi tylko na potrzeby żony. Wczoraj poszedłem zmierzyć napięcie i było 12.35 V więc ustawilem ładowanie akumulator ma 74 Ah więc dałem prąd 8 A potem spadł do 6 A lądował się tak ok 1h, przykładam ucho a tutaj cicho bulgocze w akumulatorze, od razu sprawdziłem napięcie, a tutaj 16.6 V więc od razu odłączyłem napięcie pracownika a potem klemy. Napięcie od razu po ładowaniu wyniosło 13.9V. Dobrze, że sprawdziłem napiecie bo chciałem go ładować całą noc do 10.00. Od jakiego napięcia zaczyna się zasiarczanie? Czy to chwilowe bulgotanie może zepsuć akumulator? Czy ładowanie mniejszym prądem ale dłużej źle wpływa na akumulator? I potym incydencie chce kupić prostownik dobry, żeby żona się umiała nim także obsługiwać. Dziękuję za pomoc. Akumulator to VARTA Bdynamic.
  • REKLAMA
  • #2 12104044
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Kup sobie ładowarkę mikroprocesorową z funkcją podtrzymania/doładowywania. I może zostać podłączona do akumulatora przez całą zimę.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #4 12104162
    rom_man
    Poziom 2  
    SkromnyPatryk napisał:
    Witam, prześledziłem kilkanaście tematów o ładowaniu akumulatora. Wiem, że ogólna zasada to prąd 1/10 pojemności i czas ładowania 10 h. Kupiłem nowy akumulator ale nie jeżdżę często samochodem bo mnie w domu nie ma, a samochód stoi tylko na potrzeby żony. Wczoraj poszedłem zmierzyć napięcie i było 12.35 V więc ustawilem ładowanie akumulator ma 74 Ah więc dałem prąd 8 A potem spadł do 6 A lądował się tak ok 1h, przykładam ucho a tutaj cicho bulgocze w akumulatorze, od razu sprawdziłem napięcie, a tutaj 16.6 V więc od razu odłączyłem napięcie pracownika a potem klemy. Napięcie od razu po ładowaniu wyniosło 13.9V. Dobrze, że sprawdziłem napiecie bo chciałem go ładować całą noc do 10.00. Od jakiego napięcia zaczyna się zasiarczanie? Czy to chwilowe bulgotanie może zepsuć akumulator? Czy ładowanie mniejszym prądem ale dłużej źle wpływa na akumulator? I potym incydencie chce kupić prostownik dobry, żeby żona się umiała nim także obsługiwać. Dziękuję za pomoc. Akumulator to VARTA Bdynamic.


    Bulgotanie- wydziela się gaz- wodór. Normalne zjawisko. Jeśli się da - to wykręć korki. Akumulator nie powinien się nadmiernie grzać.Może być tylko lekko ciepły. Ładowanie mniejszym prądem np 1/20 pojemności, przez 2 x dłuższy okres, to witaminy dla akumulatora. I lepszy efekt ładowania. Największe napięcie ładowania to 14,8 V
    Jeśli akumulator jest nieeksploatowany przez 1 m-c, to powinien być rozładowany(np, przez żarówkę samochodową do 10 V i ponownie na naładowany).
    Zasiarczenie występuje gdy akumulator stoi dłuższy czas rozładowany, lub nieużywany. Również gdy mały poziom elektrolitu - dolewać tylko wodę destylowaną !
    Chcesz zniszczyć akumulator w 1 m-c, to rozładuj go do zera, poczekaj 2,3-dni i ładuj 1/5 A pojemności aż będzie gorący. - GWARANTOWANE .

    Dodano po 9 [minuty]:

    Jeśli np strzykawką wyciągniesz trochę elektrolitu i będzie ciemny z fusami i ładowanie szybko osiąga stan naładowania lub szybko się grzeje(lub to wszystko razem) to zastanów się nad nowym akumulatorem - taniej niż jakiś extra porządny prostownik. Tanie prostowniki to lipa.

    SkromnyPatryk napisał:
    Witam, prześledziłem kilkanaście tematów o ładowaniu akumulatora. Wiem, że ogólna zasada to prąd 1/10 pojemności i czas ładowania 10 h. Kupiłem nowy akumulator ale nie jeżdżę często samochodem bo mnie w domu nie ma, a samochód stoi tylko na potrzeby żony. Wczoraj poszedłem zmierzyć napięcie i było 12.35 V więc ustawilem ładowanie akumulator ma 74 Ah więc dałem prąd 8 A potem spadł do 6 A lądował się tak ok 1h, przykładam ucho a tutaj cicho bulgocze w akumulatorze, od razu sprawdziłem napięcie, a tutaj 16.6 V więc od razu odłączyłem napięcie pracownika a potem klemy. Napięcie od razu po ładowaniu wyniosło 13.9V. Dobrze, że sprawdziłem napiecie bo chciałem go ładować całą noc do 10.00. Od jakiego napięcia zaczyna się zasiarczanie? Czy to chwilowe bulgotanie może zepsuć akumulator? Czy ładowanie mniejszym prądem ale dłużej źle wpływa na akumulator? I potym incydencie chce kupić prostownik dobry, żeby żona się umiała nim także obsługiwać. Dziękuję za pomoc. Akumulator to VARTA Bdynamic.
  • #5 12104745
    SkromnyPatryk
    Użytkownik obserwowany
    rom_an napisał:
    Bulgotanie- wydziela się gaz- wodór. Normalne zjawisko. Jeśli się da - to wykręć korki. Akumulator nie powinien się nadmiernie grzać.Może być tylko lekko ciepły. Ładowanie mniejszym prądem np 1/20 pojemności, przez 2 x dłuższy okres, to witaminy dla akumulatora. I lepszy efekt ładowania. Największe napięcie ładowania to 14,8 V
    Jeśli akumulator jest nieeksploatowany przez 1 m-c, to powinien być rozładowany(np, przez żarówkę samochodową do 10 V i ponownie na naładowany).
    Zasiarczenie występuje gdy akumulator stoi dłuższy czas rozładowany, lub nieużywany. Również gdy mały poziom elektrolitu - dolewać tylko wodę destylowaną !
    Chcesz zniszczyć akumulator w 1 m-c, to rozładuj go do zera, poczekaj 2,3-dni i ładuj 1/5 A pojemności aż będzie gorący. - GWARANTOWANE .


    Kolego proponujesz mi abym zabił NOWY akumulator? 10V to już jest trup i pewnie nic z niego nie zrobię. Czyli ładowanie mniejszym prądem ale dłużej jest lepsze niż prądem 1/10 przez 10h? Od jakiego napięcia akumulator zaczyna się zasiarczać i ile to może trwać? Akumulator jest na gwarancji więc nie będę nic zrywał ani otwierał bo to akumulator bezobsługowy.
  • REKLAMA
  • #6 12105301
    iwan0
    Poziom 12  
    Czytając ten wątek nie rozumiem jednego. Po co kombinować z mierzeniem, ładowaniem i innymi cudami. Podstawą to dobry akumulator. Nie jakiś Centra czy Bottari. Ja kupiłem porządny akumulator Boscha o dużej pojemności i prądzie rozruchowy (jako że mam bmw 2.0 D i do tego webasto) Używam go trzy lata. Samochód stoi czasami nawet i 1,5 tygodnia pod firmą na parkingu (jako że jestem kierowca i mało nim jeżdżę) i przez te trzy lata nigdy go nie ładowałem ani nic nie mierzyłem i nigdy nie miałem z nim problemu. Nawet jak mi paliwo zamarzło (bo nie wymieniłem filtra na czas) to hetałem go z godzinę i wytrzymał.

    Kolega ma akumulator z Bottari (roczny) i po 8h pracy musi auto odpalać z kabli.

    Jaki wniosek???? Dobry akumulator i zapominasz o problemie z prądem.
  • #8 12107270
    DjMapet
    Poziom 43  
    Poczytaj: http://moto.wp.pl/kat,45754,title,Rozne-rodzaje-prostownikow,wid,14243297,porada.html https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1795000.html
    i kup mikroprocesorowy, choćby taki z Lidla (mam i nie żałuję) lub droższego Boscha (syn ma i też chwali, bo uzdrawia nawet całkowicie padnięte akumulatory).
    Ładowarkę do aku (7 letniego) mam podpiętą od początku zimy a odpinam tylko wtedy, jak potrzebuję wyjechać autem.

    Pozdrawiam.
  • #9 12107549
    iwan0
    Poziom 12  
    DjMapet napisał:
    Poczytaj: http://moto.wp.pl/kat,45754,title,Rozne-rodzaje-prostownikow,wid,14243297,porada.html https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1795000.html
    i kup mikroprocesorowy, choćby taki z Lidla (mam i nie żałuję) lub droższego Boscha (syn ma i też chwali, bo uzdrawia nawet całkowicie padnięte akumulatory).
    Ładowarkę do aku (7 letniego) mam podpiętą od początku zimy a odpinam tylko wtedy, jak potrzebuję wyjechać autem.

    Pozdrawiam.


    Rozwiązanie może i dobre. Tylko w takim przypadku to może lepiej kupić auto elektryczne???? Wtedy też będzie je odłączał tylko wtedy jak wyjeżdża z garażu. :D

    Kolego SkromnyPatryk Nie napisałeś jaki masz akumulator, jakie auto i w czym tak naprawdę tkwi problem. Czy po prostu na mierniku ci wychodzi odczyt inny niż zakładany czy po kilku dniach nieodpalania auta po prostu bateria zdycha???
  • #12 12108366
    bodom
    Poziom 30  
    DjMapet napisał:
    i kup mikroprocesorowy, choćby taki z Lidla (mam i nie żałuję)


    Podpisuję się pod tym stwierdzeniem "obiema rękami".
  • #13 12108411
    morcin2
    Poziom 18  
    Varty tak szybko nie zasiarczysz bo to dobry i drogi akumulator :).
  • #14 12108539
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 29  
    SkromnyPatryk napisał:
    Witam, prześledziłem kilkanaście tematów o ładowaniu akumulatora. Wiem, że ogólna zasada to prąd 1/10 pojemności i czas ładowania 10 h. Kupiłem nowy akumulator ale nie jeżdżę często samochodem bo mnie w domu nie ma, a samochód stoi tylko na potrzeby żony. Wczoraj poszedłem zmierzyć napięcie i było 12.35 V więc ustawilem ładowanie akumulator ma 74 Ah więc dałem prąd 8 A potem spadł do 6 A lądował się tak ok 1h, przykładam ucho a tutaj cicho bulgocze w akumulatorze, od razu sprawdziłem napięcie, a tutaj 16.6 V więc od razu odłączyłem napięcie pracownika a potem klemy. Napięcie od razu po ładowaniu wyniosło 13.9V. Dobrze, że sprawdziłem napiecie bo chciałem go ładować całą noc do 10.00. Od jakiego napięcia zaczyna się zasiarczanie? Czy to chwilowe bulgotanie może zepsuć akumulator? Czy ładowanie mniejszym prądem ale dłużej źle wpływa na akumulator? I potym incydencie chce kupić prostownik dobry, żeby żona się umiała nim także obsługiwać. Dziękuję za pomoc. Akumulator to VARTA Bdynamic.

    Zasada ładowania przez 10 godź i 1/10 Ah dotyczy tylko kompletnie rozładowanych akumulatorów. Twój miał 12,35 V czyli był prawie " pełny ", na przyszłość staraj się podładowywać gdy zejdzie do 12 V i jeszcze mniejszym prądem. Mam też akumulator (5-cio miesięczny) 74 Ah Exide Excell i podładowuję go prądem 2,7 A (początkowy )przez około 2-4 godziny ( to zależy od temperatury zewnętrznej bo auto stoi na podwórku)do około 14,8 V.Staraj się tego napięcia nie przekraczać bo może powyginać płyty w akumulatorze.Dodam jeszcze że czas ładowania zwiększa się wraz z wzrostem temperatury otoczenia a i sam akumulator w tych warunkach lepiej ( bo dłużej trzyma prąd) się ładuje . To wynika z moich praktycznych obserwacji.
  • #15 12108910
    bolek
    Poziom 35  
    morcin2 napisał:
    Varty tak szybko nie zasiarczysz bo to dobry i drogi akumulator :).


    Chyba tylko drogi. Moja właśnie po niecałym 1,5r zaczyna strzelać focha. Ładowanie 14,3V. Przy uśpieniu auto ciągnie (jak pamiętam) 40mA. Wystarczy że auto postoi dłużej po kilku godzinach ciągłej jazdy i już go proszę żeby odpalił...
  • #16 12110594
    DjMapet
    Poziom 43  
    iwan0 napisał:
    Rozwiązanie może i dobre. Tylko w takim przypadku to może lepiej kupić auto elektryczne???? Wtedy też będzie je odłączał tylko wtedy jak wyjeżdża z garażu. :D

    Nie wiem co w tym co napisałem jest takiego frywolnego, że Cię śmieszy?
    Biorąc pod uwagę, choćby tą wypowiedź:
    bolek napisał:
    Przy uśpieniu auto ciągnie (jak pamiętam) 40mA. Wystarczy że auto postoi dłużej po kilku godzinach ciągłej jazdy i już go proszę żeby odpalił

    czy tą:
    SkromnyPatryk napisał:
    nie jeżdżę często samochodem bo mnie w domu nie ma, a samochód stoi tylko na potrzeby żony

    jestem pewny tego, że auto odpali po długim postoju i w największe mrozy, bowiem po spadku napięcia do granicznego minimum (ok. 12V), prostownik mikroprocesorowy zawsze go doładuje, i nie muszę kontrolować czasu, oraz prądu ładowania akumulatora a odpięcie, czy podpięcie i ustawienie parametrów pracy ładowarki mikroprocesorowej, to kwestia 2-3 minut.

    Pozdrawiam.
REKLAMA