Witam. Mam problem z moim Perzogrzmotem. Wczoraj musiałem rano pojechać na pogrzeb znajomego. I rano gdy wyjechałem z garażu wszystko było ok, zgasiłem silnik, zamknąłem garaż i wróciłem do domu się przebrać. Odpaliłem silnik i kiepsko złapał, zaczął się telepać. To najprawdopodobniej oznaka że chodził na trzy gary, czym się nie przejmuje bo To zapewne wina świec. Ale problem pojawił się gdy wracaelm do domu. Pod kościołem auto ledwo odpaliło, silnik chodził nadal na trzy gary. Zatrzymałem się pod sklepem na zakupy, wróciłem i auto już nie odpaliło bo akumulator się rozładował przy czym zauważyłem że z za silnika leci dymek. Samochód ściągnałem do domu, wymieniłem świece i dziś podładowałem akumulator. Jednak przy próbie odpalenia, usłyszałem tylko stuknięcie ( przy pozycji kluczyka start) i natychmiastowo kontrolki przygasły ( aku jest dobre, sprawdzałem na drugim aucie). Z za silnika poszedł biały dym. Moje pytanie, co się mogło stać, i gdzie szukać usterki. Podejrzewam problem z rozrusznikiem. Moją najgorszą obawą jest że silnik stanął i że rozrusznik nie może przekręcić dlatego szczotki się palą.
Czekam na wasz odpowiedzi.
Czekam na wasz odpowiedzi.