Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Escort 1.6 zetec 98 - Nie równa praca silnika, samochód wpada w drgania

25 Mar 2013 14:15 6402 9
  • Poziom 10  
    Witam forumowiczów.
    mam problem z silnikiem.
    Auto przed wymianą uszczelki pod głowicą pracowało równo.
    Po wymianie i właściwym ustawieniu rozrządu pojawiły się strasznie dziwne obroty silnika.
    Wymieniłem zawór bocznikowy powietrza odpowiedzialny za obroty na biegu jałowym. Nic to nie dało.- zawór nowy oryginalny ford..
    Odpinałem kostkę od przepustnicy, co nie spowodowało żadnej różnicy.
    Po odpaleniu zimnego silnika obroty wskakują na 3000 i powyżej po chwili spadają i silnik gaśnie. Jak go trochę rozgrzeję, przygazuję to już nie gaśnie- zazwyczaj bo czasem przy zrzucaniu na niższe biegi potrafi zgasnąć, no i przy jałowym biegu obroty wtedy oscylują na granicy 300-500 czasem gaśnie. Bywa też że niekiedy trzyma te 1000obr co jest rzadkością. Samochodm się jedzie ok powyżej 3 biegu, dobrze się rozpędza, lubi jak mu się dodaje gazu, gdy zdejmę nogę z pedała to czuć szarpanie, coś jakby przerywało zapłon w silniku na którymś cylindrze- efekt tzw "kangurek".

    Zastanawiam się czy to może być:
    1)zawór odpowietrzenia skrzyni korbowej tu koszt ok 170zł za oryginał więc kolejny koszt?
    2)regulator przepustnicy- do którego nie zaglądałem- może by sprawdzić, przeczyścić?
    3)przerwa na którymś wtrysku?-
    świece nowe, kable nie- raczej sprawne zmieniałem ich położenie iskra jest na każdej świecy, cewkę podmieniałem ze znajomego sklepu mi pożyczyli.]

    Liczę że ktoś mi podpowie za co tutaj się wziąć ponieważ nie chcę wymieniać ponownie czegoś co działa poprawnie.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 34  
    Dlaczego wymieniałeś uszczelkę ,głowica planowana. Sprawdź ciśnienie sprężania wraz z próbą olejową . Popryskaj spryskiwaczem kable wysokiego napięcia.
  • Poziom 13  
    Sprawdżiłeś rurkę odpowietrzenia skrzyni korbowej od dołu kolektor ssącego lubi sparcieć , ew, przepsikaj plakiem okolice kolektora ssącego (nieszczelność)
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 10  
    Witam, uszczelka była wymieniona ponieważ woda dostawała się na 1 cylinder,głowica planowana. Ciśnienie sprawdzane- na wszystkich tłokach jest zbliżone zatem głowica jak i zawory sprawne. Kable sprawdzę jeszcze dzisiaj,ale wątpię żeby to było to, podczas demontażu głowicy były zdjęte, odłożone na bok, poza tym samochód wjechał do garażu normalnie, silnik pracował równo tyle ze znikał płyn z chłodnicy,tak jak mówiłem sprawdzę jeszcze te kable, śmiem wątpić że to nie ich wina.

    Dodano po 1 [godziny] 9 [minuty]:

    rurkę odpowietrzenia też dziś sprawdzę.

    Dodano po 7 [minuty]:

    dodam jeszcze że jak samochodem się jedzie to czasem sam przyspiesza mimo że nie trzymam nogi na gazie
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Dostaje fałszywe powietrze. Sprawdzić szczelność dolotów.
  • Poziom 10  
    Pawel wawa napisał:
    Dostaje fałszywe powietrze. Sprawdzić szczelność dolotów.

    co rozumiesz przez szczelność dolotów? od filtra powietrza idzie plastikowa rura, jest w niej zamontowany przepływomierz podłączony kostką, dalej rura wchodzi na przepustnicę- mocowana obejmą. Może chodzi o sprawdzenie kolektora ssącego? jest on plastikowy

    Dodano po 15 [minuty]:

    na innym forum ktoś napisał:

    ewidentnie dostaje sie lewe powietrze. masz gdzieś dużą nieszczelność i to na odcinku pomiedzy przepustnicą a głowicą.

    1. układ odpowietrzania skrzyni- zaworek luźno lata w uszczelce w odstojniku olejowym, uszkodzona rurka od tego zaworka(taka w kształcie litery L-lubi pekać i parcieć), uszkodzona rurka która idzie do kolektora od tego zaworka juz za cewką(konkretnie odcinek tuz przy samym kolektorze-jest zagieta pod kątem 90st. i w tym miejscu potrafi parcieć i sie "zasysa" powodując brak przelotu "powietrza"). Tego nie widać bezpośrednio, trzeba ja wyjąc lub na macanego. koszt 44zł w ASO i tylko oryginał.
    2. uszczelki pomiedzy listwą wtryskową a kolektorem ssacym. Są metalowo- silikonowe. Twardnieja z czasem potrafia przepuszczać
    3. uszczelka pod "krokowcem"
    4. uszczelka pod przepustnica
    5. uszczelki na wtryskiwaczach(szczególnie te małe), sa dwa oringi na kazdy wtrysk, czasami przepuszczają i leje sie paliwo.
    6. serwo hamulcowe uszkodzone, lub rurka doprowadzająca do niego podcisnienie.
    7. rurka łączeniowa pochłaniacz par paliwa z kolektorem.

    Masz do sprawdzenia pare rzeczy które wymieniłem. Po 2h powinno byc wszystko jasne. Nie wiem jaki to mechanik, ale naprawde mozna to szybko sprawdzić.

    8. nieszczelność pomiedzy kolektorem a głowicą.
    9. pekniety kolektor
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Napisałem sprawdż PLAKIEM ----jeżeli zwiększy obroty to ma nieszczelność i omija przepustnicę --jak hamulce --może uszkodzone serwo
  • Poziom 11  
    czy ustawiałeś rozrząd z blokadami?raz tak miałem. lekko przestawione wałki rozrządu nierówna praca i gaśnięcie silnika
  • Poziom 10  
    W opisie problemu napisałem że rozrząd ustawiony prawidłowo:)
  • Poziom 10  
    no to tak, sprawdziłem dziś wszelkie możliwe przewody i nie szczelności, nie zauważyłem sparciałych przewodów.

    - wyjąłem też zawór odpowietrzenia skrzyni korbowej
    (podczas pracy silnika jak już był rozgrzany), nie zmieniło to wogóle pracy silnika, to samo cały czas, a kuleczka wewnątrz po odwróceniu go do góry dnem spada na dół i jest luźna, czy to prawidłowa praca tego zaworka?

    - po odpięciu kostki wychodzącej z tyłu przepływomierza pojawiły się obroty 2500tyś...
    zatem zastanawiam się czy to może być regulator przepustnicy? czy ktoś mi może podpowiedzieć? wymienia się cały czy wystarczy wykręcić tylko część połączoną z przepustnicą? oraz czy winowajcą może być zawór odpowietrzenia skrzyni korbowej

    Proszę o pomoc, bo już mi ręce opadają, zastanawiam się czy jechać na diagnostykę...

    Dodano po 4 [godziny] 48 [minuty]:

    Wkurzyłem się i przejrzałem oraz wymacałem cały kolektor ssący i znalazłem winowajcę!!! podczas demontażu głowicy spadł wężyk wchodzący w kolektor ssący- trudno dostępne miejsce gdy się nie siedzi pod samochodem, I ów przewód szedł od odpowietrzenia skrzyni korbowej sobie.. Na moje wytłumaczenie dodam tylko to że przewód nie oryginalny dorobiony z węża ogrodowego ponieważ poprzedniemu właścicielowi zapewne stary przewód sparciał, mimo to przewód nie był założony na opaskę. Nauka nie poszła na marne, wiem już przynajmniej co piszczy w tym silniku i jakie są objawy usterek.

    Temat uważam za zamknięty, samochód teraz bardzo ładnie jeździ:)