Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gniazdo 220V. Z której strony powinien być podłączony przewód fazowy?

ania i natalka 24 Lut 2005 21:16 70272 58
  • #31
    KSKRAK_Krystyn
    Poziom 11  
    Witam Kolegę " piotrekk " i wszystkich Kolegów na FORUM.
    piotrekk napisał:
    do czego służy przewód PE w instalacji 3 lub 5 przewodowej?
    I tutaj Panowie chciałbym żeby do dyskusji włączył się praktycznie guru na temat instalacji elektryczno-energetycznych.
    KSKRAK_KRYSTYN odezwij się.
    Dziękując za wywołanie mnie do tablicy, jednocześnie przepraszam, że nie piszę na każdym forum ale to z powodu brak czasu. Ktoś, już gdzieś napisał o mnie jako "guru". Nie obrażam się na nikogo, kto tak pisze, ale uważam że są setki jak nie tysiące osób, posiadających większą wiedzę ode mnie w temacie energetyki.
    == krótko odpowiem w tym temacie - to co wiem ==
    1. Nie znam żadnych przepisów, które wyraźnie określają (nakazują) z której strony (lewej czy prawej) na być faza w gniazdku.
    2. W tym temacie, mam wpojone (jak pamiętam) od ponad 30-lat wiedzę techniczną, którą przekazali mi doświadczeni mistrzowie w tym fachu.
    3. Nasi normotwórcy, jak również Ci co z krajów zachodniej Europy, którzy nam dostarczają wiedzę i myślą, że są mądrzejszy od Polaków, przez 30 lat tego nie wymyślili i nie wymyślą.
    lechm56 napisał:
    Kolega "lechm56" przytoczył rysunek z naszej książki "WYTYCZNE- Pomiary w elektroenergetyce..."
    I bardzo dobrze, gdyż takie jest moje zdanie, wielu współautorów i recenzentów tej książki.
    Więcej na ten temat napisałem na forum ISE.PL lecz przepraszam, że adresów postów nie pamiętam.
  • IGE-XAO
  • #32
    piotrekk
    Poziom 17  
    witam
    dzieki za włączenie się do tematu

    też wiem że nie ma normy dotyczącej rozkładu przewodu fazowego i neutralnego w gnieździe z bolcem ochronnym, etyka elektryczna nakazuje jednak na przyłączenie go z lewej strony.

    nadal jednak nie rozumie jednej rzeczy:
    w jaki sposób możemy uszkodzić komputer (lub komputery) w wyniku odwrotnego podłączenia fazy i neutralnego przewodu w gnieździe, zakładając że instalacja elektryczna jest poprawna, czyli układ sieci TN-S
    i wszystkie urządzenia są podłączone do gniazdek z bolcem ochronnym, który to jest podłączony do przewodu PE.

    pozdrawiam
  • #33
    RSP
    Poziom 27  
    Czepiacie się panowie jak nietoperz stropu. Do kolegi „piotrekk” tak łopatologicznie (bez urazy) .Przewody „dochodzące” do odbiorcy dzielą się na „N” jest to tak zwany przewód neutralny , a pisząc prościej trzy końce uzwojeń transformatora energetycznego spięte razem i przeważnie uziemione przy tym transformatorze. Przewód „L” (jak są trzy fazy a przeważnie są to L1 L2 L3) przewód tak zwany fazowy każdy z nich jest połączony do uzwojenia transformatora . Pomiędzy przewodami L i N zamyka się obwód sieci energetycznej . Przewód PE jest to przewód połączony z uziemieniem czasami połączony z przewodem N ( jak chcesz dokładnych informacji to kup książkę o instalacjach elektrycznych np. Henryk Markiewicz „Instalacje Elektryczne”) w takim przypadku oznaczany bywa PEN. Przez przewód PE nie płynie tak zwany prąd roboczy a jedynie prąd pojawiający się przy zwarciu przewodu fazowego z metalowymi częściami obudów urządzeń itp. Przewody można odróżnić po kolorach ( oczywiście jeśli elektryk nie był partaczem i nie założył wszystkie czarne , albo niebieskie ) zielono-żółta wyłącznie przewód PE , barwa niebieska przewód N , przewody fazowe pozostałe kolory. To tak w dużym uproszczeniu. teraz co do uszkodzeń .Odwrotne podłączenie nie uszkodzi żadnego odbiornika . Natomiast uszkodzenia się zdarzały z innego powodu. Bywa tak że pomiędzy przewodami N i PE lub przewodu N w jednym gniazdku a przewodem N w drugim jest nawet 15 do 20 V różnicy w wynikającej obciążenia jednego z tych przewodów mocą 3000W . I teraz wyobraź sobie taką sytuację .Przewody PE dwóch komputerów są połączone z masą płyty głównej kompa i jego obudową. W jednym z gniazdek przewód N jest mostkowany do bolca zamiast przewodu PE . Włączasz te dwa komputery do tych gniazdek i nic się nie dzieje , ale wystarczy żebyś połączył te komputery kablem przez łącze RS a natychmiast z któregoś się zadymi albo zadymi się z kabla. Powodem jest prąd wyrównawczy jak popłynie po połączeniu tych dwóch komputerów. Natomiast jeśli chodzi o ten nieszczęsny piec to sprawa wygląda tak . Mało kto z elektryków bądź elektroników zdaje sobie sprawę z tego że płomień przewodzi prąd elektryczny . Problem z tym piecem polega na dość nieszczęśliwym rozwiązaniu które wykorzystuje zjawisko przewodzenia płomienia do wykrywania jego obecności . Po prostu po zamianie fazy z zerem układ nie jest w stanie wykryć płomienia i głupieje. Zamieszczam rysunek.
    Rysunek jakoś się nie wstawił. Jeden z przewodów sieciowych ( powinien być to L ) jest prostowany przez diodę i to stałe napięcie dodatnie względem przewodu PE jest przez opornik kierowane do elektrody „zanurzonej w płomieniu” przepływ prądu przez płomień do palnika jest wykrywany. Jak się zamieni kable to prostowany jest prąd między przewodem neutralnym a ochronnym co uniemożliwia powstanie wysokiego napięcia z powodów oczywistych. Teraz chyba jasne. Jest to również przykład jak można dobry pomysł skopać.
  • #34
    piotrekk
    Poziom 17  
    piękny wykład.

    tylko ja pisałem o układzie TN-S. gniazdka z mostkiem w tym układzie sieci nie mają prawa istnieć. mówie tu o przykładzie pół pomieszczenia po nowemu (TN-S), a pół pomieszczenia po staremu (TN-C). inaczej mówiąc jest to źle wykonana instalacja i ma prawo dziać się tam wszystko. mowa tu oczywiście o instalacjach mieszkaniowych

    co do tego palnika, to jeżeli jest tak jak piszesz, to to urządzenie nie powinno być dopuszczone do sprzedaży. Przez przewód PE nie ma prawa płynąć jakikolwiek prąd który służy do pracy urządzenia. i tu się zgadzam że spartolili urządzenie.

    co do przewodzenia prądu przez płomień to wiem o tym zjawisku. Ba powiem jeszcze że żar też przewodzi prąd. doświadczyłem sam tego będąc młodym i głupim. otóż głupim odruchem chciałem zgasić resztkę papierosa w oprawce na żarówkę w piwnicy. skończyło się wielką chwilową jasnościa, spaleniem się bezpiecznika i poparzonymi palcami.

    a teraz do rzeczy:
    w układzie TN-S nie mają prawa się popsuć urządzenia w wyniku odwrotnego podłaczenia L i N. tak samo nie powinno to wpływać na pracę sieci komputerowych. sprawę wyrównania potencjałów załatwia przewód PE. przynajmniej tak powinno być. podłączanie magicznych listw sprowadza się do zabezpieczenia przepięciowego i filtracji napięcia o zakłóceń pasożytniczych. i bardziej chodzi tu o poprawną pracę zasilacza (czy przetwornicy - jak kto woli), aniżeli o zakłócenia pracy sieci komputerowej.

    na koniec RSP
    cytuje
    "Przewody PE dwóch komputerów są połączone z masą płyty głównej kompa i jego obudową. W jednym z gniazdek przewód N jest mostkowany do bolca zamiast przewodu PEWłączasz te dwa komputery do tych gniazdek i nic się nie dzieje , ale wystarczy żebyś połączył te komputery kablem przez łącze RS "

    I w tym momencie zlikwidowałeś ochronę przeciwporażeniową poprzez zastosowanie zabezpieczenia różnicowo-prądowego
    przewodem RS zwarłeś ze sobą przewód PE z przewodem N.
    i dobrze się stanie że wywali jednego kompa lub zdymi się kabel, bo przynajmniej zostaje zwrócona uwaga na to że coś jest nie tak. natomiast jeżeli komputerki bedą sobie pracować dobrze w tym układzie co napisałeś, to cichy zabójca ( prąd) bedzie tylko czekał żeby wpadła włączona suszarka do wanny z kąpiącą się kobietą. trup w wannie a RCD nie zadziałało.

    pozdrawiam
  • #35
    RSP
    Poziom 27  
    Każda sprawna instalacja niczego nie popsuje TN- S czy TN-C jest bez znaczenia .Zmianę z TN-C na TN-S wprowadzono właśnie z powodu zagrożenia jakie stwarzała starego typu instalacja w przypadku przerwy na przewodzie N ( im bliżej licznika była przerwa tym więcej ludzi mogło zostać potelepanych albo zginąć. Nową instalację wprowadzono ponieważ przerwa zarówno na przewodzie N jak i PE nie stwarzają zagrożenia dla nikogo. Ponieważ zabezpieczenie różnicowo-prądowe wykrywa różnicę prądu między przewodami L i N . Zabezpieczenie różnicowo-prądowe wykrywa przepływ prądu fazowego zarówno do PE jak i przez nieszczęśnika płytki łazienkowe i jeszcze parę innych rzeczy do ziemi. Sytuację którą opisałem to nie wzór do naśladowania ale makabryczne przypadki jakie się niestety czasem zdarzają . Często w starych kamienicach są takie makabry . A byłem świadkiem w nowym budynku gdzie z dwóch komputerów się zadymiło po połączeniu RS-em .Co do zabezpieczenia różnicowo-prądowego to rzeczywiście w tym przypadku nie zadziała . Jeżeli chodzi o to wykrywanie płomienia to płynie tam znikomy prąd 0,1mA może nawet mniej więc bez wpływu na zabezpieczenie.

    Jak to mówią „jeden nie pomyśli i napisze a drugi przeczyta nie pomyśli i potwierdzi” bez urazy kolego piotrekk . Jeśli się zewrze przewody PE i N to zabezpieczenie różnicowo-prądowe powinno zadziałać natychmiast , jeśli tylko w obwodzie między L a N było włączone jakieś obciążenie o prądzie znacznie większym niż prąd zadziałania zabezpieczenia .
  • #36
    waldekel
    Poziom 28  
    Zrobiło się trochę gorąco w wypowiedziach, a przecież chodziło tylko o to z której strony w gniazdku ma być podłączony przewód fazowy.
    Wymagania producentów są skierowane w kierunku poprawnej bez zakłóceń ekspoatacji produkowanych wyrobów i do tych wymagań należy się dostosować w trosce o właściwą pracę tych urządzeń - ale wolna wola - jeden lubi pomarańcze, a drugi kozy z nosa - ja wolę pomarańcze. Podłączenie przewodu fazowego z lewej, czy prawej strony nie ma wpływu na bezpieczeństwo przeciwporażeniowe użytkownika. Żadne normy o tym też nie traktują.
    Jednak kultura techniczna nakazuje porządek w wykonywanej instalacji i stosowanie oprócz norm, to jeszcze wiedza techniczna, przyjęte dobre zwyczaje i wymagania jakie stawia urządzenie, które chcemy podłączyć do instalacji. Dużo urządzeń podłącza się do instalacji na stałe i tam nie ma problemu gdzie co jak podłączyć. Jest opisane L, N, PE, nawet na lampach żarowych, choć jest obojętne dla żarówki z której strony N, L. W przypadku urządzeń podłączanych za pomocą wtyczki czasami trzeba się wysilić i sprawdzić z której strony jest faza.
    Piotrekk uparcie chcesz podważyć dorobek naukowy i techniczny renomowanych firm i chcesz krytykować ich wyroby. Powołałeś się na Krak-Krystyna otrzymałeś odpowiedź i dalej drążysz to co jest oczywiste i męczysz RSP.
    Jedni wolą pomarańcze, a inni kozy z nosa - wolna wola
  • #37
    piotrekk
    Poziom 17  
    witam ponownie

    waldekel
    powtarzam jeszcze raz. przewód PE nie jest przewodem roboczym i należy traktować go jako przewód tylko i wyłącznie ochronny. czy to będzie 10, 100 mikroamper czy 1 miliamper potrzebnej do pracy urządzenia. i nie pisz mi tu o prądach upływu bo to jest inna sprawa.

    poza tym to urządzenie ma być dostosowane do typu sieci a nie sieć do urządzenia.
    jeżeli ten piec jest zrobiony tak jak to opisał RSP to nadal uważam że jest on źle wykonany.i to jest moje zdanie. nawet ten kawałek instrukcji tego pieca jest źle sformułowany

    "sprawdzić czy zaciski w gnieżdzie sieciowym podłączone są do odpowiedniej fazy"- a co to jest odpowiednia faza?

    "sprawdzić czy przewód fazowy jest podłączony do odpowiedniego zacisku w gnieździe sieciowym"- nie brzmi czytelniej?

    nic nie pisałem na temat sprawy bezp.przeciwporażeniowego a zamiany przewodów L i N. tak że prosze nie wciskać mi "słów" które nie "wypowiedziałem"

    przeczytaj swój post z dnia 21.02.05 21:19 i wytłumacz mi dlaczego jest tak ważne odpowiednie połączenie L, N przy podłączaniu np komputerów ale i nie tylko. bo nadal nie wiem i próbuje się dowiedzieć. mówię tu dalej o sieci TN-S. chociaż jestem w stanie dodać sieć TN-C pod warunkiem że złączysz te komputery przewodem wyrównawczym.
    idąc dalej wytłumacz mi jak sobie radzą z tym problemem kraje po naszej zachodniej stronie granicy, skoro tam można włożyć wtyczkę i tak i odwrotnie?

    pisałem już w poprzednich postach że tylko etyka elektryczna nakazuje dać L z lewej strony gniazdka.

    aha. ja lubie dobrą kiełbasę i piwo.



    do RSP
    nie chcę żebyś sobie pomyślal że Cię kolego męcze, bo nie chodzi mi tu o kłótnie tylko o podyskutowanie
    i cytuję

    "Jak to mówią „jeden nie pomyśli i napisze a drugi przeczyta nie pomyśli i potwierdzi” bez urazy kolego piotrekk . Jeśli się zewrze przewody PE i N to zabezpieczenie różnicowo-prądowe powinno zadziałać natychmiast , jeśli tylko w obwodzie między L a N było włączone jakieś obciążenie o prądzie znacznie większym niż prąd zadziałania zabezpieczenia ."

    czy aby napewno? aż sobie to sprawdzę. i może przyznam ci rację, że dałem gafę. nie mniej jak by było tak jak napisałeś to też dobrze bo zadziała zabezpieczenie w wyniku nieprawidłowości w instalacji elektr i spięcia tych urządzeń dodatkowym przewodem.

    pozdrawiam

    Sprostowanie
    do RSP
    Źle napisałem, na końcu mojego wczesniejszego topicu.
    Zwracam ci honor kolego RSP. Zwarcie przewodu PE i N w gniazdku, będzie powodowało wybicie RCD przy próbie podłączenia urządzenia do tego gniazdka. Wybicie RCD bedzie następowało też przy próbie podłączenia odbiorników do tej gąłęzi elektrycznej.

    Nie mniej jednak podłączenie jednego kompa do i układu TN-S i drugiego do "pseudo układu" TN-C poprzez RS może spowodować wybicie RCD, a co gorsza uszkodzenie kompów, w wyniku przepływu prądu roboczego poprzez masę przewodu łączącego komputery.
  • #38
    waldekel
    Poziom 28  
    piotrekk napisał:
    poza tym to urządzenie ma być dostosowane do typu sieci a nie sieć do urządzenia.
    jeżeli ten piec jest zrobiony tak jak to opisał RSP to nadal uważam że jest on źle wykonany.i to jest moje zdanie. nawet ten kawałek instrukcji tego pieca jest źle sformułowany

    Te urządzenia mają dopuszczenia do stosowania w Polsce jak i po naszej zachodniej granicy skąd też pochodzą.

    piotrekk napisał:
    wytłumacz mi dlaczego jest tak ważne odpowiednie połączenie L, N przy podłączaniu np komputerów ale i nie tylko


    Tłumaczyłem już w poprzednich postach i nie tylko ja ale i inni. Wykładu z elektroniki i elektrotechniki nie będę na forum robił bo to nie miejsce na to.
    Odsyłam do bardzo szerokiej literatury technicznej na ten temat.

    Ja również lubię piwko i kiełbaskę.

    Pozdrawiam Waldek
  • #39
    piotrekk
    Poziom 17  
    oj ciężko się z tobą Kolego rozmawia

    dużo słów a przykładów zero.
  • IGE-XAO
  • #40
    m_wojcik
    Poziom 25  
    Witam,
    piotrekk napisał:
    ... wytłumacz mi dlaczego jest tak ważne odpowiednie połączenie L, N przy podłączaniu np komputerów ale i nie tylko. bo nadal nie wiem i próbuje się dowiedzieć. mówię tu dalej o sieci TN-S. chociaż jestem w stanie dodać sieć TN-C pod warunkiem że złączysz te komputery przewodem wyrównawczym.
    idąc dalej wytłumacz mi jak sobie radzą z tym problemem kraje po naszej zachodniej stronie granicy, skoro tam można włożyć wtyczkę i tak i odwrotnie? ...


    Otóż na pewno można wtyczkę do komputera włożyć dowolnie, byle przewód PE (czyli obudowa komputera) został uziemiony bądź wyzerowany, nie wolno też (jak już wspominano) zwierać uziemienia z zerem.
    I tyle, za zachodnią granicą ludzie po prostu nie kombinują jak u nas, nie tylko zresztą w tym fachu ;) i dlatego normy nie istnieją tylko na papierze.
    Proponuję spotkać się przy tym piwku i kiełbasce, skoro wszyscy lubią, zamiast zadręczać się nawzajem - myslę że taka dyskusja byłaby znacznie bardziej twórcza.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • #41
    RSP
    Poziom 27  
    Do wszystkich kolegów bez wyjątku „ czasami z głupiej dyskusji wychodzą mądre i ważne sprawy”. Mam nadzieję że nikt się nie obraził. Natomiast jeśli chodzi o zabezpieczenie różnicowo-prądowe to dwa autentyki z życia wzięte. U sąsiada starej daty elektryk zwarł za zabezpieczeniem r-p przewody N i PE ( „chyba tak dla pewności „) i przy włączeniu nawet żarówki działało zabezpieczenie. W moim zakładzie kilku elektryków z obcej firmy zakładało kilkadziesiąt lamp zawierających świetlówki . Zrobili załączyli pierwszy komplet lamp , drugi , trzeci i ciemno. Zadziałało zabezpieczenie r-p ponieważ prąd upływu w przewodzie PE przekroczył 30mA , efektem tego było założenie zab. r-p o prądzie 300mA i było OK( nie uważam tego rozwiązania za dobry pomysł ) . Z tego ostatniego przykładu widać że różnego rodzaju filtry przeciwzakłóceniowe wnoszą niestety do przewodu PE prądy między kilka a kilkanaście miliamperów na jedno urządzenie. Dlatego konstruktor pieca też się nie przejmował prądem upływu do PE. Panowie elektrycy i nie elektrycy żeby któryś nie tłumaczył tak jak pewien pan siedzący za mną na egzaminie cytuję „uziemienia to wystarczy jak 300 omów będzie miało bo różnicówka zadziała” a jak nie zadziała to co. Jak coś robicie to myślcie o „maksymalizacji” ( w granicach zdrowego rozsądku ) zabezpieczeń i pamiętajcie że to co stworzył człowiek jest bardzo zawodne , od tego może zależeć czyjeś życie!!!.
    Pozdrawiam .
  • #42
    KSKRAK_Krystyn
    Poziom 11  
    Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
    Przytoczę parę określeń nazw z książki "WYTYCZNE-Pomiary w elektroenergetyce..."
    Cytat:
    48. Ochrona przeciwporażeniowa przed dotykiem bezpośrednim (ochrona podstawowa) - ochrona zapobiegająca niebezpiecznym skutkom dotknięcia części czynnych (rozdz.10.3).

    49. Ochrona przeciwporażeniowa przed dotykiem pośrednim (ochrona dodatkowa) - ochrona zapobiegająca niebezpiecznym skutkom dotknięcia części przewodzących, dostępnych w przy-padku pojawienia się na nich napięcia w warunkach zakłóce-niowych. W projektowanych zmianach norm przewiduję się nazewnictwo "Ochrona przeciwporażeniowa przy uszkodzeniu" (rozdz.10.4).

    53. Ochrona przeciwporażeniowa uzupełniająca - ochrona polegająca na zastosowaniu dodatkowych urządzeń wyłączających np. różnicowoprądowych (rozdz.10.3.5).
    Myślę, że takie nazewnictwo powinno być stosowane.
    Jasno z tego i z norm wynika że każda instalacja i urządzenie elektryczne muszą posiadać:
    1. ochronę podstawową - np. izolacja przewodów,
    2. ochronę dodatkową - np. wyłączniki nadprądowe.
    oraz do tego w każdej sytuacji można zastosować ochronę uzupełniająca a w niektórych sytuacjach jest wymagane.

    Należy pamiętać, że RCD jest tylko środkiem uzupełniającym ochronę dodatkową. RCD jest urządzeniem bardzo precyzyjnym ale niestety czasami zawodnym. Zastanówmy się dlaczego producenci RCD zalecają ich testowanie co miesiąc. Uważam, że impedancja pętli zwarciowej powinna być sprawdzana przy zwartym RCD i rezystancja pętli powinna zapieniać ochronę dla wyłącznika nadprądowego. Do protokołu z pomiarów wpisujemy wynik z badania po zdjęciu mostka z RCD.
    Pozdrawiam.
  • #43
    ArturZy
    Poziom 17  
    m_wojcik napisał:


    Otóż na pewno można wtyczkę do komputera włożyć dowolnie, byle przewód PE (czyli obudowa komputera) został uziemiony bądź wyzerowany, nie wolno też (jak już wspominano) zwierać uziemienia z zerem.


    A ja w bloku wybudowanym w 1980 roku mam gniazdka bez bolców i sieć bez PE. Jak u licha mam wyzerować obudowę komputera ?
    Trzeba pamiętać, że zwykły użytkownik nie będzie sam wykonywał żadnego uziemienia obudowy. Zreszto moim zdaniem jest to nie potrzebne. Zasilacze komputera mają wystarczające zabezpieczenie, a w wypadku jakiejś awari samej elektroniki komputera, może pojawić się co najwyżej 12V DC.
  • #44
    piotrekk
    Poziom 17  
    witam

    temat od ostatnich wypowiedzi nabrał tempa (dosyć ważnego). padły słowa słuszne i nie słuszne (wprowadzające w błąd). w sumie temat zboczył troszkę mocno od zadanego pytania.

    proponuje aby temat został rozdzielony w pewnym momencie i założony na nowo z przesunięciem wszystkich wypowiedzi do nowego tematu, typu "problemy natury elektrycznej wynikające z podłączenia urządzeń...." lub jakoś inaczej.
    piszę o tym ponieważ niepotrzebnie weszło wiele wątków które zostały wtrącone a nie zostały wytłumaczone.

    do ArturZy

    i widzisz tu jest następny problem wynikający z podłączenia kompa do sieci elektrycznej. nie podłączona obudowa do niczego jest praktycznie na poziomie połowy napięcia zasilającego. jest to napięcie o nikłym prądzie, ale jednak prądzie który potrafi np. zniszczyć karte graficzną podczas podłaczenia kompa do tv. tylko jak zaradzić temu jest już problemem. zależy to w dużym stopniu od czynników zewnętrznych.

    do KSKRAK_Krystyn
    cytuję
    "Należy pamiętać, że RCD jest tylko środkiem uzupełniającym ochronę dodatkową. RCD jest urządzeniem bardzo precyzyjnym ale niestety czasami zawodnym. Zastanówmy się dlaczego producenci RCD zalecają ich testowanie co miesiąc. Uważam, że impedancja pętli zwarciowej powinna być sprawdzana przy zwartym RCD i rezystancja pętli powinna zapieniać ochronę dla wyłącznika nadprądowego. Do protokołu z pomiarów wpisujemy wynik z badania po zdjęciu mostka z RCD."

    chyba jeszcze nie dorosneliśmy do tego. każdy bierze to jako dodatkowy "bezpiecznik".

    pozdrawiam
  • #45
    grzeg27
    Poziom 14  
    Do RSP przy instalacjach z duzą grupą świetlówek,w długich przewodach,w urzadzeniach grzejnych i rentgenowskich,nalezy zastosować wyłaczniki o zwiękzonej wytrzymałóści na udar prądowy.
    Wiec zamiast stosować róznicówke o większym prądzie lepiej stosować róznicówke zwłaczną typu G .
    pozdrawiam.

    p.s.Panowie wszytko co tu piszecie było już wiele razy dyskutowane podobny temat był na ise.pl.
  • #46
    RSP
    Poziom 27  
    Do kolegi „grzeg27” problem polegał na tym że te kilkadziesiąt świetlówek a dokładniej ich układy przeciwzakłóceniowe generowały bardzo duży ciągły prąd upływu ( kilkadziesiąt miliamperów ). A tak na marginesie wystarczyło podzielić te komplety pomiędzy trzy fazy i było by OK.
  • #47
    opiotr
    Poziom 12  
    Tylko po co swietlowki zabezpieczac wylacznikiem RCD? Jakos nie widze uzasadnienia, wylaczniki chyba nie do tego sluza? A to ze duzy prad uplywowy to chyba kazdy elektryk wie ze prawie wszystkie zrodla wyladowcze maja takowy i dodatkowo strasznie pogarszaja jakosc dostarczonej energii. NIe mowiac juz o przypadkach gdzie duzo zrodel wyladowczych calkowicie zakloca czy nawet uniemozliwia dzialanie elektroniki.
  • #48
    RSP
    Poziom 27  
    Zabezpieczenie RCD stosuje się w celu uniemożliwienia porażenia prądem delikwenta bez wnikania w to gdzie on te paluchy wepcha . Panowie wykonywali instalację według projektu który ktoś zrobił i nie wnikali w to na co po co i dla czego.
  • #49
    ArturZy
    Poziom 17  
    Czy istnieje może taki wyłącznik różnicowoprądowy w rodzaju pzrystawki na gniazdko, tak aby można było nim zabezpieczyć np. tylko pralkę? Czy taka przystawka będzie działała prawidłowo zamontowana na gniazdku wykonanym jak na rys C ?
    Gniazdo 220V. Z której strony powinien być podłączony przewód fazowy?
  • #50
    gacore
    Specjalista Automatyk
    Tak jest coś takiego i można podłączyć do gniazdka jak na rysunku C.
    Zobacz na http://www.elfa.se/pl/
    Prod. Jo-El, typ SAFE-POWER
    Wyłącznik różnicowo-prądowy do stosowania w pomieszczeniach i na zewnątrz w temperaturze otoczenia do −25 stopni. Chroni zarówno ludzi, jak i sprzęt (przed pożarem), w razie uszkodzenia izolacji lub uszkodzenia urządzenia, czy nieprawidłowego podłączenia itp. Wyłącznik jest przenośny i łatwo mieści się w skrzynce na narzędzia. Posiada przycisk do testowania sprawności oraz uchwyt do tymczasowego zawieszenia.
    Numer artykułu 36-036-85.
  • #51
    ArturZy
    Poziom 17  
    Trochę droge to urządzenie - 280 zł. Chyba pokuszę się o zrobienie sobie sam takiego specjalnego przedłużacza, w którym umieszczę różnicówkę. Co o tym pomyśle sądzicie ?

    Jedynie co mnie mocno martwi w przypadku posiadania w mieszkaniu gniazdek jak na rys C, to pojawienie się napięcia na obudowie urządzenia, gdy przed gniazdkiem ulegnie uszkodzeniu przewód PEN. Nawet różnicówka nie pomoże :-(
  • #52
    gacore
    Specjalista Automatyk
    ArturZy napisał:
    Trochę droge to urządzenie - 280 zł. Chyba pokuszę się o zrobienie sobie sam takiego specjalnego przedłużacza, w którym umieszczę różnicówkę. Co o tym pomyśle sądzicie ?

    Jedynie co mnie mocno martwi w przypadku posiadania w mieszkaniu gniazdek jak na rys C, to pojawienie się napięcia na obudowie urządzenia, gdy przed gniazdkiem ulegnie uszkodzeniu przewód PEN. Nawet różnicówka nie pomoże :-(

    Zgadza się w Elfie jest to drogie urządzenie ponieważ jest w bardzo solidnym wykonaniu - obudowa, kabel, wtyczka, gniazdo, okienko inspekcyjne - przystosowane do użytku na zewnątrz (patrz opis zastosowania).
    Można oczywiście zrobić samemu do użytku własnego taki przedłużacz, tylko proszę pamiętać o należytej staranności wykonania. To urządzenie ma poprawić bezpieczeństwo, a nie wprowadzać kolejne zagrożenie.
    Jeżeli mamy gniazdka jak na rysunku C i PEN ulegnie przerwaniu na obudowie urządzenia I klasy izolacji może się pojawić napięcie niebezpieczne, ale nie ma potrzeby zabezpieczać wszystkiego w 100%. Naukowo mówiąc trzeba podejść do sprawy probabilistycznie, mając na względzie również czynniki ekonomiczne.
    Ale to już dyskusja na inny temat, proponuję zakończyć ten wątek bo już jest za długi i nikt przy zdrowych zmysłach :wink: nie jest w stanie go prześledzić.
    Pozdrawiam :bye:
  • #53
    RSP
    Poziom 27  
    Różnicówka jak nazwa wskazuje interesuje się różnicą prądów w przewodzie fazowym i przewodzie N. W wypadku różnicówki jednofazowej zamiana przewodów fazowego i N lub PEN nie powinna mieć znaczenia . Nawet gdybyś zwarł celowo przewód fazowy z zaciskiem N różnicówki to dotknięcie do któregokolwiek przewodu za różnicówka na przykład kablem połączonym z żarówka 25W 220V , ( drugi kabel żarówki połączony z uziemieniem ) spowoduje zadziałanie różnicówki.
  • #54
    gawelmi
    Poziom 13  
    widzę, że przedtem tez ten problem był omawiany. CZyli jest tak - co instalacja to rózne strony L i N, a dla włąsnego bezpieczeństwa lepiej sprawdzić "co w jakiej dziurze siedzi". a JESLI JUZ COŚ u kogos robicie, to óbcie to w/g obowiązujących tam rozwiazn.
  • #55
    Sqren
    Poziom 11  
    Wpadlem tu przypadkiem tak czytam i czytam ten temat..i mam konkretne pytanie. Tak sie sklada ze pare lat temu pewien "majsterklepka" ukladal mi plytki w lazience a co za tym idzie kladl tez instalacje i gniazdka...i teraz mamuska ma problem bo "upala" jej sie gniazdko po podlaczaniu pralki...poprostu topia sie dziurki stopniowo i wtyczka sie grzeje..dodam ze wtyczka byla juz 2 razy wymieniana i gniazdko tez. Czy zatem wina moze lezec po stronie nieprawidlowego podlaczenia kabli w gniazdku ??? L N ??
  • #56
    Agrest
    Poziom 11  
    Gniazda solidnych producentów (np. Legrand) mają przy zaciskach oznaczenia. Faza zawsze po lewej stronie od bolca uziemiającego (patrząc od przodu, bolec u góry). Dziwię się, że nie ma na to normy (jak mówicie), bo zawsze traktowałem to jak jedno z przykazań. I będę, nawet bez normy.
    PozdrA
  • #57
    Tomasz Lew
    Poziom 9  
    Sam zawsze miałem wielki dylemat w sposobie podłączania, dlatego poświęciłem trochę czasu by zobaczyć jak to jest u innych. W większości krajów na świecie są zalecenia by przewód neutralnym N był montowany zawsze po lewej stronie zacisku ochronnego. Jest tak między innymi we Francji od której  przyjęliśmy standardy gniazd i wtyczek zasilania. Inne kraje, które się stosują do tej kolejności połączeń to np: Hiszpania, Holandia, Wielka Brytania (opisy N i L na wtyczkach i gniazdach), Izrael, USA (opisy lub różne szerokości pinów), Japonia (jak w USA), Ameryka Południowa, RPA, Singapur...  W Polsce przyjęło się na opak i zastanawiam się skąd się wziął ten dziwny stereotyp by robić inaczej niż na świecie. Dla pewności postanowiłem sprawdzić wewnętrzne połączenia części sprzętu w domu. Większość chińskiego lub zachodnio europejskiego sprzętu po podłączeniu wtyku do gniazd tzw polskiego standardu z L z lewej i N z prawej, miało fazę na niebieskim przewodzie i omijało w urządzeniach wyłączniki i wewnętrzne zabezpieczenia. Tak było w przypadku Komputera PC, Telewizora Samsung, czajnika elektrycznego, piekarnika i lodówki. Zgodna była pralka polskiej produkcji i szlifierka kątowa "made in Italy". Właśnie zmieniałem instalacje elektryczną w domu i chciałem się upewnić jak w rzeczywistości powinno być by było kompatybilne z resztą świata albo chociaż uni europejskiej - tym bardziej, że większość sprzętu elektronicznego sprowadza się do Polski, a nie jest on robiony na standardy Polski tylko standardy dominujących krajów europy. 
    W szkole i na zajęciach praktycznych nikt nie mówił mi w prost, po której stronie należy podłączyć fazę jak niektórzy twierdzą że dostali jakieś wytyczne. Elektryk, który podłączał przy mnie gniazdo dał akurat fazę po prawej stronie. Gdy zapytałem dlaczego tak a nie na odwrót to usłyszałem, że nie ma znaczenia, byle by ochronny był na swoim miejscu. Dodał, że robi tak bo życiu zazwyczaj z lewej jest mniej niż z prawej, a jeśli np dziecko zechce włożyć coś metalowego do gniazda to najprawdopodobniej zrobi to do pierwszej dziurki i ma większą szansę na uniknięcie porażenia a ktoś w tym czasie może zareagować.
    Temat jest tak samo sporny jak to czy włącznik ma zapalać światło w pozycji na górę czy na dół. Tu też stosuje się do światowych standardów gdzie 0 na dole a 1 na górze - stan niski i wysoki, choć zdarzają się w polskiej produkcji przełączniki które oczywiście muszą być odwrotne i na takie ostatnio natrafiłem.
    Oczywiście proszę nie traktować mojej wypowiedzi jako ataku na tych co robią inaczej, a jedynie ciekawostkę. Wyjaśniłem tylko, jak jest na świecie, i dlaczego sam stosuje się do światowych zaleceń a nie tzw. polskich. Prawdopodobnie "lewe" polskie gniazda, wynikają ze sporu komunistów z resztą świata - podobny przypadek jak w angielskiej motoryzacji i lewostronnym ruchu wbrew wszystkim) Może kiedyś będzie tylko jeden rodzaj wtyczek, gniazd i połączeń na cały świat i takie tematy nie będą miały miejsca.
  • #58
    kkas12
    Poziom 42  
    Kolego, próba kontynuacji wątku zmarłego w 2005r nie ma najmniejszego sensu i świadczy o tym iż paluchy łącznie z klawiaturą świerzbią a wolnego czasu w bród :)
    Tym bardziej nie ma iż kwestia ta była wielokrotnie wyjaśniana i uzasadniana.
    Tak na tym jak i na innych forach.
    Tomasz Lew napisał:
    Prawdopodobnie "lewe" polskie gniazda, wynikają ze sporu komunistów z resztą świata...
    Bzdura bo właśnie tamto gniazdo (usytuowanie fazy, "zera" i styku ochronnego) miało to ręce i nogi i co najlepsze zgodne było z tym co "zgniły zachód" stosował i po dzień dzisiejszy stosuje.