Witam, kiedyś przy zakupie oscyloskopu dostałem gratis taki miernik (po naprawie). Przeleżał w szafie kilka lat, teraz by się przydał, ale miewa chimery.
Po wymianie baterii piszczy przy włączeniu obojętne na jakikolwiek pomiar, ekran ciemny. Po wyjęciu baterii i rozładowaniu napięcia czasem zaskakuje i się włącza.
Przelutowałem delikatnie elementy, pomogło do momentu wciśnięcia w dodatkową plastikową osłonę ochronną (paskudnie wchodzi).
Gdzieś coś mi nie styka, bo na starej baterii chwilę chodził, zanim się nie wyczerpała.
Próbowałem zasilać z zasilacza 9V z regulacją płynną od 8 - 10V rezultat był podobny - tylko piszczy.
Miernik był grzebany w fatalnym stylu, jakimś "kołkiem" a nie lutownicą, widać że regenerowano popalone ścieżki.
Szkoda go wyrzucać, jeśli ktoś przerabiał temat, lub ma schemat, to proszę o pomoc.
ici
Po wymianie baterii piszczy przy włączeniu obojętne na jakikolwiek pomiar, ekran ciemny. Po wyjęciu baterii i rozładowaniu napięcia czasem zaskakuje i się włącza.
Przelutowałem delikatnie elementy, pomogło do momentu wciśnięcia w dodatkową plastikową osłonę ochronną (paskudnie wchodzi).
Gdzieś coś mi nie styka, bo na starej baterii chwilę chodził, zanim się nie wyczerpała.
Próbowałem zasilać z zasilacza 9V z regulacją płynną od 8 - 10V rezultat był podobny - tylko piszczy.
Miernik był grzebany w fatalnym stylu, jakimś "kołkiem" a nie lutownicą, widać że regenerowano popalone ścieżki.
Szkoda go wyrzucać, jeśli ktoś przerabiał temat, lub ma schemat, to proszę o pomoc.
ici