Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja antenowa na multiplex polski i czeski + UKF FM

bsg041 28 Mar 2013 12:55 2775 12
  • #1 28 Mar 2013 12:55
    bsg041
    Poziom 8  

    Mieszkam w przygranicznym z Czechami miasteczku w Głuchołazach w odległości ok. 70 km od nadajnika na Ślęży k\Wrocławia, ok. 40 km od nadajnika w Chrzelicach k/Opola oraz na rzut beretem od czeskiego nadajnika na Górze Pradziad. Wg opinii licznych internautów odbiór cyfrowej telewizji z nadajnika w Chrzelicach jest raczej mizerny ze względu na nisko położony n.p.m. maszt nadajnika i usytuowanie Głuchołaz w kotlinie górskiej, w związku z czym lepszy jest odbiór z dwukrotnie dalszej Ślęży. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłoby skierowanie anteny na Chrzelice bo przy okazji taki azymut zapewnia równoczesny odbiór czeskich stacji cyfrowych i może tak się stanie po wyłączeniu sygnału analogowego, który podobno zakłóca aktualnie telewizję cyfrową. Jak będzie, okaże się po 22 kwietnia po przejściu wyłącznie na telewizję cyfrową i zwiększeniu mocy nadajnika.
    Póki co zamierzam zmodernizować obecną instalację antenową w sposób przedstawiony na załączonym rysunku. Wzmacniacz będzie zasilany zasilaczem z separatorem podłączonym tradycyjnie do gniazda antenowego telewizora lub wolnej końcówki SAT gniazda abonenckiego. Kabel koncentryczny dł.
    Instalacja antenowa na multiplex polski i czeski + UKF FM
    ok. 25-30m, dwa rodzaje do wyboru: Kabel TRISET-113 czarny-żelowany lub Żelowany kabel antenowy RG6U CU D680PE 1,13.
    O instalacjach antenowych mam pojęcie bardzo ogólne i dlatego proszę o fachową ocenę czy przedstawiona na schemacie instalacja będzie poprawnie działać.

    0 12
  • #2 28 Mar 2013 15:42
    ArtMedia
    Poziom 26  

    Witam serdecznie.

    Jak na amatora to całkiem dobrze Ci ten projekt wyszedł. Tylko ze wzmocnieniem nie przesadzaj. Wystarczy tyle aby skompensować tłumienie kabla, rozgałęźnika i gniazd.
    Pozdrawiam.

    Sebastian

    0
  • #3 28 Mar 2013 16:05
    bsg041
    Poziom 8  

    Dziękuję za aprobatę, natomiast wybrałem celowo taki wzmacniacz masztowy który posiada regulację wzmocnienia na każde pasmo oddzielnie. Można więc wyregulować wzmocnienie aby uniknąć przesterowania. Nie jestem natomiast pewny gdzie konkretnie podpiąć się z zasilaczem i czy symetryzatory nie będą powodowały zwarcia. Czy wtedy należy odciąć zasilanie anten, taka możliwość istnieje, gdyż wzmacniacz posiada stosowne regulacje. Link do wzmacniacza : http://sklep.ast-anteny.com.pl/wzmacniacz-antenowy-ams-aws-1021-szt.html

    0
  • #4 28 Mar 2013 16:25
    ArtMedia
    Poziom 26  

    Tak, wyłączasz zasilanie dla anten pasywnych jeśli nie jest wyłączane automatycznie. Tutaj wygląda na to, że nie jest.
    Zasilacz wpiąłbym przed rozgałęźnikiem. Wtyczkę z filtrem DC zakładasz na kabel biegnący ze wzmacniacza/zwrotnicy a na wejściu rozgałęźnika montujesz gniazdo antenowe na kablu.
    Byłoby to najbardziej: "eleganckie" rozwiązanie przy stosowaniu gniazd abonenckich.
    Pozdrawiam.

    Sebastian

    0
  • #5 28 Mar 2013 19:21
    bsg041
    Poziom 8  

    Istotnie przy założonych w planie podzespołach proponowane miejsce podpięcia zasilacza wydaje się być najlepsze z możliwych, innym wyjściem byłoby zastąpienie obecnego rozdzielacza wersją z przejściem dla napięcia stałego lub wpięciem na linii: "zwrotnica-wejście rozgałęźnika" separatora zasilania, np. AZS-03 z gniazdem jack 3,5 mm, link: http://www.dipol.com.pl/separator_zasilania_azs-03_gniazdo_jack_3_5_mm_C0397.htm.. Tak czy owak za sprawą przeprowadzonej konsultacji czuję się usatysfakcjonowany udzieloną pomocą, za którą serdecznie dziękuję.
    Nie wiem czy nie nadużyję grzeczności jeśli dopytam jeszcze o konstrukcję masztu, który w moim przypadku ze względu na ukształtowanie terenu ( pagórki ) winien wynosić co najmniej 4,5 m nad poziomem dachu, co daje od powierzchni ziemi ok. 15m. W handlu dostępne są maszty cynkowane ogniowo lub ze stali nierdzewnej o średnicy 38 mm z przewężeniami do składania, jednakże w krótkich odcinkach, tj. 1,5m. W moim przypadku musiałyby to być 4 odcinki po 1,5 m lub 3 odcinki po 2,0 m, ale te dłuższe trzeba odbierać samemu, gdyż zdaniem sprzedających, firmy kurierskie przyjmują pakunki co najwyżej do 1,5 m. Moje pytanie brzmi: czy maszt złożony z 4 części rur 38 mm będzie miał dostateczną sztywność bez odciągów, których u mnie nie da się zastosować ze względu na stromy, dwuspadowy dach. Bardzo proszę jeszcze o pinię w tym przedmiocie, może ktoś ma w tej materii własne doświadczenie z którym zechce się podzielić.
    W oczekiwaniu na odpowiedź jeszcze raz dziękuję za już uzyskane porady.
    Bogusław

    0
  • #6 28 Mar 2013 19:36
    SP5ANJ
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    Ja bym nie ufał wzmacniaczom instalowanym na zewnątrz.

    Prościej i pewniej dla systemu będzie poprowadzenie trzech kabli koncentrycznych a samo "sumowanie" poziomów i jego wzmacnianiu - zrobiłbym wewnątrz budynku w stałej temperaturze.

    Tak będziesz miał łatwy i przyjemny dostęp do wzmacniacza lub wzmacniaczy i innych elementów systemu antenowego.
    Anteny pozostają na zewnątrz.


    Pozdrawiam.

    0
  • #7 28 Mar 2013 20:35
    aval
    Poziom 16  

    bsg041 napisał:
    4 odcinki po 1,5 m lub 3 odcinki po 2,0 m

    Są i 3-metrowe...
    bsg041 napisał:
    firmy kurierskie przyjmują pakunki co najwyżej do 1,5 m

    Przyjmują i dłuższe, tylko każą sobie słono płacić za przesyłki "ponadgabarytowe".
    Przy masztach 2 i 3-metrowych koszt przesyłki ppotrafi przekroczyć cenę masztu.
    Warto zatem poszukać w pobliżu sklepu specjalistycznego antenowego i tam kupić.
    bsg041 napisał:
    maszt złożony z 4 części rur 38 mm będzie miał dostateczną sztywność bez odciągów

    6 metrów bez odciągów to zdecydowanie odradzam. Będzie niezłe wahadło przy wietrze.

    0
  • #8 28 Mar 2013 21:05
    bsg041
    Poziom 8  

    Z pewnością łatwiej byłoby poprowadzić trzy kable ale w grę wchodzi odległość (długość) i z tym wiążąca się cena. Porządny kabel żelowany z żyłą 1,13 kosztuje co najmniej 2 zł/mb x 25 m = 50 zł x 3 długości = 150 zł + oczywiście koszt wzmacniacza i pozostałych detali. Prowadząc jeden kabel zaoszczędzam 100 zł a wzmacniacz wytrzymuje, jak podaje instrukcja, minus 30 stopni. Ponadto lepiej jest wzmacniać sygnał mniej zaszumiony, a więc bliżej anteny, niż znacznie przytłumiony i zaszumiony po przebyciu drogi 25 m. Można więc tak i tak ale ja wybrałem opcję jednego kabla, którą pozytywnie zaopiniował Sebastian i tego się trzymam. W każdym razie dziękuję za zainteresowanie i wyrażoną opinię.
    Bogusław

    0
  • #9 28 Mar 2013 21:21
    ArtMedia
    Poziom 26  

    Te składane maszty nie nadają się niestety do montażu bez odciągów. Nawet Televes-a. Może ze dwa przęsła mogłyby być. Cztery to zdecydowanie za dużo. W ogóle ich konstrukcja nie budzi zaufania. Cienkościenne rury jak wydech w aucie.
    Lepiej poszukać w okolicy sklepu z metalami kolorowymi i kupić dwie grubościenne rury aluminiowe. Dopasowane jedna w drugą. W ostateczności stalowe, ocynkowane.
    Pozdrawiam.

    Sebastian

    0
  • #10 28 Mar 2013 21:26
    bsg041
    Poziom 8  

    Nie 6 m lecz 4,5 ponieważ 1,5 m będzie na strychu jako zamocowanie masztu w dwóch punktach. Interesuje mnie, czy ktoś ma taki maszt z rur składanych tej średnicy i podobnej wysokości i ciekawy jestem jak to wygląda w praktyce. Mnie też wydaje się taki maszt podejrzanie, ale co innego teoria a co innego praktyka. Aktualnie posiadam maszt z dwóch rur wodociągowych, jedna w drugiej, tj. 1,1/4" + 1 " ale cynkowanie galwaniczne jest nietrwałe i rury szybko korodują, zwłaszcza w pobliżu czynnych kominów grzewczych. Maszt z takich rur, wystających ponad dach 4,5 m przetrwał wszelkie huragany i na tej podstawie domniemam, że i ten wytrzyma. Interesuje mnie tylko sztywność połączeń, które można jeszcze wzmocnić dodatkowo przelotowo śrubą na każdym łączeniu. Co o tym sądzicie?

    0
  • #11 29 Mar 2013 09:10
    ArtMedia
    Poziom 26  

    Te maszty także są cynkowane galwanicznie... Mam je właśnie przed sobą. Połączenie nie jest sztywne. Po wsunięciu w zamek da się poruszać lekko nimi względem siebie. Śruba nie załatwia sprawy bo płaszczyzna przylegania robi się wtedy tylko z jednej strony.
    To nie są dobre rozwiązania do łączenia wielu elementów.
    Pozdrawiam.

    0
  • #12 29 Mar 2013 09:37
    aval
    Poziom 16  

    ArtMedia napisał:
    Te maszty także są cynkowane galwanicznie...

    Nie wiem, czy mamy te same maszty na myśli, jednak szwedzkie maszty Pexymek, np.
    http://www.e-aval.pl/Maszt-antenowy-VZ-15038-PEXYMEK(3,6478,349).aspx
    są cynkowane ogniowo.
    Tak przynajmniej kiedyś zapewniał importer. Zresztą wchodziłem na stronę producenta, który pisze "varmzink", co raczej oznacza ocynk gorący (ogniowy), a nie galwaniczny.
    Co nie wyklucza oczywiście istnienia na rynku masztów cynkowanych galwanicznie.
    Pozdrowienia :-)

    0
  • #13 29 Mar 2013 11:31
    bsg041
    Poziom 8  

    Witam serdecznie.
    Oczywiście, że są maszty cynkowane galwanicznie i ogniowo a różnica miedzy nimi widoczna gołym okiem polega na tym, że rury ocynkowane galwanicznie mają warstwę cynku tylko na powierzchni a cynkowane ogniowo również wewnątrz. Ponadto ocynk ogniowy ma grubszą warstwę i zabezpiecza stal przed korozją nawet do 20 lat, w przeciwieństwie do powłoki galwanicznej, którą czynniki atmosferyczne potrafią strawić do roku czasu.
    Suma summarum dziękuję za wszystkie otrzymane informacje, z których najbardziej przypadły mi do gustu i mojej skromnej technicznej wyobraźni, fachowe określenia Sebastiana i do tych zaleceń się dostosuję, łącznie z wyeliminowaniem z projektu masztu składanego z segmentów oferowanych przez handel. Ponieważ wszystko jest jasne temat uważam za zakończony i wszystkim razem i każdemu z osobna jeszcze raz serdecznie dziękuję.
    Z pozdrowieniami Świątecznymi: Bogusław

    0