W Polsce dalej każdy patrzy na przebieg auta jako wyznacznik, pod tym względem jesteśmy sto lat za murzynami. W każdym cywilizowanym kraju normalną praktyką jest kompleksowy przegląd auta w serwisie przed kupnem.
Co do kręcenia natomiast, jeżeli wykonane jest fachowo to nie zostanie żaden ślad i nic nie trzeba lutować.
Dodano po 2 [minuty]:
rafalw22 napisał: Nie wiem co ludzie mają z tymi Niemcami, w życiu bym z tego kraju samochodu nie kupił. Nie dość że jeżdżą najwięcej w europie to jeszcze wcale nie są ich używki w dobrym stanie.
Nieprawda!
Są auta zadbane, ale... droższe niż u nas w przeliczeniu.
Skoro Polak dalej wierzy, że takie samo auto sprowadzone z DE kosztuje kilka tysięcy mniej niż jego odpowiednik z polskiego salonu, a do tego ma mniejszy przebieg to o czym tu pisać. Większość handlarzy przecież kupuje drożej i dopłaca działając w ramach wolontariatu.
Prawda jest taka, że kupisz auto taniej, ale albo od Turka zajeżdżone, albo po mocnym dzwonie.
W Niemczech jestem średnio 1-2 w miesiącu, a jakoś dalej jeżdżę autami z innych państw (też sprowadzanymi).
